17:04 09 Kwiecień 2020
Polska
Krótki link
3379
Subskrybuj nas na

W Strasburgu odbyła się sesja Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, podczas której debatowano na temat instytucji demokratycznych w Polsce.

Uczestnicy sesji PACE omawiali dziś raport Rady Europy, dotyczący reformy sądownictwa w Polsce. Prezentująca wnioski raportu poseł Azadeh Rojhan Gustafsson oświadczyła, że stan reformy sądownictwa w Polsce został oceniony źle i dodała, że „polski rząd nie wykazuje chęci współpracy z Radą Europy”. 

W debacie na temat polskiej reformy głos zabrali eurodeputowani m. in. z Niemiec, Grecji, Holandii i Francji.

„Należy porównywać sytuację w innych krajach, a nie jedynie wytykać palcami Polskę. W moim własnym kraju nie ma Trybunału Konstytucyjnego, zachowajmy balans w naszej ocenie”- zaapelował niemiecki eurodeputowany Martin Hebner z grupy EC/DA.

Francuski eurodeputowany Frederic Reiss z grupy PPE/DC powiedział z kolei, że „sytuacja w Polsce jest niepokojąca, (...) powinniśmy zmusić polski rząd do wycofania reformy sądownictwa”.

Sędziowie są kontrolowani przez polityków i parlament. Niepokój budzi prawo dotyczące Sądu Najwyższego” - stwieredził Reiss.

Głos zabrali także eurodeputowani z Polski.

Krzysztof Śmiszek z grupy Socjalistów oświadczył, że „bardzo trudno jest mówić o łamaniu demokracji w kraju, gdzie narodziła się demokracja”.

„Jestem przerażony łamaniem prawa osób indywidualnych w moim kraju oraz wpływowi ministra sprawiedliwości na system sprawiedliwości” - mówił Śmiszek.

Krok za krokiem mój kraj usiłował przywrócić instytucje demokratyczne, które miały służyć demokracji i ludziom, w tym sądy, w których sędziowie nie są poddawani politycznym naciskom. Niestety przez ostatnie pięć lat jesteśmy świadkami niszczenia filarów demokracji - mówił Krzysztof Śmiszek.

Głos zabrała także Iwona Arent z grupy EC/DA, która mówiła o swoim zaniepokojeniu sytuacją z demokracją we Francji Szwecji.

„We Francji mamy do czynienia z łamaniem praw obywateli na ulicach, a policja tłumi protesty adwokatów przeciwko rządowej reformie. W Szwecji dochodzi do brutalnych gwałtów na kobietach i dziewczynkach. W tych krajach łamane są prawa człowieka. Dają się państwo manipulować wąskiej grupie politycznej, a wielkie niemieckie grupy kapitałowe manipulują informacjami na temat Polski” – mówiła Iwona Arent.

Dominik Tarczyński z EC/DA dodał, że Polacy maja się dobrze i nie potrzebują troski ze strony innych parlamentyrzstów. 

„Kto wybiera sędziów w Niemczech? (...) Dziękuję za troskę o nas ze strony francuskich parlamentarzystów. Ale kto bije ludzi na ulicach francuskich miast? Zajmijcie się sobą. My, Polacy, mamy się dobrze. Pamiętacie stan wojenny w Polsce? Wtedy dochodziło do łamania demokracji w Polsce. Zostałem zwolniony z pracy jako dziennikarz, kiedy PO była u władzy” - mówił Tarczyński.

Siedziba Kongresu USA w Waszyngtonie.
© REUTERS / James Lawler Duggan
Dominik Tarczyński odniósł się później w Twitterze do wypowiedzi przedstawiciela Rosji Aleksandra Baszkina, który mówił, że jego kraj wspiera rezolucję ws. Polski, która dziś wieczorem ma być poddana pod głosowanie w PACE.

 - Bardzo nas martwi połączenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. (...) Prezesi sądów będą otrzymywali korzyści finansowe, to jest zagrożenie niezawisłości wymiaru sprawiedliwości – mówił rosyjski senator. – Popieramy rezolucję, chcemy w ten sposób pomóc kolegom z Polski w zmianie obecnej sytuacji i powrocie do przestrzegania zasad Rady Europy – podkreślił Baszkin.

Tarczyński, komentując w Twitterze wypowiedź przedstawiciela Rosji podkreślił, że pozycja polskiej opozycji jest wyjątkowo zbieżna z pozycją Rosji.

Polscy posłowie opozycji ramię w ramię z Rosją. Co za upadek – skomentował Tarczyński.

Zobacz również:

KRS nie przestanie nominować sędziów, mimo wyroku Sądu Najwyższego
Tagi:
Rosja, PACE, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz