16:08 14 Grudzień 2019
Okręt podwodny widziany przez lornetkę

Okręty podwodne dla Polski: póki co wysłużone, 30-letnie ze Szwecji

© Depositphotos / Tsalko
Polska
Krótki link
9127
Subskrybuj nas na

Niedawne doniesienia o negocjacjach polskiego MON-u, dotyczących zakupu dwóch 30-letnich szwedzkich okrętów podwodnych, po raz kolejny wywołały dyskusje o stanie polskiej Marynarki Wojennej.

28 listopada minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że resort obrony uznał współpracę ze Szwecją za „najkorzystniejsze rozwiązanie pomostowe w zakresie okrętów podwodnych” i po zakończeniu prac analitycznych rozpoczęły się negocjacje w sprawie zakupu używanych okrętów podwodnych od Szwecji.

Kupno okrętów od szwecji ma być rozwiązaniem pomostowym, które nie wyklucza realizacji programu Orka. Jak informował portal Defence24.pl, szczegóły negocjacji nie są znane, ale zgodnie z ustaleniami portalu, chodzi o zakup używanych obecnie przez Szwecję okrętów A17-HMS Södermanland i HMS Östergötland, wprowadzonych do służby w 1989 roku. 

Minister Błaszczak zapewniał, że zakup okrętów od Szwedów zapewni polskiej Marynarce Wojennej utrzymanie zdolności bojowej do momentu zakupu nowych okrętów w ramach programu Orka. Eksperci portalu Defence24.pl twierdzą jednak, że zakup szwedzkich okrętów może zamrozić ten program na co najmniej 10 lat.

W rozmowie z tvn24.pl eksperci stwierdzili, że MON nie miał w zasadzie innego wyjścia, ale to rozwiązanie może być nie do końca tymczasowe.

– Jeśli faktycznie byłoby to rozwiązanie pomostowe, o czym teraz się mówi, to nie byłoby złe – uważa Tomasz Dmitruk z miesięcznika „Nowa Technika Wojskowa”.

Można się spodziewać, że te okręty będą w służbie przez co najmniej 10-15 lat. W tym roku MON poinformowało, że podpisanie umowy na Orkę planowane jest na rok 2023. Jeśli ta data się utrzyma, to oznacza wcielanie okrętów do służby około roku 2029-2030. Do tego trzeba doliczyć szkolenie załóg, co może potrwać nawet do 2032 roku – wylicza ekspert.

– To jedyne rozsądne wyjście, ale ono nie rozwiązuje problemu – sądzi z kolei Maksymilian Dura z Defence24.pl. Ekspert zaznaczył, że wspomniane dwa szwedzkie okręty będą mogły służyć w Polsce najwyżej przez 10 lat, ponieważ już dziś mają po 30 lat. Nowy okręt buduje się około 7 lat, dlatego według eksperta, MON powinien podjąć konkretne decyzje w sprawie programu Orka już w przyszłym roku.

Modernizacja polskiej Marynarki Wojennej

Modernizacja polskiej Marynarki Wojennej znalazła się w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2017-2026, w ramach programu Orka Polska ma zakupić m in. trzy nowe okręty podwodne. Nie wiadomo jednak póki co, kiedy dokładnie to nastąpi. Przyjęty w lutym tego roku Plan Modernizacji zakłada m in. przeznaczenie 185 mld zł m.in. na okręty nawodne i podwodne, oraz na samoloty wielozadaniowe piątej generacji, obronę powietrzną, śmigłowce uderzeniowe i artylerię.

Tymczasem niepokojący stan polskich sił podwodnych i przedłużający się remont jedynego polskiego okrętu podwodnego ORP Orzeł skłoniły we wrześniu ekspertów z IJ do wystosowania apelu do Ministerstwa Obrony Narodowej, w którym poza wyrażeniem zaniepokojenia takim stanem rzeczy, specjaliści proponowali rozwiązania, które mogłyby tę niebezpieczną według nich sytuację poprawić. Ekspertów niepokoiło przede wszystkim to, że na Bałtyku "robią, co chcą" rosyjskie jednostki, którym Polska nie jest w stanie się nijak przeciwstawić.

Zobacz również:

Błaszczak: 524 mld zł na modernizację polskiego wojska
Tagi:
okręt podwodny, Szwecja, MON, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz