10:25 31 Marzec 2020
Polska
Krótki link
Kontrowersje w związku z rezygnacją prezydenta Andrzeja Dudy z udziału w Światowym Forum Holocaustu (24)
133710
Subskrybuj nas na

„Gdyby mnie zaproszono, to jak najszybciej poleciałbym do Jerozolimy, ponieważ trzeba szybko zażegnać kolejny kryzys, który stworzyła ta ekipa rządząca” – komentuje Lech Wałęsa ostatnie wydarzenia wokół Światowego Forum Holocaustu i rezygnacji Andrzeja Dudy z udziału w obchodach.

Były prezydent Polski Lech Wałęsa skomentował w rozmowie z Onetem decyzję organizacji Yad Vashem, która nie przewidziała wystąpienia prezydenta Dudy na Światowym Forum Holocaustu, a także jej konsekwencje, czyli rezygnację polskiego prezydenta z udziału w wydarzeniu. Według Wałęsy nie ma nic dziwnego w tym, że światowi przywódcy nie chcą słuchać Dudy, bo „on nie ma pojęcia ani o prezydenturze, ani o rządzeniu dzisiejszym światem”. Polityk uważa, że powinno dojść do spotkania światowych przywódców z Putinem w jak najszerszym gronie, by zastanowić się nad nową wizją Europy. A nieprzyznanie głosu Dudzie, według Wałęsy, było przewidywalne.

Jeśli polska strona nie zaprosiła na obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego do Oświęcimia prezydenta Putina to należało się spodziewać, że Duda nie będzie miał prawa głosu w Izraelu - stwierdził były prezydent, dodając, że teraz Putin „może przekonać innych w Jerozolimie do swojej narracji i jemu się to uda”.

Przypomnijmy, oficjalnie na temat zaproszenia Putina do Polski na obchody 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz pod koniec grudnia ubiegłego roku wypowiedział się Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski, zaznaczając, że zaproszenie formalnie wystosowuje Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu oraz ocaleni. – To oni zapraszają i na ich zaproszenie wszyscy odpowiadają, przyjmując je lub nie. Jeśli Prezydent Putin odmówił przyjęcia zaproszenia od byłych więźniów obozu Auschwitz-Birkenau, to jest mi to trudno komentować; jest to odmówienie zaproszenia wysłanego nie w imieniu władz polskiego państwa, ale w imieniu ocalałych – podkreślił, dodając, że to będzie jedna z ostatnich okazji do wysłuchania relacji samych ocalałych.

Zdaniem Wałęsy należało zaprosić prezydenta Rosji do Oświęcimia i powiedzieć głośno: „to Rosjanie wyzwolili obóz”, ponieważ taka jest prawda historyczna, która nie podlega weryfikacji.

A jeśli polski rząd chce tworzyć własną narrację historyczną to jest to niepoważne. Jeśli chcemy dobrych, wzajemnych stosunków z Rosją to koniecznie musimy z nim rozmawiać, ale na to trzeba mieć sposób. Ja wiem, że to jest możliwe – skonstatował Wałęsa.

Obchody w Jerozolimie bez Dudy

Jak wiadomo, prezydent Andrzej Duda nie pojedzie do Jerozolimy na Światowe Forum Holocaustu, ponieważ organizator – Yad Vashem – nie przewidział w programie jego wystąpienia. Zdecydowano natomiast, że wystąpią przedstawiciele Wielkiej Czwórki oraz Niemcy. Ambasador Izraela w Polsce Aleksander Ben Zvi, zapytany o to, czy polski prezydent powinien mieć możliwość wypowiedzenia się na forum w Jerozolimie, odpowiedział, że wszystkie rocznice, w tym te odnoszące się do Żydów, Holocaustu, mają swoją formę i przewidzianych mówców. Na przykład 27 stycznia w Oświęcimiu będzie przemawiał prezydent Polski, a prezydent Izraela już nie. Ambasador bardzo unikał bezpośredniej odpowiedzi na pytanie o to, czy według niego Duda powinien zabrać głos na forum. W końcu stwierdził, że „głos prezydenta Polski powinien być słyszany”, ale nie skonkretyzował gdzie, powiedział, że „w Izraelu, tu, w USA”.

Tematy:
Kontrowersje w związku z rezygnacją prezydenta Andrzeja Dudy z udziału w Światowym Forum Holocaustu (24)
Tagi:
Władimir Putin, Lech Wałęsa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz