10:00 09 Grudzień 2019
E-papierosy

GIS bije na alarm: Polacy palą e-papierosy na potęgę

© Sputnik .
Polska
Krótki link
154
Subskrybuj nas na

Palenie elektronicznych papierosów jest prawdziwą plagą zwłaszcza wśród młodzieży. Jednak wszechobecne przekonanie, że e-papieros jest mniej szkodliwy niż tradycyjny może być zgubne. Potwierdzają to wyniki badań przedstawione przez GIS.

Główny Inspektorat Sanitarny zorganizował briefing „E- papierosy – nowe zagrożenie zdrowia publicznego”, na którym zaprezentowano najnowsze dane dotyczące palenia w Polsce papierosów tradycyjnych i e-papierosów.

Na przedstawionej prezentacji szczegółowo omówiono czym są papierosy elektroniczne i jakie zagrożenie niesie za sobą ich użytkowanie oraz zaalarmowano o nowych trendach wśród amatorów tego typu urządzeń.

Jak wyjaśniono e-papierosy są urządzeniami o charakterze inhalacyjnym. „Element grzewczy podgrzewa płyn inhalacyjny (e-liquid) do temperatury około 200-300 st. C, tworząc aerozol dostarczany drogą inhalacji do układu oddechowego użytkownika”.

E-papierosy mniej szkodliwe?

Nic bardziej mylnego. GIS wyjaśnił, że jest to błędne rozumowanie. E-papierosy uzależniają tak samo, jak tradycyjne i tak samo negatywnie wpływają na zdrowie człowieka.

Zgodnie z zaprezentowanymi danymi liczba nastolatków palących papierosy elektroniczne wzrosła w błyskawicznym tempie, bo aż sześciokrotnie od 2011 roku. Młodzież dodatkowo kuszą przystępne ceny liquidów, ich urozmaicone smaki oraz łatwa dostępność. Wszystko to może zachęcać nastolatki do sięgnięcia po e-papieros. Statystyki nie są zadowalające: e-papierosy regularnie pali 30% uczniów w wieku od 15 do 19 lat, a 60% co najmniej raz próbowało. Ponad połowa badanych (54,8%) uważała, że e-papierosy są bezpieczniejsze niż zwykłe papierosy.

Jak wynika z danych zaprezentowanych przez GIS użytkowanie elektronicznych papierosów wiąże się z ryzykiem zdrowotnym. Ma negatywny wpływ na podstawowe układy organizmu, m. in. oddechowy, immunologiczny, nerwowy. Często też dochodzi do zatruć płynem z e-papierosów.

Ponadto zaalarmowano, że kolejnym niepokojącym zjawiskiem jest wykorzystywanie e-papierosów do inhalacji substancjami psychotropowymi. Można to nawet nazwać nowy trendem, którego inspiracje stanowią informacje na różnych forach internetowych. Obecny na briefingu rzecznik prasowy KGP insp. Mariusz Ciarka zaapelował do rodziców o szczególną czujność w tej sprawie.

E-papierosy powodują nieznaną chorobę płuc? Rośnie liczba zgonów

Niepokojące informacje w sprawie elektronicznych papierosów napływają z USA. Jak przekazano pod koniec października liczba zgonów spowodowanych chorobami płuc z powodu użytkowania papierosów elektronicznych osiągnęła 34, liczba zachorowań przekroczyła 1,6 tysiąca, o sytuacji poinformowało Centrum Kontroli i Profilaktyki Zachorowań przy rządzie USA (CDC).

Pierwszy zgon z powodu choroby płuc spowodowanej paleniem e-papierosów odnotowano w Illinois pod koniec sierpnia. Wtedy nie sprecyzowano, czy przypadek ten był pierwszym w Stanach Zjednoczonych, ale media tego nie wykluczyły. W połowie października poinformowano o 33 zgonach i 1500 przypadków zachorowań.

Według najnowszych danych z 22 października odnotowano 34 zgony w 24 stanach i 1 604 przypadki chorób związanych z paleniem e-papierosów w 49 stanach (we wszystkich stanach z wyjątkiem Alaski). W tej chwili przyczyna choroby nie została jeszcze ustalona, jednak zaznaczono, że wszyscy pacjenci zgłosili używanie elektronicznych papierosów.

Przypuszcza się jednak, że prawdopodobną przyczyną choroby jest olej z witaminy E. Specjaliści z Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) wykryli tę substancję w mieszaninach z marihuaną, którą palili chorzy. CDC w zeszłym tygodniu oświadczyło, że w różnych częściach kraju choroby mogą być spowodowane różnymi przyczynami.

Zobacz również:

Kolejny kraj zakazuje e-papierosów
Palisz e-papierosy? Musisz to wiedzieć
E-papierosy śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowia
E-papierosy powodują nieznaną chorobę płuc? Rośnie liczba zgonów
Tagi:
nałóg, e-papieros, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz