05:16 23 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
44977
Subskrybuj nas na

Decyzja o tym, czy prezydent Andrzej Duda pojedzie na uroczystości związane z wyzwoleniem obozu w Auschwitz do Jerozolimy, zależy od organizatora. Polska stawia jasny warunek.

Prezydent Polski jest gotowy pojechać na uroczystości w instytucie Yad Vashem w dniach 22-23 stycznia, jeśli organizator zapewni mu możliwość wystąpienia na forum, przed Władimirem Putinem lub po nim – poinformował rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Jak poinformował, decyzja o udziale Dudy jeszcze nie zapadła, trwają rozmowy z Izraelem.

Żeby nie słuchać „kłamstw Putina” z założonymi rękami

- Naszym warunkiem jest fakt, że prezydent RP, który reprezentuje majestat państwa polskiego, będąc obecny na takich uroczystościach, musi mieć możliwość zabrania głosu. No bo jeżeli taką możliwość zabrania głosu ma prezydent Władimir Putin, to nie może być tak, że prezydent RP, mając choćby ostatnie słowa pana prezydenta Władimira Putina na uwadze, nie będzie miał prawa zabrania głosu – wytłumaczył rzecznik, dodając, że nie można doprowadzić do sytuacji, w której „prezydent RP będzie siedział i słuchał kłamliwych, nieprawdziwych słów pana prezydenta Putina, nie mając możliwości odpowiedzenia”.

Wcześniej informowano, że prezydent Polski może nie pojechać na forum do Jerozolimy, o czym rozmawiano już 27 grudnia, kiedy w Pałacu Prezydenckim odbyto naradę w sprawie reakcji strony polskiej na słowa rosyjskiego prezydenta odnośnie II wojny światowej i Polski. Rosyjski lider ma być jednym z głównych gości izraelskich obchodów. Uroczystości są organizowane z udziałem szefa izraelskiego MSZ Israela Katza, który negatywnie wypowiadał się na temat Polski. Chodzi m. in. o skandaliczne wypowiedzi Katza, który w lutym 2019 roku, tuż po objęciu funkcji, komentując słowa premiera Netanjahu o „kolaboracji Polaków z nazistami podczas Holokaustu”, wypowiedział się publicznie na temat „polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matek” i „kolaboracji Polaków z nazistami”.

Jak informowało RMF FM, Kancelaria Prezydenta obawia się, że na forum prezydent Rosji będzie próbował obarczyć Polskę winą za zagładę Żydów, stąd pragnienie wystąpienia strony polskiej i zabrania głosu.

Wypowiedzi Putina, które „wstrząsnęły” Polską

Prezydent Rosji Władimir Putin w swoich ostatnich wystąpieniach poświęcił dużo miejsca Polsce i polskiej polityce do wybuchu II wojny światowej. 19 grudnia podczas corocznej konferencji prasowej Władimir Putin mówił o historii II wojny światowej w kontekście działań podejmowanych w Europie, m.in. o zajęciu przez wojska radzieckie Brześcia w 1939 roku oraz o pakcie Ribbentrop-Mołotow.

Dzień później na spotkaniu z przywódcami państw WNP w Petersburgu Putin zaprezentował dokumenty archiwalne związane z II wojną światową i przedwojennymi relacjami państw europejskich. Rosyjski prezydent mówił także o pomyśle postawienia w Polsce pomnika Hitlera, prezentując fragmenty archiwalnego raportu ambasadora Polski w Niemczech Józefa Lipskiego dla ministra spraw zagranicznych Polski Józefa Becka z dnia 20 września 1938 roku. Adolf Hitler zaproponował wysłać Żydów z krajów europejskich do Afryki. Na to ówczesny ambasador Polski w Niemczech odpowiedział: „Jeśli do tego dojdzie, jeśli zostanie to zaaprobowane, postawimy mu piękny pomnik w Warszawie”.

Z kolei 24 grudnia, przemawiając na rozszerzonym kolegium Ministerstwa Obrony Rosji, Władimir Putin, odnosząc się do zacytowanego przez niego podczas nieformalnego posiedzenia WNP dokumentu, powiedział o polskim dyplomacie: „Swołocz, antysemicka świnia, nie można go inaczej nazwać”.

Tagi:
Władimir Putin, Polska, Izrael
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz