05:24 23 Styczeń 2020
Polska
Krótki link
Przyjęcie przez Sejm uchwały ws. wypowiedzi prezydenta Władimira Putina (12)
10431
Subskrybuj nas na

Podczas gdy premier Morawiecki chwali Sejm za jednomyślność przy przyjmowaniu uchwały związanej z wypowiedziami Putina o Polsce, jeden z posłów Lewicy dokładnie przypatrzył się zdjęciu z sali obrad i wypatrzył „niepasujący” szczegół.

Spostrzegawczością wykazał się poseł Krzysztof Gawkowski.

„Prawie cały Sejm przez aklamację przyjął uchwałę sprzeciwiającą się manipulowaniem historii przez Federację Rosyjską! Prawie, bo jeden poseł Janusz Korwin-Mikke miał to gdzieś!” – głosi gniewny wpis posła w Twitterze.

I rzeczywiście, na dołączonym zdjęciu widzimy siedzącego sobie spokojnie w pierwszym rzędzie Janusza Korwin-Mikke, lekko przechylonego na bok, wspartego na łokciu. A w tle cały Sejm „na nogach”, oklaskujący uchwałę.

Dlaczego lider Konfederacji znowu „poszedł pod prąd”? Wcześniej w rozmowie z Polsatem Korwin-Mikke stwierdził, że słowa rosyjskiego prezydenta to prowokacja, na którą nie należy reagować. W każdym razie nie tak gwałtownie, ale można było na przykład się… pośmiać.

– Prezydent Rosji się ośmieszył, natomiast nie rozumiem, dlaczego my tak ostro reagujemy i dajemy się nabierać na to. Trzeba się z tego powodu śmiać. Nie wiem, dlaczego my nie wykazujemy poczucia humoru. (...) Mamy jakiegoś hopla na punkcie Rosji. Albo jej się boimy strasznie, albo tupiemy nogami. Trzeba się czasami pośmiać – komentował lider Konfederacji.

Sejm był zgodny

W czwartek 9 stycznia Sejm RP przyjął przez aklamację (bez głosowania) uchwałę, która ma związek z ostatnimi wypowiedziami Władimira Putina na temat II wojny światowej.

„Sejm RP potępia prowokacyjne i niezgodne z prawdą wypowiedzi przedstawicieli najwyższych władz Federacji Rosyjskiej próbujących obciążać Polskę odpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej” – głosi dokument.

W uchwale zwrócono uwagę, że „po podpisaniu haniebnego paktu Ribbentrop-Mołotow Polska i państwa Europy Środkowo-Wschodniej były pierwszymi ofiarami totalitaryzmów”.

Podkreślono, że w wyniku wojny śmierć poniosły miliony ludzi oraz, że „nie kwestionuje się, że narody Związku Sowieckiego poniosły ofiary w walce z III Rzeszą, niestety nie przyniosło to państwom Europy Środkowo-Wschodniej niepodległości i suwerenności, a ich mieszkańcom – poszanowania praw człowieka”.

Co mówił Putin?

Prezydent Rosji w swoich wystąpieniach pod koniec ubiegłego roku dużo miejsca poświęcił Polsce i polskiej polityce do wybuchu II wojny światowej. 19 grudnia podczas corocznej konferencji prasowej Władimir Putin mówił o historii II wojny światowej w kontekście działań podejmowanych w Europie, m.in. o zajęciu przez wojska radzieckie Brześcia w 1939 roku oraz o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Dzień później na spotkaniu z przywódcami państw WNP w Petersburgu Putin zaprezentował dokumenty archiwalne związane z II wojną światową i przedwojennymi relacjami państw europejskich. Rosyjski prezydent mówił także o pomyśle postawienia w Polsce pomnika Hitlera, prezentując fragmenty archiwalnego raportu ambasadora Polski w Niemczech Józefa Lipskiego dla ministra spraw zagranicznych Polski Józefa Becka z dnia 20 września 1938 roku. Adolf Hitler zaproponował wysłać Żydów z krajów europejskich do Afryki. Na to ówczesny ambasador Polski w Niemczech odpowiedział: „Jeśli do tego dojdzie, jeśli zostanie to zaaprobowane, postawimy mu piękny pomnik w Warszawie”. Z kolei 24 grudnia, przemawiając na rozszerzonym kolegium Ministerstwa Obrony Rosji, Władimir Putin, odnosząc się do zacytowanego przez niego podczas nieformalnego posiedzenia WNP dokumentu, powiedział o polskim dyplomacie: „Swołocz, antysemicka świnia, nie można go inaczej nazwać”.

Wypowiedzi rosyjskiego prezydenta wywołały burzliwą dyskusję obu stron, komentarze nie ustają do tej pory.

Tematy:
Przyjęcie przez Sejm uchwały ws. wypowiedzi prezydenta Władimira Putina (12)
Tagi:
sejm, Janusz Korwin-Mikke
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz