14:18 11 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
17554
Subskrybuj nas na

W rozmowie z DoRzeczy premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska dopiero rozpoczyna walkę z antypolonizmem i „poprzez zdecydowaną walkę o prawdę za granicą można doprowadzić do ogromnej poprawy postrzegania prawdy historycznej”.

W wywiadzie dla tygodnika DoRzeczy, którego fragmenty przytacza PAP, premier Mateusz Morawiecki mówił o polskiej walce o prawdę historyczną na arenie międzynarodowej. Premier był m in. pytany o polsko-izraelskie porozumienie sprzed kilkunastu miesięcy, w kórym jest mowa o tym, że oba państwa będą walczyły z przejawami antypolonizmu, oraz o zbliżające się uroczystości w Jerozolimie, na które nie pojedzie prezydent Duda.

„Antypolonizm pojawił się w tym oświadczeniu po raz pierwszy, więc czeka nas kilka lat trudnej pracy, bo z antysemityzmem walczymy od kilkudziesięciu laty na całym świecie. Z antypolonizmem dopiero zaczynamy walczyć, ale głos prezydenta Steinmeiera 1 września, głos kanclerz Merkel 6 grudnia, podkreślających winę niemiecką i zbrodnie niemiecką w tak jednoznaczny sposób, był jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia” – powiedział premier Morawiecki.

Premier podkreślił także, nawiązując do nieobecności prezydenta Dudy w Jerozolimie, że podejście do historii nie powinno dzielić Polski i Izraela.

Polityka i podejście do historii nie powinny dzielić nas i Izraela. Oba narody padły ofiarą tych samych zbrodniarzy. Głównie niemieckich zbrodniarzy, ale również sowieckich, komunistycznych, czego w dużej mierze doświadczyli Polacy. Łączą nas wspólna historia i wspólne cierpienia – powiedział premier.

Mówiąc o polskiej walce o prawdę historyczną premier zaznaczył, że nie jest ona łatwa i nie przyniesie szybkich rezultatów, ponieważ „zmiany w świadomości narodów, państw, przedstawienie własnej prawdy historycznej po 60 czy 70 latach gwałtu na polskiej duszy, zakłamywania historii i przedstawiania jej w sposób niezgodny z polską racją stanu nie dzieją się z dnia na dzień”.

W rozmowie z gazetą premier mówił także o tym, dlaczego jego zdaniem na Światowym Forum Pamięci Holokaustu, które zostało zorganizowane z okazji 75. rocznicy wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, głos zabierze prezydent Putin, a nie prezydent Duda. Według Morawieckiego, „być może dlatego, że organizatorem i sponsorem tej imprezy jest jeden z głównych współpracowników Władimira Putina, któremu nie udało się przejąć kontroli nad jedną z głównych polskich spółek - polskimi Azotami?”. Morawiecki zaznaczył jednak, że są to to jedynie domniemania.

„Pan prezydent, mając do czynienia z jawnym lekceważeniem i takim podejściem podjął decyzję, że nie może tam pojechać i milczeć w obecności prezydenta Putina, który będzie rzucał kalumnie, jak to robił w ostatnich tygodniach, próbując zmienić historię według aktualnych interesów Kremla. Mamy słuchać kłamstw, kiedy nie możemy powiedzieć prawdy? Nie. To już minęło” – powiedział Morawiecki. Podkreślił też, że Polska spodziewa się „kolejnych ataków” ze strony Rosji.

Musimy być na nie przygotowani. I jesteśmy. W momencie, kiedy pogarsza się sytuacja społeczna w Rosji, tak jak się dzieje teraz, gdy maleje poparcie dla władzy, co koresponduje z kłopotami na arenie międzynarodowej i ze zmianą całego rządu w Rosji, szuka się wroga zewnętrznego, by skupić społeczeństwo wokół wyrazistego celu–powiedział Mateusz Morawiecki.

Andrzej Duda nie jedzie do Jerozolimy

Prezydent Andrzej Duda nie pojedzie do Jerozolimy na Światowe Forum Holocaustu, ponieważ organizator – Yad Vashem – nie przewidział w programie jego wystąpienia. Zdecydowano, że wystąpią przedstawiciele tzw. wielkiej czwórki, m in. prezydent Rosji Władimir Putin oraz prezydent Niemiec, wystąpienia polskiego prezydenta nie przewidziano. 

Andrzej Duda wyjaśnił, że nie widzi powodu, dlaczego przedstawiciele innych państw, jak Rosja, Niemcy, Francja, Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone będą mieli możliwość publicznego wystąpienia na takim wydarzeniu, a Polska nie.

Brak wystąpienia to godzenie w interesy Polski i Polaków oraz pamięć osób, które ratowały Żydów. Jest to zakłamywanie prawdy historycznej. Nie widzę powodu, dla którego miałby wystąpić prezydent Niemiec, Rosji, Francji w takim miejscu, z takiej okazji (...), a nie mógłby się wypowiedzieć prezydent Polski” – oświadczył Duda. Forum ma rozpocząć się 23 stycznia.

Zobacz również:

Polska zwyciężyła w II wojnie światowej, ale zrezygnowała ze zwycięstwa. Na przekór Moskwie
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Władimir Putin, Andrzej Duda, Izrael, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz