16:39 14 Grudzień 2019
Amerykańscy wojskowi na uroczystości powitania wielonarodowego batalionu NATO pod dowództwem USA w Orzeszu

Polska szykuje się na szczyt NATO

© Sputnik . Stringer
Polska
Krótki link
4025
Subskrybuj nas na

Prezydent Andrzej Duda zatwierdził stanowisko Polski na zbliżający się szczyt NATO w Londynie, które omawiano na wczorajszym spotkaniu z szefami MON i MSZ oraz ambasadorem RP w Brukseli.

Jak informuje TVP Info, w naradzie, zwołanej przez prezydenta Dudę po rozmowie telefonicznej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, uczestniczyli szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSZ Jacek Czaputowicz, ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski oraz szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski i szef BBN Paweł Soloch.

Jak poinformował szef BBN Paweł Soloch, jednym z tematów narady było potwierdzenie gotowości Polski „do zachowania dynamiki działań w Sojuszu Północnoatlantyckim”. Uczestnicy spotkania omawiali „to, co może ich czekać na spotkaniu w Londynie”. Jak poinformował szef BBN, podczas spotkania nastąpiła wymiana informacjami, które „posiada każde z ministerstw, ambasada i również ośrodek prezydencki”.

„Mówimy tutaj o wysuniętej obecności na flance wschodniej NATO, o relacjach z Rosją. Mówimy przede wszystkim o zachowaniu jedności sojuszniczej, bo tu chodzi o to, żeby stanowisko Polski służyło temu, żeby również wszystkie państwa sojuszu mówiły jednym głosem, prezentowały na zewnątrz zwartą pozycję. Chodzi o to, żeby te procesy, które zostały uruchomione w czasie szczytu warszawskiego w 2016 r., które skutkowały obecnością wojsk NATO, struktur natowskich, a zwłaszcza obecnością sojuszników amerykańskich, żeby te procesy były podtrzymane i nie straciły na swojej dynamice” – powiedział Paweł Soloch.

Na spotkaniu z prezydentem Dudą omawiano także współpracę między NATO a krajami Unii Europejskiej oraz „kwestię ukraińską”. Poruszono także temat wydatków na obronność i realizację rekomendacji NATO, dotyczącej 2 proc. PKB, przeznaczanych na obronę. 

Szczyt NATO odbędzie się 3 i 4 grudnia w Londynie.

Co z planem NATO, dotyczącym obrony Polski?

W przededniu szczytu NATO w Londynie media obiegły doniesienia o warunkach, jakie stawia Turcja w zamian za poparcie przygotowanego przez sojusz planu obrony państw bałtyckich i Polski w razie agresji ze wschodu.

We wtorek agencja Reutera przekazała, powołując się na cztery wysokie rangą źródła w Sojuszu, że tureckie władze odmawiają wsparcia planu NATO w sprawie obrony państw bałtyckich i Polski do czasu, aż Sojusz Północnoatlantycki nie udzieli Ankarze politycznej pomocy w walce z członkami Partii Pracujących Kurdystanu (PPK) na północnym wschodzie Syrii.

Według danych agencji Ankara wydała polecenie swojemu wysłannikowi do NATO, by nie podpisywał planu wojskowego, w ramach którego Sojusz zobowiązuje się do udzielania Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii pomocy w przypadku agresji ze strony Rosji, a także wywierał presję na członków Sojuszu w czasie różnych spotkań i narad w celu oficjalnego uznania przez nich PKK za organizację terrorystyczną. Jak zauważa agencja, brak zgody Turcji może znacząco spowolnić przyjęcie tego planu.

W odpowiedzi na te doniesienia sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg uspokajał, że NATO ma wystarczająco dużo środków, żeby obronić wszystkich sojuszników.

„Nie będę ujawniać szczegółów wewnętrznych dyskusji Sojuszu, ale mogę powiedzieć, że mamy plany, nie brakuje nam woli i możliwości, żeby obronić wszystkich sojuszników” – powiedział Stoltenberg w środę w Brukseli.

Zobacz również:

„Macron otwarcie przeczy priorytetom NATO”
Tagi:
Jacek Czaputowicz, Mariusz Błaszczak, Andrzej Duda, NATO, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz