Widgets Magazine
11:26 13 Listopad 2019
Roman Polański w Cannes

Roman Polański znów oskarżony o gwałt

© AFP 2019 / Anne-Christine Poujoulat
Polska
Krótki link
10429
Subskrybuj nas na

Francuska aktorka, modelka i fotograf Valentine Monnier twierdzi, że polski reżyser pobił ją i zgwałcił w alpejskim kurorcie.

Do zdarzenia miało według niej dojść 40 lat temu podczas pobytu w kurorcie Gstaad w Szwajcarii, Monnier miała wtedy 18 lat. W rozmowie z dziennikiem „Le Parisien” kobieta wyznała, że Polański złożył jej wtedy propozycję współżycia, jednak ona się nie zgodziła. Podczas spotkania w jego rezydencji, w momencie gdy zostali sam na sam, reżyser rzekomo rzucił się na nią, pobił i zgwałcił, próbując wcisnąć jej w usta jakąś tabletkę.

Według kobiety potem Polański ją przeprosił. Monnier podzieliła się tym sekretem z dwojgiem  znajomych, którzy potwierdzają jej wersję wydarzeń. Polski reżyser zaprzecza tym oskarżeniom.

Kobieta zgłosiła się na policję dopiero w 2017 roku, po tym jak w mediach zrobiło się głośno w związku ze skandalem Weinsteina. Próbowała też rozmawiać z politykami, m.in. z francuską minister ds. równości kobiet i mężczyzn Marlene Schiappą, francuskim ministrem kultury Franckiem Riesterem, a także Brigitte Macron. Dostała wtedy odpowiedź od minister ds. równości kobiet i mężczyzn, że z punktu widzenia prawa wydarzenie uległo przedawnieniu.

Dlaczego kobieta czekała z oskarżeniem aż 40 lat? Nie wiadomo, ale jak tłumaczy, gwałt to „bomba z opóźnionym zapłonem”.

Wszyscy oskarżają Polańskiego

Pod koniec października 2017 roku na tle skandalu z producentem Harveyem Weinsteinem, któremu udowodniono molestowanie seksualne, inna artystka, Marianne Barnard oświadczyła, że ​​padła ofiarą Polańskiego w 1975 roku, gdy miała 10 lat. Według Barnarda reżyser rzekomo próbował ją „deprawować” podczas sesji zdjęciowej. Według doniesień Urząd Prokuratora Okręgowego w Los Angeles postanowił nie wnosić oskarżeń przeciwko Polańskiemu z powodu przedawnienia.

Wcześniej o gwałt oskarżyła Polańskiego kobieta o imieniu Robin. Na konferencji prasowej w Los Angeles wyznała, że została wykorzystana seksualnie przez reżysera w 1973 roku, kiedy miała 16 lat. Według jej adwokat Glorii Allred do zdarzenia doszło w południowej Kalifornii. Prawniczka kobiety poinformowała, że Robin nie będzie ujawniać szczegółów incydentu. Chociaż sprawa uległa przedawnieniu, kobieta może zostać wezwana w celu złożenia zeznań w innym procesie Polańskiego.

Polański jest też oskarżany o gwałt na 13-letniej Gailey (obecnie Geimer). Do przestępstwa doszło w 1977 roku, w domu aktora hollywoodzkiego Jacka Nicholsona. Reżyser przyznał się do winy i zawarł ugodę z prokuraturą. W obawie przed uchyleniem decyzji uciekł do Francji i od tego czasu amerykański wymiar sprawiedliwości poszukuje go listem gończym.

Samantha Geimer w 2017 roku poprosiła sąd w Los Angeles o zakończenie postępowania przeciwko reżyserowi, przyznając, że jest już zmęczona przeciągającym się procesem.

Tagi:
gwałt, Roman Polański
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz