08:09 07 Grudzień 2019
Szef kuchni w restauracji

„Pierdo***y cudzoziemiec”, „wracaj do swojego kraju”: Polak dostanie odszkodowanie za dyskryminację

© Depositphotos / Stockyimages
Polska
Krótki link
2224
Subskrybuj nas na

Restauracja „Sizzlers” w Magharafelt będzie musiała wypłacić Polakowi 14 tys. funtów odszkodowania za dyskryminację z powodu pochodzenia. Mężczyzna był atakowany słownie przez współpracowników za „cichym przyzwoleniem” kierownictwa.

O konieczności wypłacenia odszkodowania Damianowi Anyszowi zadecydował sąd w Irlandii Północnej. Oskarżający pracował w restauracji Sizzlers jako szef kuchni i według niego wielokrotnie spotykał się w miejscu pracy ze skandalicznym traktowaniem ze strony najpierw jednej, a potem dwóch osób, był ofiarą agresywnych napaści słownych, a nawet gróźb. Współpracownicy byli do niego negatywnie nastawieni z powodu kraju pochodzenia, padały słowa typu „pierdo***y cudzoziemiec”, „wracaj do swojego kraju” itd. Zgodnie z orzeczeniem sądu pracownicy restauracji prowadzili przeciwko niemu grę, której celem było doprowadzenie go do utraty stanowiska, a właściciele nic z tym nie zrobili. Kierownictwo musi zapłacić 14 tys. funtów odszkodowania i dodatkowo nieco ponad tysiąc funtów za niedopełnienie warunków umowy.

Według Belfast Telegraph z wypłatą odszkodowania może być problem – lokal jest obecnie niewypłacalny.

Podpalenie domu Polaków w Shirebrook

Niedawno informowano o przykrym incydencie, jaki spotkał Polaków mieszkających w brytyjskim Shirebrook. Doszło do podpalenia domu, w którym mieszkali Polacy, policja zatrzymała w tej sprawie trzech nastolatków, którzy mieli umyślnie obrzucić dom butelkami wypełnionymi benzyną. Trzeba zaznaczyć, że Polacy w Shirebrook to bardzo liczna mniejszość. Mówi się o nim nawet „mała Polska”. Do incydentów, których ofiarami padają Polacy, dochodzi tam regularnie. Świadkowie pożaru w rozmowie z Polsatem są zdania, że ogień celowo podłożono w tym miejscu – sprawcy wiedzieli, że w tym domu mieszkają Polacy.

"Jest grupa młodych Brytyjczyków, nastolatków, takiej patologii, która poluje na nas. Ustawiają się w kilka osób w ustronnych przesmykach i prowokują, grożą, a zdarza się, że również biją i w niewybredny sposób każą wracać do Polski" – mówił jeden z Polaków znających realia Shirebrook.

Tagi:
dyskryminacja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz