08:19 07 Grudzień 2019
Karp

„W każdym polskim domu polski karp na Wigilię”

© Depositphotos / Lenyvavsha
Polska
Krótki link
125
Subskrybuj nas na

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zachwalał walory tradycyjnej polskiej ryby wigilijnej podczas konferencji prasowej w gospodarstwie rybackim w Opolu Lubelskim.

Minister Gróbarczyk nawoływał wczoraj podczas konferencji prasowej w gospodarstwie rybackim do kultywowania polskiej tradycji spożywania karpia w Wigilię, ale zachęcał jednocześnie do jedzenia tej ryby przez cały rok.

W każdym polskim domu polski karp na Wigilię.(…) Zachęcamy do kultywowania tej tradycji wigilijnej spożywania karpia, ale również do spożywania tej ryby przez cały rok, bo to bardzo dobra, ekologiczna i smaczna ryba - powiedział minister podczas wizyty w gospodarstwie rybackim Pustelnia w Opolu Lubelskim, gdzie uczestniczył w odławianiu karpia.

Minister zachwalał walory polskich karpi i opowiadał o warunkach, w jakich są hodowane. Zaznaczył, że ich hodowla odbywa się „w zasadzie w naturalnym środowisku” i ryby mają zapewnione bardzo dobre warunki i dużo przestrzeni. Podkreślił przy tym, że karp królewskim był w ostatnim czasie przedmiotem wielu ataków, nazwanych przez niego „celebryckimi”, w których padały zarzuty o nieekologiczny sposób produkcji karpia i nieprzestrzeganie przez hodowców zasad bezpieczeństwa.

Jak poinformował Dr Andrzej Lirski z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, Polska jest obecnie największym producentem karpia w Unii Europejskiej - produkuje rocznie ok. 21 tys. ton tej ryby. Nie przekłada się to jednak na spożycie tej ryby w Polsce - Polacy zjadają średnio około 60 dkg karpia rocznie.

Czy karpie czują ból?

Coraz większe kontrowersje i społeczny sprzeciw budzi sposób sprzedaży karpi, szczególnie przed Wigilią. Chodzi o sprzedawanie żywych karpi, które często w skandalicznych warunkach czekają na kupca a także o makabryczne sposoby ich uśmiercania. 

Niedawno taką sprawą zajmował się Sąd Okręgowy w Kaliszu, który rozpatrywał apelację od wyroku 3 miesięcy więzienia dla mężczyzny, sprzedającego w grudniu 2018 roku ryby na targu w Krotoszynie. Sprzedawca gilotynował karpie bez wcześniejszego ogłuszania. Po obejrzeniu nagrania z targowiska fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! zawiadomiła w tej sprawie prokuraturę. Sprawa znalazła się przed sądem, ostatecznie Sąd Rejonowy w Krotoszynie skazał Wojciecha C. na 3 miesiące bezwzględnego więzienia za znęcanie się nad rybami. Mężczyzna miał także zapłacić nawiązkę w wysokości 1000 zł. 

Każde zwierzę, każdy kręgowiec, a więc także ryba, powinna być wcześniej ogłuszona. Oskarżony tego nie robił - mówiła w marcu 2019 roku sędzia Dorota Wojtkowiak-Mielicka.

25 listopada sąd zajął się apelacją od tego wyroku, który został zaskarżony przez Fundację Viva!. Fundacja uważa, że wyrok powinien być surowszy - podczas pierwszego procesu obrońcy zwierząt domagali się dla oskarżonego 5 lat więzienia, prokuratura wnioskowała o 6 miesięcy.

Podczas rozprawy sędzia zdecydowała o konieczności powołania biegłego, który wyjaśni, czy karpie odczuwają ból i strach, a także, czy są w stanie odczuwać krew innych osobników, co może powodować u nich cierpienie. Sąd wyda wyrok po uzyskaniu opinii biegłego ichtiologa.

Zobacz również:

Rybka bierze? I to jak! Gigantyczne karpie z Astrachania – wideo
Tagi:
Wigilia, karp, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz