23:09 21 Luty 2020
Polska
Krótki link
11635
Subskrybuj nas na

Od kilku dni amerykańscy żołnierze przygotowują się do transportu sprzętu zgromadzonego w kilku bazach wojskowych. Już niebawem w Europie pojawią się pierwsi amerykańscy żołnierze, którzy wezmą udział w manewrach „Defender Europe 2020”.

Dopinane są szczegóły największych w historii ćwiczeń wojsk amerykańskich planowanych na terenie Polski. W ramach manewrów w Polsce, Niemczech, Holandii i Belgii weźmie udział około 20 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Do Europy przerzucone zostaną jednostki pancerne, lotnicze, powietrznodesantowe, medyczne, łączności.

Możliwe, że po ich zakończeniu część amerykańskich żołnierzy i sprzętu zostanie na terenie naszego kraju. Ćwiczenia potrwają od lutego do maja.

„Rzeczpospolita” podaje, że w manewrach planowany jest udział ponad 2 tys. żołnierzy z Polski, m.in. z 12. Brygady Zmechanizowanej, 9. Brygady Kawalerii Pancernej.

Amerykańscy żołnierze i ciężki sprzęt przypłyną do portów w Niemczech, Francji i Holandii, a potem koleją albo transportem drogowym zostaną przerzucone do Polski i krajów bałtyckich. Armia zapewnia, że postara się ograniczyć transporty w ciągu dnia, aby nie powodować korków.

Amerykanie chcą przećwiczyć dużą operację rozlokowywania swoich wojsk w tej części kontynentu w celu wsparcia NATO i reakcji na jakąkolwiek sytuację kryzysową. Niemiecki Spiegel informował z kolei, że celem ćwiczeń Defender 2020 jest zwiększenie gotowości bojowej krajów NATO i odstraszanie potencjalnych przeciwników. Weźmie w nich udział 37 tysięcy żołnierzy z 19 krajów sojuszu. Jak zauważa gazeta, terytorium Niemiec stanie się centrum logistycznym na czas ćwiczeń.

Zwieńczeniem operacji będą wspólne manewry, w których weźmie udział 37 tys. żołnierzy z 18 krajów.

Putin i Łukaszenka reagują na manewry w Polsce

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka oświadczył, że on i Władimir Putin będą musieli pomyśleć o tym, jak zabezpieczyć swoje kraje podczas wielkoskalowych ćwiczeń NATO przy białoruskiej granicy. Jak poinformował portal prezydenta Białorusi, oświadczenie to zostało wydane na szczycie państw Wspólnoty w Aszchabadzie

Z jakiegoś powodu NATO zdecydowało, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy przeprowadzi wielkoskalowe ćwiczenia w pobliżu naszych granic i zaangażuje tyle tysięcy, ile nigdy nie angażowano. To Polska i kraje bałtyckie. To jest nienormalne – powiedział Łukaszenka.

To nie świadczy o tym, że pokój nastał na terytorium Europy i takie ogniska nie pojawią się w przyszłości. To są niezrozumiałe ćwiczenia. Prawdopodobnie prezydent Rosji i ja będziemy musieli zastanowić się, jak zapewnić bezpieczeństwo w tym okresie” – dodał białoruski lider.

„Łukaszenka zwrócił także uwagę, że w tych ćwiczeniach ma wziąć udział około 30 tysięcy żołnierzy, a to dużo. „Na Białorusi już nad tym pracujemy (kwestią bezpieczeństwa – red.)” – zauważył białoruski lider.

Z kolei Władimir Putin oświadczył, że Rosja zareaguje na nie „spokojnie”. Na szczycie szefów państw WNP w Aszchabadzie rosyjski przywódca zaznaczył, że omówi możliwe działania ze swoimi kolegami. Przypomniał, że Rosja niedawno również przeprowadziła duże ćwiczenia, ale daleko od granic NATO.

Zobacz również:

CIA odtajniła dokumenty z czasów II wojny światowej
„Czy Auschwitz to był jakiś festyn?”. Ocaleni rozczarowani formułą Forum Holokaustu
Tagi:
Polska, USA, Międzynarodowe ćwiczenia wojskowe, ćwiczenia wojskowe, manewry, manewry wojskowe
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz