16:38 09 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
16304
Subskrybuj nas na

Syn Beaty Szydło Tymoteusz wydał oświadczenie nt. planów rezygnacji z pełnienia funkcji duchownego. Przyznał, że nie udało mu się pokonać kryzysu wiary i powołania.

Ks. Tymoteusz Szydło od kilku miesięcy jest obiektem wzmożonego zainteresowania mediów, wiele osób nazywa to wręcz nagonką na rodzinę byłej premier Polski. Kapłan wziął bezterminowy urlop, co sprowokowało plotki o tym, że został ojcem. W związku z tym, że plotki zaczęły zataczać coraz szersze kręgi, prawnik księdza wydał oświadczenie w tej sprawie, w którym zdementował „słuchy”, ale też nie zdradził prawdziwego powodu nieobecności ks. Szydło, tłumacząc, że są to sprawy prywatne, które nie będą publicznie komentowane. W obronie ks. Szydło stanęli politycy, m.in. Premier Mateusz Morawiecki, Beata Kempa, Patryk Jaki.

Nie udało się

Urlopowicze na promenadzie w Soczi
© Sputnik . Arthur Lebedev
Syn Beaty Szydło przerwał milczenie i wydał oświadczenie dla mediów, w którym informuje, że rezygnuje z kapłaństwa. Powodem podjęcia takiej decyzji jest brak siły na przezwyciężenie kryzysu wiary i powołania. Stwierdził też, że jego reputacja została zdruzgotana przez plotki i domysły. Oświadczenie zostało przekazane Katolickiej Agencji Informacyjnej przez adwokata Macieja Zaborowskiego, jego pełnomocnika.

„Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem” – pisze ks. Szydło we wspomnianym oświadczeniu. Miał przemyśleć wszystko w spokoju i dać sobie trochę czasu, ale medialne plotki wyciekły daleko poza media, Tymoteuszem zaczęli się interesować wszyscy, łącznie z samym Kościołem, który musiał się upewnić, czy nie są prawdą.

Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama – napisał ks. Tymoteusz, dodając, że podczas wymuszonych kontaktów z mediami nie zdawał sobie sprawy, że zacznie być kojarzony z konkretną partią polityczną, i popełnił wiele błędów.

Więcej komentarzy nie będzie

Tymoteusz Szydło poinformował, że wydane oświadczenie jest jego ostatnią wypowiedzią w tej sprawie.

„Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji” – zakomunikował, jednocześnie przepraszając tych, którzy czują się z jego powodu zawiedzeni.

Syn Beaty Szydło, Tymoteusz, przyjął święcenia kapłańskie 2 lata temu. W sierpniu tego roku poprosił o bezterminowy urlop, co wywołało falę plotek na jego temat i  medialną nagonkę.

Tagi:
Beata Szydło, kościół
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz