12:12 19 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
7173
Subskrybuj nas na

Jedna wpadka przesądziła o postrzeganiu Aleksandra Kwaśniewskiego jako polityka, który za kołnierz nie wylewa. A słynna już „choroba filipińska” na stałe zapisała się w języku polskim.

Był Charków, był wykład dla ukraińskich studentów i zgłębianie savoir-vivre, była słynna Saba Ludwina Dorna i choroba filipińska. Wszystkie incydenty zapewniły byłemu prezydentowi sławę w Internecie. Memy z Aleksandrem Kwaśniewskim, który ma słabość do wyskokowych trunków są popularne do dziś, mimo że wycofał się z prowadzenia aktywnej polityki.

W rozmowie w Radiu Zet była pierwsza dama Jolanta Kwaśniewska szczerze opowiedziała o swojej rodzinie, mężu oraz ujawniła czy zamierza wejść do polityki. Jednym z poruszonych tematów była właśnie kwestia słabości jej męża do wysokoprocentowych napojów. Kwaśniewska ujawniła, że para prowadzi zdrowy tryb życia, są wegetarianami, nie piją alkoholu, a jeśli już pili to była to lampka wina. Dodała też wyjaśnienie, które rzuca zupełnie nowe światło na incydent w Charkowie.

Przypomnijmy, w 1999 roku podczas wizyty w Charkowie oko kamery uchwyciło byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, jak chwieje się przy grobach polskich oficerów zamordowanych przez NKWD. Natychmiast pojawiły się podejrzenia, że polityk był pod wpływem alkoholu, co sugerowałyby też jego niezbyt wyraźne wypowiedzi.Prezydent trafił na pierwsze strony gazet. Jego niedysponowanie tłumaczono wówczas jako „pourazowy zespół przeciążeniowy goleni prawej”.

Jolanta Kwaśniewska oświadczyła, że jest jej przykro, że doszło do takiej sytuacji.

Ubolewam i strasznie jest mi przykro, że ta pierwsza sytuacja zdarzyła się w Charkowie. Panowie mieli zmowę milczenia. Mimo że naprawdę chciałam to wtedy rozkminić, wszyscy powiedzieli «nie, nic się takiego niedobrego nie działo» – wyjaśniła.

Dodała, że w tamtym momencie Kwaśniewski przez długi czas przyjmował antybiotyki oraz sterydy, co oczywiście oznaczało też długi okres abstynencji. Podczas lotu do Charkowa jednak namówiono byłego prezydenta „do wypicia jakiegoś koniaku” – kontynuowała była pierwsza dama. „Przy takiej długiej abstynencji efekt był taki, a nie inny” – zaznaczyła, przyznając że była załamana, kiedy zobaczyła, jak wyglądał jej mąż.

​Dziennikarka zapytała także o słynne memy z Aleksandrem Kwaśniewskim w roli głównej. „Memy? Proponuję w innym kierunku. Nie idźcie tą drogą" - zaapelowała, podkreślając że w jej rodzinie nie ma problemu alkoholowego, a na pewno są takie, których ten problem dotyczy i tym osobom współczuje.

Mimo wszystko spójrzmy jeszcze na memy z Aleksandrem Kwaśniewskim, który można powiedzieć, że  nieświadomie prowadzi w Internecie drugą karierę.

Zobacz również:

Aleksander Kwaśniewski w Moskwie: Brexit wyjdzie na dobre UE
Kwaśniewski radzi Zełenskiemu: Nie prześladuj Poroszenki
Aleksander Kwaśniewski: Tusk może poważnie myśleć o stanowisku prezydenta Polski
Tagi:
zdrowie, alkohol, Jolanta Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski, Charków, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz