08:36 09 Grudzień 2019
Pomnik w Sobiborze

Skuteczna interwencja Morawieckiego ws. „dbałości o prawdę historyczną”: Netflix wprowadzi zmiany

© Depositphotos / Andyk77
Polska
Krótki link
272
Subskrybuj nas na

Po interwencji premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nieścisłości historycznych w miniserialu „Iwan Groźny z Treblinki” Netflix postanowił dodać do prezentowanych w produkcji map historycznych odpowiednie teksty wyjaśniające.

„Wspieramy twórców serialu »The Devil Next Door« (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania. Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy przedstawione w tym serialu dokumentalnym i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map” - głosi oświadczenie Netflixa, opublikowane w Twitterze. Zgodnie z oświadczeniem, teksty mają pomóc w wyjaśnieniu widzom, że „obozy zagłady i obozy koncentracyjne zostały zbudowane i były prowadzone przez niemiecki reżim nazistowski, który napadł na Polskę i okupował ją w latach 1939-1945”.

​Na oświadczenie Netflixa zareagowało polskie MSZ, które podziękowało firmie za reakcję.

„Dziękujemy za reakcję! Doceniamy podejmowanie przez @NetflixPL trudnych i ważnych tematów. Mamy nadzieję, że przy przyszłych produkcjach uda się dochować należytej dbałości o prawdę historyczną” - głosi komunikat polskiego resortu.

Morawiecki pisze do Netflixa

Przypomnijmy, za pośrednictwem Facebooka Mateusz Morawiecki poinformował, że skierował list do szefa Netflixa Reeda Hastingsa. Chodziło o prośbę o dokonanie korekt w miniserialu „Iwan Groźny z Treblinki”. Wcześniej MSZ zaapelował do twórców, ponieważ jak wyjaśniono, mapa obozów śmierci pokazana w zapowiedzi serialu odnosi się do obecnych granic Polski. Zwrócono uwagę zwłaszcza na to, że mapa bez żadnego wyjaśnienia pokazuje niemieckie obozy koncentracyjne w granicach współczesnej Polski, a to zdaniem MSZ oraz premiera może wprowadzać w błąd.

„Mój kraj nie istniał nawet w tamtym czasie jako niepodległe państwo, a miliony Polaków zostały w tych obozach zamordowane. Z tego powodu ten element serialu jest niczym innym jak pisaniem historii na nowo” – napisał w swoim liście Morawiecki.

W odpowiedzi na apel polskiego premiera Netflix skomentował zarzuty w dosyć lakoniczny i zwięzły sposób. Rzecznik droga mailową wydał oświadczenie, że platforma jest świadoma zaniepokojenia związanego z serialem „Iwan Groźny z Treblinki” i pilnie przygląda sie sprawie. Słowa rzecznika Netflixa przytoczył dziennik „Washington Post".

Serial i kontrowersyjne mapy

Nowy serial Netflixa „Iwan Groźny z Treblinki” to historia ukraińskiego zbrodniarza Iwana Demianiuka, który kolaborował z nazistami. Został skazany w latach 80. na karę śmierci. Przede wszystkim zarzuca się mu, że jako jeniec zgłosił się na ochotnika do obsługi komór gazowych w obozach koncentracyjnych, m.in. w Sobiborze i Treblince. Współwięźniowie nazywali go Iwanem Groźnym, ponieważ jak podkreślono słynął z sadystycznych zamiłowań.

Największy zarzut wobec twórców to właśnie przedstawienie aktualnej mapy Polski oraz naniesienie na nią miejsc, gdzie istniały obozy koncentracyjne. Zdaniem polskich polityków może to w pewien sposób sugerować, że to Polska była odpowiedzialna za zbrodnie nazistowskie, a jest to jak napisał Morawiecki wyjątkowo krzywdząca pomyłka.

Zobacz również:

Posłowie Konfederacji „hajlują”. Sośnierz: „Co wy tacy spięci jesteście, rany boskie” – foto
Tagi:
Mateusz Morawiecki, serial, Netflix, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz