05:38 04 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
3121
Subskrybuj nas na

Premier Litwy Saulius Skvernelis uważa, że w nasilającej się przez ostatnie miesiące krytyce ministra transportu i komunikacji Jarosława Narkiewicza, reprezentującego Akcję Wyborczą Polaków na Litwie - Związek Chrześcijańskich Rodzin, można znaleźć oznaki dyskryminacj na tle narodowościowym.

„Największy problem w usilnych próbach wyprzeć z koalicji rządzącej partię polityczną Akcja Wyborcza Polaków na Litwie - Związek Chrześcijańskich Rodzin i delegowanego przez nią ministra Narkiewicza widzę w tym, że widać tu ruch w stronę możliwej dyskryminacji na tle narodowościowym” - powiedział litewski premier w wywiadzie dla portalu Delfi.lt.

Krytykę pod adresem Narkiewicza, która zaostrzyła się w ciągu ostatnich miesięcy, premier uważa za zorganizowaną kampanię polityczną. Tymczasem opozycja tłumaczy swoje niezadowolenie szefem resortu transportu przede wszystkim jego decyzją o dymisji zarządu Poczty Litwy i mianowanie na wszystkie stanowiska swoich podwładnych.

Ministra krytykuje także prezydent Gitanas Nausėda, który domaga się jego dymisji z powodu utraty zaufania. Prezydent mówił, że minister przyjął do pracy 20 osób, związanych z jego partią, jednak media wyjaśniły potem, że przyjęte do pracy podczas kadencji ministra ludzie pracują jako listonosze, kierowcy i szeregowi specjaliści.

Ja nie mówię o prezydencie i o nic go nie obwiniam, ale tło ogólnie przypomina dyskryminację na tle narodowościowym, a to jest niebezpieczne i niemądre - powiedział premier. - To krótkowzroczne podejście, także w związku ze stosunkami między Litwą i Polską - powiedział Saulius Skvernelis.

Zobacz również:

„Ojciec narodu litewskiego” oskarżył Rosję o aneksję obwodu kaliningradzkiego
Tagi:
Litwa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz