11:49 29 Październik 2020
Polska
Krótki link
116
Subskrybuj nas na

Polska chce na poważnie zająć się Narodową Strategią Onkologiczną, planowane są wielomilionowe inwestycje w celu choć częściowego zahamowania zachorowalności na raka i ulepszenia życia pacjentów z nowotworami.

Nowa Narodowa Strategia Onkologiczna to m.in. inwestycja w sprzęt medyczny, kształcenie lekarzy, innowacje i badania kliniczne, powszechne, dostępne już od przyszłego roku refundowane szczepienia przeciwko wirusowi odpowiedzialnemu za raka szyjki macicy. Działania te mają na celu zatrzymanie negatywnej tendencji onkologicznej w Polsce i polepszenie sytuacji pacjentów. Według dokumentu Polska w ciągu dekady ma niemal dorównać rozwiniętym krajom UE pod względem refundacji nowoczesnych terapii. Projekt ma trafić do Rady Ministrów jeszcze w styczniu, na co nadzieję wyraził wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski w rozmowie z serwisem Newseria.

Śmiertelne żniwo - czy trend zahamuje?

Spożywanie alkoholu
© Sputnik . Aleksiej Kudenko
Co roku w Polsce na złośliwego raka choruje ok. 160 tys. osób, z czego w przybliżeniu 100 tys. umiera. Jest to druga co do liczebności przyczyna zgonów w kraju. W większości wypadków decyduje to, że zbyt późno wykryto chorobę i podjęto leczenie. Liczba zachorowań rośnie z roku na rok i prognozy są bezlitosne: za 15-20 lat na raka będzie umierać dwukrotnie więcej ludzi niż teraz. O ile nic się nie zmieni, co właśnie zamierza realizować nowa Narodowa Strategia Onkologiczna.

Prof. Piotr Rutkowski z Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, przewodniczący zespołu ds. Narodowej Strategii Onkologicznej jest zdania, że to najważniejszy dokument w onkologii, jaki powstał w ostatnim czasie.

Przede wszystkim chodzi o to, żeby mniej Polaków chorowało na nowotwory i umierało z ich powodu, bo szacunki mówią, że w ciągu najbliższej dekady zachorowalność w Polsce wzrośnie o ok. 28–30 proc. Zmniejszenie liczby nowotworów jest realne, bo połowa czynników ryzyka, takich jak palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, brak ruchu, otyłość, niewłaściwe odżywianie się, jest związana ze stylem życia – twierdzi ekspert.

Nowa strategia walki z rakiem ma być programem długofalowym, rozpisanym na lata 2020-2030. Jej realizacja pochłonie ok. 5 mld złotych w ciągu tych 10 lat, jest to dwa razy więcej, niż przeznaczano na ten cel dotychczas.

Czy Polska z udoskonaloną rządową strategią walki z rakiem ma szanse na wynalezienie leku na raka? Według wiceministra zdrowa Sławomira Gadomskiego jak najbardziej.

Być może w Polsce – pewnie nie za rok czy dwa, ale za 10 lat – uda się wynaleźć lek na raka. To jest możliwe. Wierzę, że nakłady na Agencję Badań Medycznych, również w ramach NSO, mogą się do tego w dłuższym horyzoncie czasu przyczynić – powiedział wiceminister.

Polacy cierpią bardziej

Niedawno pisaliśmy o tym, że chorzy na raka mieszkańcy Niemiec dostają jedenaście razy więcej silnych leków przeciwbólowych niż Polacy. Nawet w Czechach sytuacja jest dużo lepsza. A przy tym Polska bije rekordy zachorowalności na raka płuc. Chorych wciąż przybywa, a pomoc paliatywna nie zawsze przychodzi szybko.

Z raportu wynika, że w Polsce w porównaniu z Niemcami chorzy na raka dostają 3 razy mniej morfiny, 13 razy mniej fentanylu, 6 razy mniej oksykodonu. A wśród środków stosowanych w charakterze silnych leków przeciwbólowych brakuje hydromorfonu, który w wielu przypadkach wykazał się większym bezpieczeństwem niż inne preparaty. Dlaczego polscy lekarze boją się uśmierzać ból u chorych na raka?

Tagi:
Polska, rak
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz