20:30 20 Październik 2020
Polska
Krótki link
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (69)
18588
Subskrybuj nas na

Ambasada Rosji w Polsce skomentowała opublikowane na Twitterze oświadczenie premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczące wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina o genezie wybuchu II wojny światowej.

Przypomnijmy, w czterostronicowym dokumencie premier Morawiecki nakreślił polskie stanowisko w sprawie wydarzeń historycznych sprzed wybuchu II wojny światowej, w tym paktu Ribbentrop-Mołotow. Morawiecki zaznaczył w oświadczeniu, że „prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej".

W wydanym dziś oświadczeniu rosyjska ambasada wskazała, że twierdzenia Morawieckiego nie są niczym nowym i „nic nie mówią o tym, o co chodziło w wypowiedziach prezydenta, którym premier zdawał się zaprzeczać - o polityce łagodzenia hitlerowskich Niemiec, która była realizowana przez mocarstwa zachodnie i Polskę wraz z nimi do 1939 roku, o zerwaniu - przy aktywnym udziale Polski - starań Związku Radzieckiego o zorganizowanie bezpieczeństwa kolektywnego w obliczu faszystowskiego zagrożenia, o wstydliwej umowie monachijskiej, po której Polska wraz z Niemcami zajęła czechosłowackie ziemie, o antysemityzmie przedwojennych władz Polski".

„Kiedy premier, w kontekście II wojny światowej, rutynowo zrównuje „nazizm i komunizm”, Niemcy Hitlera i Związek Radziecki i pisze o „oporze Polski i całej dzisiejszej wolnej i demokratycznej Europy, która rozpoczęła walkę z dwoma totalitaryzmami”, zapomina, że przed niemieckim atakiem na Związek Radziecki wszystkie kraje europejskie poddane niemieckiej agresji opierały się jej maksimum przez półtora miesiąca, a niemiecka maszyna wojskowa napotkała prawdziwy opór tylko ze strony Armii Czerwonej, która przemieliła na froncie radziecko-niemieckim 3/4 hitlerowskich dywizji, i że to Związkowi Radzieckiemu w decydującym stopniu zawdzięcza się „wolne i demokratyczne państwa w dzisiejszej Europie”, w tym Polskę" - oświadczono komunikacie rosyjskiej ambasady.

Pan premier ma absolutną rację, że „naród rosyjski jest narodem wolnych ludzi”. Dlatego nigdy nie pogodzimy się ze zbezczeszczeniem pamięci naszych przodków, próbami wykreślenia ich wyczynu, narzucenia nam jednostronnego, wadliwego i kłamliwego pomysłu na historię naszego kraju - głosi oświadczenie rosyjskiej misji dyplomatycznej.

Droga Pani Mosbacher

Rosyjska ambasada nie pozostawiła także bez odpowiedzi oświadczenia ambasador USA Georgette Mosbacher, która zareagowała na Twitterze na słowa prezydenta Rosji Władimira Putina, pisząc: „Drogi Prezydencie Putin, to Hitler i Stalin zmówili się, aby rozpocząć II wojnę światową. To jest fakt. Polska była ofiarą tego okropnego konfliktu.”

Ambasada Rosji w Polsce zakwestionowała to, jak dobrze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher zna historię. „Szanowna Pani Ambasador, czy naprawdę sądzi Pani, że wie więcej o historii niż o dyplomacji?” - napisała na Twitterze rosyjska ambasada w Polsce w odpowiedzi na słowa Mosbacher.

Słowa Władimira Putina i reakcja Polski

Przypomnijmy, w kilku ostatnich wystąpieniach prezydent Rosji Władimir Putin poświęcił dużo miejsca Polsce i polskiej polityce w przededniu wybuchu II wojny światowej. W swoich przemówieniach mówił m in. o wkroczeniu Armii Czerwonej do Brześcia, gdy polski rząd „był już przy granicy Rumunii”, pomyśle postawienia w Warszawie pomnika Hitlera, o pozycji polskiego przedwojennego ambasadora Józefa Lipskiego, którego nazwał „swołoczą” i „antysemicką świnią”. Putin krytykował także wrześniową rezolucję PE mówiąc, że jest ona przejawem prób przerzucania odpowiedzialność za wybuch wojny z nazistów na komunistów oraz o Układzie monachijskim.

W odpowiedzi na te słowa wiceszef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Jabłoński oświadczył, że Polska jest gotowa na wojnę informacyjną z Rosją. Skomentował w ten sposób reakcję polskich polityków na niedawne oświadczenia Władimira Putina na temat II wojny światowej. Przyznał w rozmowie na antenie TVN24, że Polska traktuje słowa Putina jako „celowe, z góry zaplanowane działanie propagandy rosyjskiej, które jest obliczone na uzyskanie pewnego efektu”.

Oświadczenie Putina ukazało się w Wigilię i media globalne rzeczywiście częściowo to podchwyciły w tonie czysto informacyjnym, potem stopniowo zaczęły pojawiać się relacje już z pewnymi komentarzami. My bardzo precyzyjnie analizowaliśmy, w którą stronę ta narracja idzie i początkowo były też takie pomysły, żeby od razu na to zareagować. Ale uznaliśmy, że lepiej będzie zobaczyć, jakie działania komunikacyjne będą się odbywały. My trochę zakulisowo starliśmy się wpłynąć na pewne ośrodki zagraniczne po to, żeby taka narracja została odpowiednio odebrana
– powiedział Jabłoński.

Jak tłumaczył, reakcja premiera Morawieckiego pojawiła się dopiero 29 grudnia, bo rząd przez ten czas śledził, co się dzieje w sprawie słów prezydenta Rosji.

Wcześniej słowa rosyjskiego prezydenta spotkały się ze zdecydowaną reakcją polskiego MSZ, IPN oraz szeregu polityków. Premier Mateusz Morawiecki opublikował w związku ze słowami rosyjskiego lidera specjalne oświadczenie. W sprawie wypowiedzi rosyjskiego prezydenta głos zabrała także ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher oraz ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel.

Tematy:
Wypowiedzi Władimira Putina o Polsce i II wojnie światowej (69)

Zobacz również:

Ambasador Rosji w Polsce: Nasze kraje mają zbyt odmienne spojrzenie na wspólną historię
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Władimir Putin, ambasada FR w Warszawie, ambasada, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz