23:02 09 Grudzień 2019
Myśliwiec MiG-29K

Są zarzuty ws. katastrofy MiG-29 pod Pasłękiem

© Sputnik . Pavel Lvov
Polska
Krótki link
2242
Subskrybuj nas na

Dwaj byli pracownicy Wojskowych Zakładów Lotniczych w Bydgoszczy otrzymali zarzuty narażenia na utratę życia i nieumyślnego spowodowania śmierci pilota Mig-29.

Podejrzani pracowali przy remoncie systemów ucieczkowych maszyn, byli odpowiedzialni m.in. za prawidłową konstrukcję w fotelu katapultowym, której wady prawdopodobnie były przyczyną niepowodzenia samoewakuacji – podaje RMF FM. Specjalny pierścień był wykonany z metalu zbyt twardego, by to umożliwić. Mężczyźni nie przyznają się do zarzuconych czynów.

Prokuratura ustala, czy odpowiedzialność poniesie ktoś z wojskowych odbierających samoloty. Sprawa dotycząca przyczyn katastrofy też pozostaje niezamknięta.

Katastrofa MiG-29 pod Pasłękiem

Samolot wojskowy MiG-29 polskich sił powietrznych rozbił się w nocy z 5 na 6 lipca 2018 roku w okolicach Pasłęka w województwie warmińsko-mazurskim - poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

„Podczas nocnych lotów rozbił się samolot MiG-29 z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego. Pilot katapultował się w okolicach miejscowości Saków, 18 km od Malborka. Wrak samolotu odnaleziono ok. pół km od zabudowań” — głosił komunikat resortu. „Lekarz pogotowia potwierdził zgon pilota" — dodali wojskowi.

Pilot myśliwca miał ponad 850 wylatanych godzin, w tym ponad 600 godzin na MiG-29, na których pełnił dyżury bojowe. Wielokrotnie uczestniczył w krajowych i międzynarodowych ćwiczeniach.

Po katastrofie myśliwca MiG-29, która nie była pierwszym incydentem tego typu, Polska wstrzymała wszystkie loty tych myśliwców. Wkrótce zaczęto też mówić o konieczności wymiany starego, poradzieckiego sprzętu na nowy, o zakupie myśliwców F-35 od USA.   

Tagi:
MiG-29
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz