15:50 10 Kwiecień 2020
Polska
Krótki link
3310103
Subskrybuj nas na

Kierowcom ciężarówki z Kaliningradu ostatni przejazd przez Polskę na pewno zapadnie w pamięci. Niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Mężczyznom nic się nie stało, ucierpiał natomiast tir, a wszystko przez niezrównoważonego Polaka.

Do incydentu doszło w nocy z 25 na 26 stycznia w niedzielę. Ciężarówka na rosyjskich numerach przejeżdżała przez Strzelce Krajeńskie. Tir kierował się w stronę Niderlandów. Nic nie zapowiadało tego, co stało się później w tym spokojnym z pozoru miasteczku.

Ja tu rządzę!

Dzień jak, co dzień ciężarówka w trasie pokonuje kolejne kilometry. Rosjanie byli już w pobliżu Szczecina. Szczegóły zdarzenia portalowi klops.ru opowiedział jeden z kierowców – Iwan. Jak zrelacjonował mężczyzna na rondzie w Strzelcach Krajeńskich nieoczekiwanie wyprzedził ich samochód osobowy, wyszedł z mężczyzna i położył się na ulicy, blokując tym samym przejazd.

„Głośno krzyczał i żądał od nas papierosów, potem powiedział: «Zapłaćcie mi». Razem z moim zmiennikiem zamknęliśmy drzwi kabiny i zaczęliśmy wzywać policję” – powiedział Iwan.

Polak jednak nie dawał za wygraną. Nie doczekał się spełnienia swoich „żądań” i rozwścieczony wyrwał pobliski znak drogowy, rzucił się z nim na ciężarówkę i rozbił przednią szybę metalowym prętem. Uszkodził również chłodnicę. Na szczęście kierowcom z Rosji nic się nie stało.

Polak krzyczał: „Ja tu rządzę, dzwońcie do Putina, dawajcie kasę!”. Rosjanie całe zajście nagrali na telefon.

Po chwili mężczyzna stracił zainteresowanie ciężarówką i ruszył w stronę pobliskiego sklepu. W tym momencie przyjechała policja i go aresztowała. Jak podaje portal gorzowianin.com sprawca trafił do zakładu psychistrycznego w Gorzowie Wielkopolskim. Najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy z tego, co robi.

W rozmowie z portalem Tomasz Bartos, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich, potwierdził, że doszło do takiego incydentu.

„Mężczyzna uderzał znakiem w samochód ciężarowy, do tego wcześniej doszło do krótkotrwałego przywłaszczenia pojazdu. Mężczyzna został zatrzymany przez policję i przewieziony do szpitala przy ul. Walczaka w Gorzowie” – powiedział Bartos.

Kto zapłaci za straty?

Po podliczeniu strat wybitą szybę i uszkodzoną chłodnicę oceniono na 2 tys. zł. Kierowcy naprawili auto we własnym zakresie – nie mogli kontynuować podróży z rozbitą przednią szybą, nie mogli też sobie pozwolić na oczekiwanie na rekompensatę.

Na posterunku policji mieszkańcy Kaliningradu otrzymali dokument z sumą strat i przekazali, że należy czekać miesiąc, tyle bowiem będzie trwało śledztwo.

Jak się też okazało Polak ukradł samochód, którym zajechał Rosjanom drogę. Wcześniej zatankował i nie zapłacił za paliwo.

Zobacz również:

Plaga pijanych kierowców. Chętniej piją i jadą samochodem
Pijany Brytyjczyk „hajlował” w samolocie z Warszawy do Liverpoolu – wideo
Lokomotywa w płomieniach i pijany maszynista w Kluczborku – wideo
Kradzież stulecia w Wałbrzychu: pijany mężczyzna „obłowił się” w sex shopie i uciekł do lasu
Tagi:
ciężarówka, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz