17:19 14 Grudzień 2019
Wisła i Warszawa

Pod Wisłą popłynęły ścieki

© Zdjęcie : Pixabay / Arcaion
Polska
Krótki link
0 135
Subskrybuj nas na

Procedura przekierowania ścieków do kolektora „Czajki”, trwająca ponad dwa miesiące, zakończyła się sukcesem. Ścieki trafiają już tam, gdzie trzeba.

Informację o zakończeniu procedury mającej na celu ochronę wód Wisły i Bałtyku przekazało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Jego rzecznik Sergiusz Kieruzel powiedział PAP, że prace szły sprawnie i zakończyły się powodzeniem dzięki zaangażowaniu pracowników.

W pracach rozpoczętych w piątkową noc uczestniczyło 50 osób. Z komory rozprężnej usunięto 40 metrów stalowej rury o wadze 16 000 kg, 4 kołnierze o średnicy 1000 mm, ważące 2800 kg i 6 kolan o wadze 2400 kg, łącznie usunięto 21 ton elementów instalacji awaryjnego bypassa. Z powodu konieczności wietrzenia instalacji z metanu i siarkowodoru, których obecność jest charakterystyczna w przypadku ścieków, prace odbywały się etapami – poinformował Kieruzel.

Z wpisu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Facebooku możemy dowiedzieć się, że ścieki popłynęły już rurociągiem pod dnem Wisły do oczyszczalni „Czajka”. W nadchodzącym tygodniu operatorzy pomp będą usuwali urządzenia mechaniczne, stopniowo demontowany będzie tymczasowy rurociąg.

Jak informują Wody Polskie w komunikacie na stronie internetowej: „Łącznie w całej akcji budowy i utrzymania awaryjnego rurociągu zaangażowanych było ponad 500 osób, w tym 200 żołnierzy. W czasie funkcjonowania unikatowego w skali światowej dwukilometrowego bypassa, umiejscowionego na moście pontonowym, udało się przepompować 14 mln m sześć. nieoczyszczonych ścieków”.

Największa katastrofa ekologiczna oczyszczalni ścieków na świecie

Do awarii w oczyszczalni ścieków „Czajka” doszło we wtorek 27 sierpnia rano. Uszkodzeniu uległ jeden z kolektorów przesyłających ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni, po czym ścieki skierowano do drugiego kolektora, który w środę 28 sierpnia przestał funkcjonować.

Z powodu awarii podjęto decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk poinformował, że przyczyną zerwania kolektora przesyłającego ścieki do oczyszczalni „Czajka” było pęknięcie rurociągu na połączeniu ze stalową rurą osłonową. Spowodowało to wzrost ciśnienia, a w efekcie wybuch.

Zakład „Czajka” wcześniej oczyszczał ścieki wyłącznie z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolic. Ścieki z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej do „Czajki” dopływają od 2012 roku kolektorami przesyłowymi położonymi pod dnem Wisły. Wcześniej tę część ścieków odprowadzano bezpośrednio do rzeki.

Jak poinformował prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Przemysław Daca, do dwóch podobnych katastrof o tak wielkiej skali doszło wcześniej na Tamizie w Londynie i w Meksyku. Jednak pod względem ilości ścieków, które trafiły do wody, katastrofa na Wiśle jest największą w historii.

Tagi:
ścieki, Wisła
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz