07:02 02 Czerwiec 2020
Polska
Krótki link
3460
Subskrybuj nas na

Ostateczna zgoda na plan NATO ws. obrony Polski i państw bałtyckich będzie blokowana przez Turcję, dopóki Sojusz nie spełni warunków stawianych przez kraj.

A warunkiem tym jest uznanie kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony działających w Syrii za terrorystów – podaje Reuters, powołując się na szefa MSZ Turcji Mevluta Cavusoglu, który miał poinformować o tym w miniony piątek.

Cavusoglu odbywał w piątek wizytę w Rzymie, podczas której informował o zgodzie Turcji na aktualizowanie planu obrony wschodniej flanki NATO, zastrzegając, że ostatecznej zgody Turcji ws. jego przyjęcia nie ma. Wg Reuters Cavusoglu zakomunikował, że „plan NATO nie zostanie opublikowany, dopóki nie ukaże się turecki plan”, a sytuacja, w której niektóre kraje nie zaakceptują planu Turcji, a za to poparłyby plan dla innych, nie byłaby sprawiedliwa. Szef tureckiego MSZ stwierdził, że te plany mogą zostać opublikowane tylko razem i nie ma mowy o żadnym kompromisie.

A wydawało się, że wszystko już wyjaśnione

Tuż przed rozpoczęciem szczytu NATO w Londynie media obiegły doniesienia o warunkach, jakie stawia Turcja w zamian za poparcie przygotowanego przez sojusz planu obrony państw bałtyckich i Polski w razie agresji ze wschodu. Przywódcom udało się omówić sporną kwestię podczas szczytu. Plan obrony Polski i państw bałtyckich przed działaniami Rosji, który sporządzono w związku z przyłączeniem Krymu do Rosji w 2014 roku, nie ma bezpośredniego związku z polityką Turcji w Syrii, ale dotyczy kwestii obrony granic państw członkowskich.

Na marginesie londyńskiego szczytu doszło do spotkania prezydenta Turcji z Andrzejem Dudą oraz prezydentem Litwy Gitanasem Nausedą, prezydentem Łotwy Egils Levits oraz premierem Estonii Juri Ratasem. Jak przekazała mediom kancelaria litewskiego przywódcy, Erdogan zgodził się poprzeć plan NATO w sprawie obrony Polski i państw bałtyckich w razie ewentualnej agresji ze wschodu.

Tagi:
Polska, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz