08:21 12 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
5213
Subskrybuj nas na

Pojawienie się krwistoczerwonej plamki na hostii z kaplicy w Legnicy zostało uznane za „wydarzenie o znamionach cudu”, którym ma się zająć powołany przez Watykan zespół naukowców.

Jak informuje wyborcza.pl, Watykan polecił rejestrowanie wszystkich wydarzeń wokół adoracji hostii z legnickiej kaplicy przy kościele pw. św. Jacka, a biskup Zbigniew Kiernikowski, opierając się na opinii watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, nazwał historię z hostią „wydarzeniem o znamionach cudu".

Chodzi o hostię, która w Boże Narodzenie 2013 roku w legnickim kościele pw. św. Jacka upadła na ziemię, po czym została umieszczona, zgodnie z kościelnymi zasadami, w naczyniu z wodą. W naczyniu nastąpiło tylko częściowe rozpuszczenie hostii i pojawiła się na niej krwistoczerwona plamka. Po pewnym czasie, kiedy stan hostii się nie zmieniał, poproszono specjalistów, aby zbadali, co dokładnie pojawiło się na hostii. Niektórzy specjaliści znaleźli na hostii struktury włókniste, przypominające włókna w mięśniu sercowym, ludzkiego DNA człowieka w badanej hostii nie zauważyli. Inni uznali, że widoczne na hostii plamy to fragmenty tkanek mięśnia poprzecznie prążkowanego, przypominające mięsień serca w stanie agonii i znależli tam DNA człowieka. 

Teraz, zgodnie z doniesieniami Wyborczej, sprawę legnickiej hostii mają badać specjaliści z powołanego przez Watykan specjalnego zespołu. 

„Cud” w Wadowicach

Niedawno media obiegły „sensacyjne” doniesienia z Wadowic o tym,że z pomnika Jana Pawła II w Wadowicach trysnęła woda. Stało się to w W 41. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża.

Część wiernych oczywiście uznała to za cud i wszelkie próby racjonalnego wytłumaczenia zjawiska spełzną na niczym. Ku radości sprzedawców, którzy już handlują „wodą z pomnika”. Cena? Od 10 do 50 zł za butelkę – informuje Gazeta Krakowska.

- Nie oszukujemy, że ta woda ma właściwości lecznicze, to jest tylko taki suwenir z wyjątkowego miejsca – mówi jeden ze sprzedawców.

W rzeczywistości „incydent” ma racjonalne wyjaśnienie, o którym opowiedział jeden z mieszkańców Wadowic. Otóż ratusz kiedyś wpadł na pomysł umieszczenia w pomniku dodatkowego „gadżetu” w formie tryskającego źródełka, do którego woda miała być doprowadzana z pobliskiej studni, jednak coś poszło nie tak i konstrukcja zepsuła się. Teraz atrakcję „wskrzeszono” w związku z rocznicą. Miejscowi się na to nie nabierają, a turyści są zachwyceni – według mediów od kilku dni do Wadowic przyjeżdżają całe pielgrzymki, a wierni obmywają wodą twarze i zaopatrują się w buteleczki z cudowną cieczą.

„Woda papieska” ma ambitny zamiar konkurowania z kremówkami papieskimi.

„Zobaczycie. To będzie nasz towar eksportowy, jak kiedyś kremówki” - mówi inny sprzedawca.

Zobacz również:

Aborcja na życzenie? Międzynarodowa organizacja wchodzi do Polski
Tagi:
Watykan, cud, Legnica, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz