03:19 03 Grudzień 2020
Polska
Krótki link
2115
Subskrybuj nas na

W zespole szkół w Barczewie w ramach ćwiczeń przeprowadzono symulowany atak terrorystyczny. Akcja wyglądała bardzo realistycznie i wystraszyła niczego nieświadomych uczniów.

O symulowanym ataku terrorystycznym w zespole szkół w Barczewie pisze Polsat News.

Na pomysł „przećwiczenia” ataku terrorystycznego w szkole wpadła dyrektorka, jednak o swoich planach nie poinformowała wszystkich zainteresowanych. O akcji nie wiedzieli rodzice i uczniowie oraz większość nauczycieli. Nie poinformowano o niej także policji, która oświadczyła, że gdyby trafiła do niej informacja o ataku na szkołę, mogłoby dojść do tragedii.

Symulowany atak terrorystyczny miał miejsce 14 listopada. W rolę terrorystów atakujących szkołę wcielili się lokalni instruktorzy walki, którzy z atrapami broni, w kominiarkach wdarli się do budynku, wywołując ogólną panikę wśród uczniów i nauczycieli.

„Terroryści” byli na tyle przekonujący, że jeden z uczniów wyskoczył przez okno. Okno było na parterze i uczniowi nic się nie stało.

Bardzo się wystraszyłam. Cała się trzęsłam, nie wiedziałam, co robić - opowiadała jedna z uczennic.

Część uczestniczących w ćwiczeniach uczniów nadal ma napady lęku i problemy ze snem. 

Dyrektorka szkoły, która wymyśliła i zorganizowała całą akcję, została zwolniona ze stanowiska.

Burmistrz Barczewa złożył także do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa narażenia na utratę życia i zdrowia uczniów i nauczycieli. 

Zobacz również:

Czeczeńska rodzina uciekła z Danii i liczy na pomoc Polski
Tagi:
atak terrorystyczny, szkoła, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz