16:09 14 Grudzień 2019
Protest przeciwko Polańskiemu pod teatrem Champo w Paryżu

Polańskiego chcą wykluczyć ze stowarzyszenia twórców filmowych

© AFP 2019 / Christophe Archambault
Polska
Krótki link
248
Subskrybuj nas na

Na najbliższym walnym zebraniu stowarzyszenia ARP, zrzeszającego 200 francuskich filmowców, zostanie podjęta decyzja w sprawie członkostwa Romana Polańskiego.

W skład ARP wchodzą producenci, reżyserowie, scenarzyści filmowi z Francji. O planach dotyczących zmiany statutu i wykluczenia Romana Polańskiego ze stowarzyszenia poinformował prezes zarządu Pierre Jolivet po poniedziałkowym posiedzeniu dotyczącym sposobu reagowania na przypadki wykorzystywania seksualnego w branży, a przede wszystkim w stowarzyszeniu.

Według Jolieta od czasu pierwszej afery seksualnej, której bohaterem był Polański, minęło bardzo dużo czasu i dużo się zmieniło.

Myślę, że świat się bardzo zmienił w ciągu tych czterdziestu lat. Przestępstwa są takie same, jak niegdyś, ale ich postrzeganie społeczne zmieniło się radykalnie – stwierdził Joliet i ujawnił, że nowy statut organizacji będzie przewidywał niezwłoczne zawieszanie w prawach członków zamieszanych w przestępstwa seksualne. I pierwsze takie zawieszenie otrzymałby Roman Polański. Propozycje i konkrety mają być przegłosowane na walnym posiedzeniu planowanym na najbliższą wiosnę.

Wcześniej informowaliśmy, że Amerykańska Akademia Filmowa, odpowiedzialna m in. za przyznawanie Oscarów, wyrzuciła ze swoich szeregów Billa Cosby’ego i Romana Polańskiego. Aktor i reżyser zostali wykluczeni z akademii z powodu „nieprzestrzegania standardów etycznych”.

Długa lista oskarżeń

Pod koniec października 2017 roku na tle skandalu z producentem Harveyem Weinsteinem, któremu udowodniono molestowanie seksualne, inna artystka, Marianne Barnard oświadczyła, że ​​padła ofiarą Polańskiego w 1975 roku, gdy miała 10 lat. Według Barnarda reżyser rzekomo próbował ją „deprawować” podczas sesji zdjęciowej. Według doniesień Urząd Prokuratora Okręgowego w Los Angeles postanowił nie wnosić oskarżeń przeciwko Polańskiemu z powodu przedawnienia.

Wcześniej o gwałt oskarżyła Polańskiego kobieta o imieniu Robin. Na konferencji prasowej w Los Angeles wyznała, że została wykorzystana seksualnie przez reżysera w 1973 roku, kiedy miała 16 lat. Według jej adwokat Glorii Allred do zdarzenia doszło w południowej Kalifornii. Prawniczka kobiety poinformowała, że Robin nie będzie ujawniać szczegółów incydentu. Chociaż sprawa uległa przedawnieniu, kobieta może zostać wezwana w celu złożenia zeznań w innym procesie Polańskiego.

Polański jest też oskarżany o gwałt na 13-letniej Gailey (obecnie Geimer). Do przestępstwa doszło w 1977 roku, w domu aktora hollywoodzkiego Jacka Nicholsona. Reżyser przyznał się do winy i zawarł ugodę z prokuraturą. W obawie przed uchyleniem decyzji uciekł do Francji i od tego czasu amerykański wymiar sprawiedliwości poszukuje go listem gończym.

Samantha Geimer w 2017 roku poprosiła sąd w Los Angeles o zakończenie postępowania przeciwko reżyserowi, przyznając, że jest już zmęczona przeciągającym się procesem.

Wśród oskarżających są też brytyjska aktorka Charlotte Lewis, która twierdzi, że Polański zmusił ją do współżycia, kiedy miała 16 lat, a także niemiecka aktorka Renate Langer, która zgłosiła się na policję, twierdząc, że reżyser zgwałcił ją w 1972 roku w Gstaad.

Tagi:
Roman Polański
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz