12:16 28 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
3479
Subskrybuj nas na

Bilans finansowy polskich linii lotniczych LOT może być gorszy, niż zakładano. Historia z Boeingami odcisnęła swoje piętno, teraz wiele zależy od tego, czy LOT dostanie rekompensatę od producenta.

Jak przyznał prezes LOT-u Rafał Milczarski, na razie jest za wcześnie, by określić, czy ten rok zakończy się dla firmy na plusie, czy na minusie. W poprzednim roku linie miały 45 mln zł zysku netto.

Wcześniej informowano, że LOT liczy na odszkodowanie od Boeinga za uziemione maszyny. Milczarski potwierdził, że wyniki zależą od tej rekompensaty. Przypomnijmy, loty Boeingów 737 MAX 8 od marca, po kilku katastrofach lotniczych, zostały wstrzymane na całym świecie, a ostatnio informowano, że ich produkcja wraz z początkiem nowego roku będzie zakończona. Ze stanowiska odszedł też szef koncernu Boeing. LOT powinien mieć na stanie 14 takich samolotów i był zmuszony do leasingowania innych maszyn za dodatkowe pieniądze, by zapełnić siatkę lotów. Problemem w tym roku były też silniki Trent 1000 do niektórych Boeingów, które z powodu zastosowania wadliwego materiału pochłaniały więcej środków na naprawy i wymianę, a także związane z tym wypożyczanie samolotów od innych przewoźników.

Loty do USA uratują LOT?

Na przyszły rok polskie linie lotnicze planują uruchomienie nowych połączeń dalekodystansowych, m.in. do USA: rejsy z Warszawy do Waszyngtonu i do San Francisco. Z Krakowa mają latać regularne rejsy do Nowego Jorku, planuje się też więcej połączeń do Chicago. Jak można się spodziewać, zainteresowanie będzie duże z powodu zniesionych wiz do USA.

W 2020 roku polski przewoźnik ma też otrzymać dwa nowe Boeingi 787 Dreamliner.

Wcześniej informowano, że Polskie Linie Lotnicze monitorują na bieżąco koszty spowodowane niedyspozycyjnością posiadanych Boeingów.

Niewykonane zamówienia

Boeingi 737 MAX zostały uziemione w marcu tego roku na całym świecie, jednak to nie przeszkodziło w ich dalszej produkcji. Co miesiąc powstawały 42 takie samoloty, co stanowiło 4/5 rozmiaru produkcji sprzed uziemienia.

Decyzja w sprawie zakończenia produkcji to przede wszystkim cios wizerunkowy i finansowy dla Boeinga. 375 zamówionych maszyn nie trafi do odbiorców, poza tym wciąż spłacane są koszty poniesione przez klientów w związku z opóźnieniem dostaw, w tym momencie Boeing wydał na rekompensaty ok. 8 mld dolarów.

Zawiniły systemy

Samoloty 737 MAX uziemiono w marcu w rezultacie dwóch katastrof. Do tragedii miały doprowadzić wady w jednym z systemów, który nie działał poprawnie i spowodował katastrofy mimo działań pilotów. W październiku 2018 roku w Indonezji rozbił się samolot linii lotniczych Lion Air i w Etiopii w marcu tego roku – w których łącznie zginęło 346 osób. Boeing zajmuje się usuwaniem tych usterek i zaktualizował program szkolenia pilotów.

Po drugiej katastrofie Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) USA przystąpiła do certyfikacji statku powietrznego.

Tagi:
LOT, Boeing
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz