15:01 10 Kwiecień 2020
Polska
Krótki link
Epidemia śmiertelnego koronawirusa z Chin (99)
305
Subskrybuj nas na

Zdecydowanie najpopularniejszym słowem ostatnich tygodni jest „koronawirus”. Podstępny wirus nowego typu doprowadził już do ponad setki zgonów i tysięcy zarażeń.

Co wiadomo do tej pory? Koronawirus wywołuje nieznany typ wirusowego zapalenia płuc, który po raz pierwszy został zgłoszony w Wuhan na początku stycznia 2020 roku i od tego czasu Chiny i Światowa Organizacja Zdrowia potwierdziły, że jest on nowym szczepem koronawirusa, obecnie oznaczonym jako 2019-nCoV. Wirus został również wykryty w Hongkongu, Makau, Tajwanie, Tajlandii, Korei Południowej, Japonii, Stanach Zjednoczonych i we Francji, a ostatnio także u polskiego sąsiada – w Niemczech.

Według najnowszych danych Państwowego Komitetu Zdrowia ChRL całkowita liczba pacjentów z zapaleniem płuc wywołanym przez nowy rodzaj koronawirusa w Chinach osiągnęła 4515 osób, z czego 106 zmarło.

„Pogięło Was? Wirus śmiertelny, a Wy czekacie”

Główny Inspektorat Sanitarny na bieżąco umieszcza aktualne informacje na temat procedur oraz profilaktyki. Wyjaśnia jak należy postępować, żeby uniknąć zarażenia, publikuje komunikaty ostrzegawcze oraz informacyjne dla osób, które wybieraja się w zagrożone epidemią tereny lub które własnie stamtąd wróciły

Pod każdym z opublikowanych postów na Facebooku pojawia się mnóstwo pytań i wątpliwości odnośnie udostępnionej treści. Zrozumiała jest chęć dbania o zdrowie i bezpieczeństwo, Polacy boją się zachorować. Nic dziwnego, codziennie napływają informacje o odkryciu nowych zarażeń zlokalizowanych coraz bliżej polskiej granicy. Ostatnie doniesienia medialne mówią, że wirus zdiagnozowano w Niemczech.

Co martwi Polaków? W komentarzach pojawia się sporo pretensji, co do podjętych, a właściwie nie podjętych działań ze strony polskich służb sanitarnych i ministerstwa zdrowia. Pojawiają się nawet teorie spiskowe, jakoby wirus specjalnie rozprzestrzeniają firmy farmaceutyczne, które oczywiście chcą później wciskać ludziom szczepionki. Wątpliwości komentujących budzą także lakoniczne ich zdaniem informacje, czyżby służby cos ukrywały?

Pogięło Was? Wirus śmiertelny, a Wy czekacie aż ktoś przejedzie z lotniska do domu i zarazi masę nieświadomych ludzi w komunikacji i sklepach? To jest śmiertelny wirus. Poddawać kwarantannie i dopiero wpuszczać do kraju, jak nie wystąpią objawy. Żarty sobie robicie. A potem będzie o la boga, jak masę ludzi zachoruje. Jeszcze przy naszej kulawej służbie zdrowia. Myśleć! 
mają nakaż wpuszczać wirus ma się rozprzestrzenić na cały świat. Potem będą siłą wszystkich szczepić szczepionkami, które skrócą ludziom życie.
Nogdzie nie podaje się informacji dotyczącej tego jak szybko od ew. zarażenia pojawiają się takie objawy. Czy to nie jest znane, czy jest to po prostu z dnia na dzień?
Dlaczego Unia Europejska nie zamknęła granic z Chinami? Przecież to nieistotny kraj na świecie. Trzeba zamknąć jak najszybciej granicę z nimi

„Trzeba zamknąć granicę Unii Europejskiej z Chinami”

Jak ujawnia GIS otrzymuje nie tylko pytania w postaci komentarzy pod postami, ale także donosy w formie pisemnej i telefonicznej. Polacy sa niezwykle podejrzliwi i ostrożni. Na Facebooku GIS można nawet zauwazyć, że użytkownicy wzajemnie odpowiadają na pytania. Niektóre z pytań są wręcz absurdalne (pisownia oryginalna):

Dlaczego w polskich aptekach nie ma maseczek?
czy można podawać rękę Chińczykowi?
Najlepiej od razu getto, szczepienie na grypę i antybiotyk.
czy towary sprowadzane z Chin, (Joom, Aliexpres-ciuchy,zabawki itp) są bezpieczne? Niby wirus nie przetrwa bez nosiciela dłużej niż kilka godzin, ale co to za bydle nigdy nie wiadomo. Na pewno nie zalecają zamawiania art. spożywczych, reszte sobie musisz przekalkulować, czy warto dziecku kupić misia z niespodzianką.
Dlaczego Unia Europejska nie zamknęła granic z Chinami? Przecież to nieistotny kraj na świecie. Trzeba zamknąć jak najszybciej granicę z nimi

Rzecznik GIS Jan Bodnar studzi emocje i uspokaja, zapewniając, że nie ma powodów do paniki. Ironicznie komentuje „sensacyjne doniesienia” oraz porady Polaków, jak GIS powinien pracować.

„Otóż internetowi komentatorzy uważają, że Główny Inspektor Sanitarny nic nie robi, bo wszystkich, którzy kiedykolwiek byli w Chinach, należy aresztować. Przez miesiąc należy ich trzymać w specjalnym obozie zorganizowanych na lotnisku Chopina w Warszawie, żeby w ten sposób poddać ich kwarantannie” – powiedział Bodnar.

Bardzo liczną rzeszę zaniepokojonych koronawirusem stanowia fani internetowych zakupów na chińskich portalach, np. AliExpress. Rzecznik GIS powiedział, że Polacy pytają wręcz o konkretne towary, czy bez obaw mogą kupić bluzkę, sprzęt wędkarski, itd. Już wcześniej na swoje oficjalnej stronie Inspektorat wyjaśniał, że według aktualnych informacji nie ma takiej możliwości, by zarazić się wirusem przez paczkę z AliExpress. „Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane” - napisano.

Padają pytania także o produkty spożywcze, np. popularną rybę pangę, czy wirus może w niej przetrwać. „Bądźmy spokojni, nie zarazimy się wirusem od ryby pangi kupionej w pobliskim sklepie spożywczym. Od sprzętu wędkarskiego również nie. O ubraniach nie wspominając” - tłumaczy rzecznik GIS.

Zalecenia ministerstwa zdrowia i NFZ

W sytuacji zagrożenia rozprzestrzenieniem się wirusa również na terytorium Polski służby medyczne (przede wszystkim oddziały zakaźne) otrzymały zalecenia w sprawie obowiązujących procedur od ministerstwa zdrowia i NFZ.

Na stronie ministerstwa pojawił się wpis „Byłeś w Chinach i źle się czujesz? Sprawdź co robić!”. W komunikacie wyjaśniono, jakie objawy powinny nas zaniepokoić, zaznaczono też, że podstawę do wzmożonej ostrożności stanowi niedawny pobyt w Chinach lub kontakt z osobą, która wróciła niedawno z Chin. Wymieniono podstawowe objawy choroby oraz zalecono, żeby nie lekceważyć z pozoru grypopodobnych symptomów.

„Przypominamy, że mamy sezon wzmożonej zachorowalności na grypę, stąd też prośba o spokój i wstrzemięźliwość w wydawaniu pochopnych sądów odnośnie możliwego wystąpienia przypadku zarażenia koronawirusem” – zaapelowano w komunikacie.

W Polsce nie odnotowano żadnego przypadku zarażenia chińskim wirusem.

Tematy:
Epidemia śmiertelnego koronawirusa z Chin (99)

Zobacz również:

Komitet Zdrowia Chin: Wirus się umocnił. Sprzedaż dzikich zwierząt zakazana
Śmiertelny wirus z Chin: znaleziono winowajcę?
Media: Zarażonych wirusem jest więcej, niż podają chińskie władze
W siedlisku śmiertelnego wirusa: czy polscy studenci mieli szczęście?
Tagi:
koronawirus, Chiny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz