20:36 07 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
3110
Subskrybuj nas na

Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) zdyskwalifikowała siedmiu piłkarzy drugoligowej Pogoni Siedlce za stosowanie dopingu. Kara rozpoczęła się 5 grudnia.

Jak poinformowano piłkarze stosowali niedozwolone środki dożylnie. Najdłuższa dyskwalifikacja objęła 20-letniego Artura Balickiego z Pogoni (2 lata dyskwalifikacji, półtora roku w zawieszeniu). Na półroczną przerwę wysłano sześciu innych piłkarzy: Ayę Dioufa, Kacpra Falona, Marcina Kozłowskiego I, Sebastiana Krawczyka, Tomasza Margola i Piotra Smołucha. O sprawie informuje portal tvp.info.

Dyrektor agencji antydopingowej Michał Rynkowski potwierdził doniesienia, zaznaczając że nie udziela w tej sprawie szczegółowych informacji. „W ciągu 30 dni otrzymają oni postanowienie z uzasadnieniem i będą mogli odwołać się do panelu dyscyplinarnego, czyli drugiej instancji przy POLADA” - dodał. 

Ponadto POLADA przekazała, że dokumenty sprawy znajdują się w dyspozycji Prokuratury Krajowej i Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Jak podaje polskieradio.24 jest to pokłosie sytuacji z 16 października, czyli „narażenia piłkarzy Miejskiego Klubu Sportowego Pogoń na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez nieprzestrzeganie procedur medycznych”.

Ze swej strony POLADA poinformowała, że infuzje dożylne i zastrzyki o objętości powyżej 100 ml w ciągu 12 godz. są niedozwolone. Wyjątek stanowią sytuacje losowe, jak pobyt w szpitalu czy operacja.

Pogoń Siedlce zajmuje 14. Miejsce po 20. kolejkach w II lidze.

Rosja wykluczona na cztery lata

Wcześniej głośnym echem odbił się skandal związany z dopingiem w rosyjskim sporcie. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) odsunęła od udziału w międzynarodowych zawodach 145 rosyjskich sportowców podejrzewanych o doping – powiedział Jonathan Taylor, szef komisji oceniającej zgodność ze standardami WADA (CRC). Komitet Wykonawczy WADA wprowadził także czteroletni zakaz odwiedzania międzynarodowych wydarzeń sportowych przez rosyjskich urzędników państwowych oraz kierownictwa Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego i Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego.

W komunikacie prasowym WADA podkreślono, że agencja posiada nazwiska wszystkich podejrzewanych o doping sportowców z baz danych LIMS moskiewskiego laboratorium, łącznie z tymi, których dane zmieniono lub usunięto.

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał decyzję Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) wobec Rosji upolitycznioną i sprzeczną z Kartą Olimpijską, i oświadczył, że każda kara powinna być indywidualna, a nie zbiorowa.

„Tak się utarło jeszcze od czasów prawa rzymskiego (...) Kary nie mogą mieć charakteru zbiorowego i dotyczyć osób, które nie mają nic wspólnego z niektórymi naruszeniami – i wszyscy to rozumieją. Myślę, że eksperci WADA również to rozumieją” – powiedział szef państwa na konferencji prasowej w Paryżu po szczycie w „formacie normandzkim”.

Według niego decyzje o karach zbiorowych wskazują, że u ich podstaw nie leży dbałość o czystość światowego sportu, lecz „względy polityczne, które nie mają nic wspólnego z interesami sportu i ruchu olimpijskiego”.

Szef państwa wyraził przekonanie, że decyzja WADA w stosunku do Rosji jest sprzeczna z Kartą Olimpijską. Moskwa ma wszelkie powody do wniesienia pozwu.

Zobacz również:

Niezwykły „doping”: batony z karpiem pomogą Polakom na olimpiadzie?
„Doping”, za który cię nie ukarzą
Bańka: „Doping nie ma barw narodowych”
Duda o polskim szefie WADA: Rozumie zagrożenie związane z dopingiem
Tagi:
doping, piłka nożna, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz