06:05 23 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (65)
14844
Subskrybuj nas na

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz skomentował w Twitterze słowa rosyjskiego ambasadora Siergieja Andriejewa, który opowiedział o swojej wczorajszej wizycie w polskim resorcie spraw zagranicznych.

Wczoraj ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew został wezwany pilnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina. Rosyjski dyplomata w rozmowie z rosyjskimi mediami skomentował swoją wczorajszą wizytę w polskim resorcie, mówiąc, że „rozmowa była trudna, ale poprawna”.

„Na podstawie informacji opublikowanych przez PAP w związku z moją wizytą w MSZ Polski, można odnieść wrażenie, że wiceminister Marcin Przydacz przekazane w komunikacie oświadczenia składał podczas naszego spotkania. Pan Przydacz nie uczestniczył w tym spotkaniu i jeśli wydał takie oświadczenia, to nie w ramach mojej wizyty w MSZ Polski” - podkreślił rosyjski ambasador, dodając, że „jeśli coś podobnego zabrzmiałoby podczas mojej rozmowy w MSZ, to naturalnie, na takie bezpodstawne i obraźliwe w stosunku do mojego kraju i mojego prezydenta stwierdzenia, zostałaby udzielona adekwatna odpowiedź”.

Na słowa rosyjskiego ambasadora zareagował w Twitterze wiceminister Marcin Przydacz.

W odpowiedzi na komentarz amb. Andriejewa mam tylko jedną uwagę: gotowi jesteśmy tłumaczyć dyplomatom prawdę historyczną tak długo, jak będzie trzeba. Do czasu, kiedy pogodzą się z tym, że świat nie zapomni paktu Ribbentrop–Mołotow i parady sowiecko-hitlerowskiej w Brześciu - napisał Marcin Przydacz.

Szynkowski vel Sęk: Ambasadorowi przypomniano podstawowe fakty historyczne

Do wczorajszej wizyty ambasadora Rosji w polskim MSZ odniósł się także na antenie Polskiego Radia wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Polityk oświadczył że „ambasadorowi Federacji Rosyjskiej zostały przypomniane podstawowe fakty historyczne o przyczynach wybuchu II wojny światowej”.

- Na tego rodzaju nikczemne słowa nie możemy się zgodzić. Wczoraj do Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Rosji - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Obecne wydarzenia pokazują, że to poszło za daleko. Atakowanie przez Putina Polski, Francji, Wielkiej Brytanii... To powoduje, że narracja jest niewiarygodna i pokazuje Rosjanom, że dzieje się coś niebezpiecznego - oświadczył wiceszef MSZ.

- Widać, że to jakaś szersza kampania narracyjna, która jest niesłychanie groźna, musi się spotkać ze stanowczym odporem, nie tylko Polski. (...) Wobec problemów wewnętrznych Putina, wobec tego, że w Rosji rośnie pewne rozczarowanie polityką gospodarczą, to te słowa to może być taka próba nawiązania do tęsknoty za rzekomą siłą i mocarstwowością Związku Sowieckiego - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ

Jak poinformował wczoraj polski resort spraw zagranicznych, ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew został wezwany pilnie do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w związku z ostatnimi wypowiedziami prezydenta Rosji Władimira Putina.

„W trakcie rozmowy przekazano w imieniu polskich władz stanowczy sprzeciw wobec insynuacji historycznych, których dopuścili się kilkukrotnie w ciągu ostatnich dni przedstawiciele najwyższych władz Federacji Rosyjskich, w tym, w szczególności, prezydent Władimir Putin, jak również przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin” - przekazał wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Ostatnie twierdzenia najwyższych przedstawicieli władz rosyjskich pokazują, że do rosyjskiej wyobraźni historycznej świadomie i agresywnie próbuje wprowadzać się stalinowską narrację dziejową. Te bazujące na propagandzie totalitarnego państwa twierdzenia, stoją w rażącej sprzeczności ze zobowiązaniami międzynarodowymi Federacji Rosyjskiej, a także są szyderstwem z milionów ofiar stalinowskiego totalitaryzmu, którego ofiarą był też naród rosyjski - poinformował wiceszef MSZ.

Wiceminister podkreślił, że takie „próby zakłamywania historii są dowodem na to”, jak bardzo potrzebne są międzynarodowe działania, nastawione na „jednoznaczne potępienie nie tylko nazizmu, ale także sowieckiego totalitaryzmu”.

„Konieczne jest najwyraźniej przepracowanie przez władze na Kremlu faktu porażki projektu sowieckiego” - oświadczył Marcin Przydacz. 

Jak dodało MSZ, komentarze strony rosyjskiej próbują „pomniejszać współodpowiedzialność Związku Radzieckiego za zniszczenie pokoju w Europie. ZSRR w latach 1939-1941 był sojusznikiem Niemiec Adolfa Hitlera”.

Władimir Putin mówi o Polsce i przyczynach wybuchu II wojny światowej

Przypomnijmy, od kilku dni prezydent Rosji Władimir Putin w swoich wystąpieniach poświęca dużo miejsca Polsce i polskiej polityce w przededniu wybuchu II wojny światowej.

19 grudnia podczas corocznej konferencji prasowej Władimir Putin sporo miejsca poświęcił historii II wojny światowej w kontekście działań podejmowanych w Europie. Mówił m in. o zajęciu przez wojska radzieckie Brześcia w 1939 roku oraz o pakcie Ribbentrop-Mołotow.

Dzień później na spotkaniu z przywódcami państw WNP w Petersburgu Putin zaprezentował dokumenty archiwalne związane z II wojną światową i przedwojennymi relacjami państw europejskich. Rosyjski prezydent mówił także o pomyśle postawienia w Polsce pomnika Hitlera, prezentując fragmenty archiwalnego raportu ambasadora Polski w Niemczech Józefa Lipskiego dla ministra spraw zagranicznych Polski Józefa Becka z dnia 20 września 1938 roku. Adolf Hitler zaproponował wysłać Żydów z krajów europejskich do Afryki. Na to ówczesny ambasador Polski w Niemczech odpowiedział: „Jeśli do tego dojdzie, jeśli zostanie to zaaprobowane, postawimy mu piękny pomnik w Warszawie”.

Z kolei 24 grudnia, przemawiając na rozszerzonym kolegium Ministerstwa Obrony Rosji, Władimir Putin odnosząc się do zacytowanego przez niego podczas nieformalnego posiedzenia WNP dokumentu, powiedział o polskim dyplomacie:„Swołocz, antysemicka świnia, nie można go inaczej nazwać”.

Słowa rosyjskiego prezydenta wywołały zdecydowaną reakcję polskiego MSZ oraz IPN-u, do wypowiedzi Władimira Putina odniósł się także rosyjski resort spraw zagranicznych oraz społeczność żydowska w Rosji.

Tematy:
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (65)

Zobacz również:

Putin: Nigdy nie mówiliśmy, że Polska, kraje bałtyckie i Zachód są prawdziwymi inicjatorami wojny
Tagi:
II wojna światowa, Władimir Putin, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz