13:16 17 Luty 2020
Polska
Krótki link
3334
Subskrybuj nas na

Amerykańska baza przeciwrakietowa w Redzikowie znowu znalazła się w centrum zainteresowania. Niestety nie z powodu ukończenia budowy, a wręcz przeciwnie, z powodu kolejnego opóźnienia.

Polsko-amerykańska umowa w sprawie rozmieszczenia na terytorium kraju elementów tarczy antyrakietowej USA została podpisana w 2008 roku i weszła w życie w 2011 roku. Początkowo planowano wyposażyć bazę w pociski dalekiego zasięgu, kierowane przez radary w Czechach. Plany uległy korekcie i ostatecznie w Polsce zostaną rozmieszczone tylko pociski średniego zasięgu SM-3.

Rumunia już ma, Polska nadal czeka

Pierwszy obiekt będący elementem amerykańskiego systemu antyrakietowego we Wschodniej Europie już funkcjonuje w Rumunii. Drugi taki obiekt buduje się właśnie w Redzikowie, a w zasadzie jest w ciągłej budowie. Jak pisze Breaking Defense budowa znowu się opóźnia, tym razem o 2 lata, co więcej wymaga dodatkowych nakładów finansowych w kwocie 96 mln dolarów. Najpierw oszacowano ją na 746 mln dolarów, teraz koszty wzrosły o dodatkowe 13%.

To już drugi raz, kiedy ogłoszono opóźnienia w budowie tarczy, której ukończenie zapowiadano na 2018 rok. Wówczas jako datę startu bazy w Redzikowie wyznaczono 2020 rok.

„Zakończenie budowy finansowanego przez USA bazy obrony przeciwrakietowej w Polsce – wschodniej flanki NATO - zostało opóźnione po raz drugi, powiedział szef Agencji Obrony Przeciwrakietowej wiceadmirał John Hill. Urzędnicy amerykańscy zdecydują w tym miesiącu, czy będą musieli znaleźć nowego wykonawcę, aby ukończyć projekt, który pierwotnie miał zostać skończony w 2018 r.” – poinformowano w materiale Breaking Defense.

Dodano, że pod uwagę zostanie wzięta także ewentualna zmiana wykonawcy, który nie dokończył prac na czas.

Kiedy? 2018, 2020, 2022?

Przypomnijmy, że już we wrześniu 2019 roku Defence Blog informował, że budowa amerykańskiej bazy naziemnej obrony przeciwrakietowej systemu Aegis Ashore w Redzikowie zbliża się ku końcowi.

Wyjaśniano, że w bazie zostaną umieszczone wyrzutnie najnowocześniejszej amerykańskiej obrony przeciwrakietowej SM-3. Zakłada się, że będzie obsługiwana przez co najmniej 500 amerykańskich żołnierzy. Według portalu, ostatni etap prac w obiekcie został niedawno sprawdzony przez szefa amerykańskiej agencji obrony przeciwrakietowej, wiceadmirała marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych Johna Hilla.

Według Pentagonu amerykańska baza obrony przeciwrakietowej w Polsce została zaprojektowana do wykrywania, śledzenia i przechwytywania pocisków balistycznych. Jednocześnie USA uważają, że pomimo położenia w pobliżu granic Rosji, baza nie jest w stanie podważyć potencjału militarno-strategicznego Rosji. Waszyngton wielokrotnie powtarzał, że baza obrony przeciwrakietowej w Polsce będzie służyć do obrony Europy Zachodniej, w szczególności przeciwko irańskim pociskom.

Amerykańska tarcza w Europie. Co na to Rosja?

Pierwsza baza obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Europie została uruchomiona w 2016 roku w rejonie Deveselu w Rumunii. Bazy naziemne Aegis w Rumunii i Polsce, wraz z czterema niszczycielami amerykańskiej marynarki wojennej rozmieszczonymi na stałe w Hiszpanii, są częścią programu budowy stopniowego, adaptacyjnego europejskiego systemu obrony przeciwrakietowej.

Część morska systemu obejmuje niszczyciele amerykańskiej marynarki wojennej „Carney”, „Donald Cook”, „Porter” i „Ross”, które są na stałe rozmieszczone w Europie w hiszpańskiej bazie morskiej w Rota. Te okręty w przeszłości wielokrotnie patrolowały Morze Czarne.

Doniesienia o polsko-amerykańskich negocjacjach nt. stacjonowania amerykańskich żołnierzy w Polsce budzą niepokój i zdecydowaną reakcję ze strony Rosji. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow wielokrotnie podkreślał, że z punktu widzenia Moskwy wzrost liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce będzie pogwałceniem fundamentalnego aktu „Rosja-NATO”. Aktywizacja działalności NATO przy rosyjskiej granicy pozostaje poważnym czynnikiem destabilizującym - oznajmił Ławrow.

Moskwa uważa rozmieszczenie amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej w Europie nie za system obronny, ale za część potencjału nuklearnego USA. Według rosyjskiego wojska w bazach obrony przeciwrakietowej w Rumunii i Polsce można rozmieszczać uniwersalne wyrzutnie rakiet, z których można strzelać nie tylko pociskami przeciwbalistycznymi, ale także pociskami manewrującymi średniego zasięgu Tomahawk. Jednocześnie strona rosyjska oświadczyła, że będzie zmuszona podjąć działania odwetowe wobec rozmieszczenia takich systemów w pobliżu swoich granic.

Zdaniem Siergieja Ławrowa NATO zdaje sobie sprawę z tego, że Moskwa nie zamierza nikogo atakować, sojusz po prostu wykorzystuje pretekst do rozmieszczenia większej ilości sprzętu i batalionów w pobliżu rosyjskiej granicy.  

Zobacz również:

Stany Zjednoczone publikują pierwsze zdjęcia bazy w Redzikowie (foto)
Baza w Redzikowie gotowa do 2020: czy to będzie Fort Trump? MSZ odpowiada
Przygarnij amerykańskiego żołnierza: baza w Redzikowie apeluje do Polaków
Redzikowo - zabawka za miliardy
Tagi:
USA, Redzikowo, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz