08:10 11 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
1911105
Subskrybuj nas na

Już w przyszłym roku odbędzie się największy od 25 lat przerzut amerykańskich wojsk do Europy. Będzie to operacja o ogromnej skali, w grę wchodzą wyzwania logistyczne oraz organizacyjne. „Polska będzie epicentrum ćwiczeń wiosną 2020 roku” - zapowiedział generał USA Sean Bernabe.

Największe w historii ćwiczenia wojsk USA w Polsce planowane są na drugi kwartał 2020 roku, na kwiecień i maj. „Zaczniemy przerzucać część wojsk już w lutym” - powiedział zastępca szefa sztabu amerykańskich Wojsk Lądowych w Europie (U.S. Army Europe) gen. bryg. Sean Bernabe w telefonicznym briefingu dla mediów, przekazuje polskieradio24.pl.

Manewry z przerwą wielkanocną

Generał wyjaśnił, że będzie to prawdziwe wyzwanie, w grę wchodzi nie tylko przerzut wojsk do Europy, trzeba też jakoś wrócić do USA. Dodał że transport całego sprzętu będzie się odbywał nocą, a na czas Wielkiejnocy zostanie wstrzymany, „żeby nie zajmować dróg". Wojskowy poinformował, że głównym celem manewrów Defender Europe 20 „jest budowa strategicznej gotowości sił lądowych USA”. Sprowadzony sprzęt zostanie rozlokowany po Europie, gdzie w poszczególnych krajach będą odbywać się ćwiczenia o mniejszej skali - dodał.

Polacy wezmą udział w ćwiczeniach Allied Spirit, jak wyjaśnił generał będzie to forsowanie rzeki na poligonie w Drawsku Pomorskim. Ćwiczenia odbędą się z międzynarodowym udziałem, polską 12. Brygadę Zmechanizowaną i 9. Brygadę wspomogą brytyjsko-niemiecka kompania mostowa oraz czeskie i niemieckie samoloty i śmigłowce.

Równocześnie w Polsce będą trwać też inne ćwiczenia m. in. Anakonda oraz Astral Knight. Dywizje będą też przerzucane do innych krajów, żeby brać udział w mniejszych ćwiczeniach lokalnych. 

Tak więc Polska będzie znaczącym epicentrum aktywności wiosną 2020 r. - podkreślił generał Bernabe.

Jakie znaczenie mają manewry o tak wielkiej skali? Zdaniem generała ćwiczenia nie są reakcją na konkretną sytuację ani nie mają na celu zaprezentowania gotowości. Jak wyjaśnił wojskowy celem jest przede wszystkim sprawdzenie i podniesienie gotowości całego Sojuszu.

„Nie tylko budujemy strategiczną gotowość, przerzucając 20 tys. żołnierzy z USA do Europy i przewożąc ich na poligony, przez każde z tych mniejszych ćwiczeń zwiększamy też gotowość na poziomie taktycznym” – zaznaczył generał.

Dodał, że to będzie doskonała okazja, żeby sprawdzić w praktyce jak współpracują ze sobą sojusznicy oraz dać im ku temu okazję. Będzie to wyzwanie nie tylko dla amerykańskiej armii, która przećwiczy przerzut wojsk za ocean, ale też dla państw sojuszniczych, które muszą te transporty przyjąć i przerzucić dalej w głąb kontynentu za pomocą konwojów drogowych i kolejowych.

Będzie to też możliwość sprawdzenia infrastruktury i obowiązujących w Europie procedur, a żeby nie powodować problemów w transporcie przerzut sprzętu będzie się odbywał głównie nocą.

Przez Atlantyk do Polski

W ramach manewrów wojskowych Defender 20 w Polsce, Niemczech oraz Holandii i Belgii weźmie udział około 20 tysięcy amerykańskich żołnierzy, sześć tysięcy pojazdów, w tym aż 1500 pojazdów gąsienicowych i 2500 kontenerów sprzętu - podaje „Rzeczpospolita”.

Jak podaje publikacja, dopinane są szczegóły największych w historii ćwiczeń wojsk amerykańskich planowanych na terenie Polski. Możliwe, że po ich zakończeniu część amerykańskich żołnierzy i sprzętu zostanie na terenie kraju. Trwają na ten temat uzgodnienia z Pentagonem.

Według dziennika w manewrach weźmie udział 1. Dywizja Kawalerii Pancernej z USA, która jest jedną z dywizji ciężkich, czyli pancerno-zmechanizowanych.

Z informacji przekazanych „Rz” przez Dowództwo Generalne wynika, że amerykańskie oddziały zostaną przerzucone do Polski bez wykorzystania morskich i lotniczych portów wyładunkowych na terenie Polski, co może oznaczać, że na terenie Polski zostanie wykorzystany przede wszystkim transport drogowy oraz kolejowy.

Niemiecki Spiegel informował z kolei, że celem ćwiczeń Defender 2020 (Obrońca 2020) jest zwiększenie gotowości bojowej krajów NATO i odstraszanie potencjalnych przeciwników. Weźmie w nich udział 37 tysięcy żołnierzy z 19 krajów sojuszu. Jak zauważa gazeta, terytorium Niemiec stanie się centrum logistycznym na czas ćwiczeń.

Putin i Łukaszenka reagują na manewry w Polsce

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka oświadczył, że on i Władimir Putin będą musieli pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć swoje kraje podczas wielkoskalowych ćwiczeń NATO przy białoruskiej granicy.

Jak poinformował portal prezydenta Białorusi, oświadczenie to zostało wydane na szczycie państw Wspólnoty w Aszchabadzie.

Z jakiegoś powodu NATO zdecydowało, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy przeprowadzi wielkoskalowe ćwiczenia w pobliżu naszych granic i zaangażuje tyle tysięcy, ile nigdy nie angażowano. To Polska i kraje bałtyckie. To jest nienormalne - powiedział Łukaszenka.

„To nie świadczy o tym, że pokój nastał na terytorium Europy i takie ogniska nie pojawią się w przyszłości. To są niezrozumiałe ćwiczenia. Prawdopodobnie prezydent Rosji i ja będziemy musieli zastanowić się, jak zapewnić bezpieczeństwo w tym okresie” - dodał białoruski lider.

Łukaszenka zwrócił także uwagę, że w tych ćwiczeniach ma wziąć udział około 30 tysięcy żołnierzy, a to dużo. „Na Białorusi już nad tym pracujemy (kwestią bezpieczeństwa - red.)” - zauważył białoruski lider.

Z kolei Władimir Putin oświadczył, że Rosja zareaguje na nie „spokojnie”. Na szczycie szefów państw WNP w Aszchabadzie rosyjski przywódca zaznaczył, że omówi możliwe działania ze swoimi kolegami. Przypomniał, że Rosja niedawno również przeprowadziła duże ćwiczenia, ale daleko od granic NATO.

Specjalnie przeprowadzamy to w głębi Federacji Rosyjskiej, wzięło w nich udział <...> 128 tysięcy żołnierzy. Dlatego nie podobają się nam próby eskalacji przy naszych granicach, uważamy, że jest to szkodliwe, ale zareagujemy spokojnie - cytuje Putina portal Kremla.

Zobacz również:

Polska ma szansę „zbić kokosy” na wojnie handlowej USA i Chin
Wałęsa w Kongresie: Jeśli USA nie chcą przewodzić światu, niech oddadzą to Polsce
Polska „naraziła się” USA? Chodzi o Izrael
Polska kupiła od USA zintegrowany system dowodzenia obroną przeciwlotniczą i przeciwrakietową
Tagi:
amerykańskie bazy, manewry wojskowe, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz