13:18 15 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (66)
17026
Subskrybuj nas na

Wczoraj odbyło się niejawne posiedzenie sejmowej komisji obrony, na którym rozmawiano o polskiej misji w Iraku w kontekście sytuacji na Bliskim Wschodzie.

W środowym posiedzeniu sejmowej komisji obrony uczestniczył szef MON Mariusz Błaszczak, który po spotkaniu powiedział dziennikarzom, że przyszłość polskiej misji w Iraku leży w gestii NATO i w ramach sojuszu będą podejmowane decyzje dotyczące polskich żołnierzy. Minister wyraził także zadowolenie, że sytuacja między USA i Iranem zmierza ku deeskalacji. Zapewnił jednocześnie, że polski resort obrony monitoruje sytuację.

 - Wszyscy sojusznicy z NATO opowiedzieli się za kontynuacją misji i zawieszeniem działań do czasu rozstrzygnięć. Te rozstrzygnięcia - wygląda no to - że teraz następują. Co do przyszłości, decyzje będziemy podejmowali w gronie sojuszników z NATO - powiedział Mariusz Błaszczak.

Uczestniczący w posiedzeniu gen. Tomasz Piotrowski, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych podkreślał z kolei, że polscy żołnierze w Iraku są przygotowani na każdy scenariusz rozwoju wypadków.

Polskie wojsko w Iraku jest gotowe na scenariusz działania adekwatny do zagrożeń i zaistniałej sytuacji, morale żołnierzy jest wysokie - podkreślił gen. Tomasz Piotrowski.

Generał mówił także, że sytuacja w Iraku oraz w regionie jest niestabilna już od dłuższego czasu.

- Sytuacja w Iraku jest niestabilna od wielu miesięcy. Mam jednak nadzieję, że to, co wydarzyło się po atakach rakietowych, doprowadzi do deeskalacji tego napięcia. Wskazuje na to wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa. Iran wydaje się być uspokajany po tym ataku rakietowym (na amerykańskie bazy w Iraku - red.). Miejmy nadzieję, że tak będzie - oświadczył gen. Tomasz Piotrowski. Podkreślił jednocześnie, że obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie nie można nazwać „dla nas uspokajającą”, jednak postawa polskich żołnierzy w obliczu zagrożenia jest według generała satysfakcjonująca.

Jesteśmy do tego gotowi, pomimo zaskakującej sytuacji, jaką był wielokrotny atak rakietowy. Sposób wyszkolenia i przygotowania polskich żołnierzy był podczas tego ataku jak najbardziej prawidłowy do zaistniałego zagrożenia. Zachowanie i procedury nie zawiodły. Jest też bardzo ważne dla mnie jako dowódcy, że morale żołnierzy [przebywających na misji w Iraku - red.] jest bardzo wysokie i są oni bardzo zdeterminowani do tego, żeby realizować zadania, które zostały przed nimi postawione - powiedział gen. Tomasz Piotrowski.

Generał zapewnił jednocześnie, że dołoży wszelkich starań, aby polska misja w Iraku nadal realizowała dotychczasowe założenia, czyli „budowanie bezpieczeństwa w świecie, budowanie bezpieczeństwa Polski, także w jej otoczeniu”.

Zaostrzenie konfliktu między USA a Iranem

Sytuacja w stolicy Iraku zaostrzyła się pod koniec grudnia, kiedy demonstranci próbowali szturmować budynek amerykańskiej ambasady. Doszło do tego po pogrzebie członków szyickiej organizacji Kata'ib Hezbollah, którzy zginęli w wyniku ataku amerykańskich dronów.

Protesty w Iraku
© AP Photo / Hadi Mizban
Stany Zjednoczone oskarżyły Iran o organizację protestów. W nocy z 2 na 3 stycznia amerykańscy wojskowi przeprowadzili operację w rejonie międzynarodowego lotniska Bagdadu, w czasie której zginął dowódca Al Kuds - elitarnej jednostki specjalnej armii Iranu, generał Kasem Sulejmani. Jak oświadczył Waszyngton, miał on związek z organizacją ataków na placówkę dyplomatyczną.

MSZ Iraku uznało operację likwidacji Kasema Sulejmaniego za naruszenie suwerenności kraju. Lokalny parlament zagłosował za zerwaniem umowy z zachodnią koalicją odnośnie walki z Państwem Islamskim i wycofaniem zagranicznych wojsk z kraju.

W nocy z wtorku na środę irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o rozpoczęciu operacji odwetu za zabójstwo generała Kasema Sulejmaniego. Rakiety klasy ziemia-ziemia zostały wystrzelone z Iranu w kierunku bazy Ayn al-Asad na zachodzie Iraku i bazy w Irbilu, gdzie mieści się kontyngent wojskowy armii Stanów Zjednoczonych, stojących na czele międzynarodowej koalicji do walki z PI. Według informacji Waszyngtonu nikt z obywateli USA nie ucierpiał w wyniku ataku, wyrządzono tylko stratę materialną, co potwierdził Donald Trump w wydanym po ataku oświadczeniu w Białym Domu.

Ostrzały „zielonej strefy” w Bagdadzie

Według doniesień mediów wczoraj dwie rakiety spadły w zielonej strefie w Bagdadzie, w której mieszczą się instytucje rządowe i ambasady, w tym amerykańska placówka.

Hasan Rouhani
© AP Photo / Iranian Presidency Office
„Dwa pociski spadły w zielonej strefie w centrum Bagdadu, nie ma jak na razie danych o stratach” - przekazało agencji Sputnik źródło w organach bezpieczeństwa Z kolei libijska stacja telewizyjna al-Mayadeen poinformowała, że w centrum irackiej stolicy rozlegają się syreny, w tym przed ambasadą USA. Służba prasowa irackich organów bezpieczeństwa oświadczyła, że w rezultacie ataku nikt nie został poszkodowany.

Piątego stycznia „zielona strefa” także padła ofiarą ostrzału. Wówczas ucierpiało kilka osób. Dwa pociski „Katiusza” spadły w niedzielę w mocno ufortyfikowanej Zielonej Strefie w irackiej stolicy, w której znajdują się budynki rządowe i misje dyplomatyczne – poinformował Reuters, powołując się na źródło policyjne.

Rada Bezpieczeństwa ONZ
© AFP 2020 / Timothy A. Clary
Irackie źródła poinformowały, że w wyniku ostrzału co najmniej jedna rodzina została ranna. Jak podała telewizja Al-Arabija, mogą być również ofiary śmiertelne ostrzału. Informator powiedział też, że słychać było syreny.

Do ostrzału doszło kilka godzin po tym, jak iracki parlament oświadczył, że poprze decyzję o wycofaniu wojsk koalicji pod wodzą USA z kraju i zakończeniu współpracy z koalicją międzynarodową.

Tematy:
Zaognienie konfliktu między USA i Iranem po zabójstwie generała Sulejmaniego (66)

Zobacz również:

Iran: NATO „usprawiedliwia” zabójstwo Sulejmaniego
Tagi:
żołnierze, armia, Mariusz Błaszczak, USA, Iran, Irak, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz