19:08 28 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
23330
Subskrybuj nas na

Dzieci ubrane w charakterystyczne pasiaki i leżące w „oparach gazu” oraz stojący obok ich „nadzorcy” w czarnych płaszczach gestapo – taką inscenizację zaprezentowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Łabuniach (woj. lubelskie).

Przedstawienie zszokowało niektórych polityków, ale spotkało się także z wyrazami uznania. Inscenizacja „Nie mogę cię zapomnieć...” została zaprezentowana w pierwszej połowie grudnia. Była to część uroczystości w związku z nadaniem szkole w Łabuniach imienia Dzieci Zamojszczyzny.

Obozowe pasiaki założyły siedmiolatki, kostiumy były kopią tych, które noszono w Auschwitz. „Więźniów” strzegło gestapo, czyli starsi uczniowie w czarnych skórzanych płaszczach i opaskach ze swastyką. Przedstawienie zakończono szokującą sceną gazowania. O sprawie pisze Newsweek Polska, który udostępnił także zdjęcia z inscenizacji. Na fotografii widzimy leżące dzieci, nad którymi unosi się „gaz”. Z kolei obok stoją „gestapowcy”.

Dziennikarz pisze w materiale, że taka wizja i sposób świętowania nadania imienia szkole nikomu najwidoczniej nie przeszkadzała, a jak zaznacza na sali oprócz uczniów byli obecni ich rodzice, nauczyciele, kapłani, politycy oraz kombatanci.

Polityk PiS: Robią z igły widły

Spektakl przedstawił „Aktion Zamość” - przymusowe wysiedlenia ok. 30 tys. dzieci (tzw. Dzieci Zamojszczyzny). W inscenizacji pojawiły się także sceny z życia obozowego.

Kontrowersyjny spektakl spotkał się z różnymi opiniami. Poseł PiS Tomasz Zieliński, który brał udział w wydarzeniu powiedział w rozmowie z Onetem, że była to „wzruszająca i przemyślana inscenizacja”. Jak dodał należy ją obejrzeć w całości, żeby móc to zauważyć. Polityk podkreślił również, że całość była na bardzo wysokim wręcz „teatralnym poziomie”. Oświadczył też, że nie widzi w tym żadnych kontrowersji. „Pokazano, że dzieci również były w obozach koncentracyjnych i tam ginęły" - powiedział Onetowi, dodając, że nie należy wyciągać wniosków na podstawie zdjęć. Jego zdaniem to zwykłe wyolbrzymianie sprawy.

„Nie widzę tu nic niestosownego. Przecież te dzieci trafiły do obozu koncentracyjnego. Niemcy zgotowali taki los Polakom. Nie rozumiem tego zamieszania" - zaznaczył poseł Zieliński. Polityk odniósł się także do kostiumów, w których wystąpiły dzieci, a były to obozowe pasiaki. „Mieli ubrać dzieci w kostiumy kąpielowe?" - stwierdził poseł.

Posłanka z ramienia Lewicy Monika Pawłowska, która zdecydowała się podjąć interwencję i wysłała pismo do dyrektora szkoły. Jak wyjaśniła polityk zbulwersowała ją nie tylko forma uroczystości, ale także treści, które jej towarzyszyły. Jako przykład podała przemówienie wójta gminy Łabunie, który mówił m. in. o próbie tworzenia przez Lewicę „nowego człowieka, społeczeństwa oraz Boga”. Odwołał się do historii, przywołując hitlerowskie Niemcy. Zdaniem Pawłowskiej to „przerażające”.

Sprawą zainteresował się również Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

Zobacz również:

Izraelski pisarz: Wycieczki do Auschwitz powinny się zaczynać w Berlinie
„Wojna” o Holocaust: prawnik Departamentu Sprawiedliwości USA atakuje Muzeum Auschwitz
Angela Merkel po raz pierwszy odwiedziła obóz zagłady Auschwitz-Birkenau
Angela Merkel w Auschwitz: prośba o pomoc „wciąż żyjącym ofiarom II wojny światowej w Polsce”
Tagi:
PiS, Gestapo, Auschwitz, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz