16:29 28 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Import węgla z Rosji do Polski (8)
6295
Subskrybuj nas na

W kopalniach Polskiej Grupy Górniczej trwa fala strajków. Górnicy domagają się m. in. ograniczenia importu węgla z Rosją, przez który ich zdaniem kopalnien mają problemy ze zbytem surowca wydobywanego w Polsce.

Dziś w ramach protestu górnicy zablokowali tory w Sławkowie, wyrażając w ten sposób protest przeciwko importowi rosyjskiego węgla do Polski. W Sławkowie kończy się wiodący ze Wschodu szeroki tor kolejowy i jest tam terminal przeładunkowy łączący Wschód z Europą Zachodnią. To właśnie tutaj koleją przyjeżdża rosyjski węgiel.

Rzecznik rządu Piotr Müller oświadczył na antenie Polskiego Radia, że polski rząd nie może zakazać importowania węgla ze Wschodu, ponieważ sprowadzające go spółki działają we własnym zakresie. Zaznaczył przy tym, że trwają prace nad rozwiązaniami, nastawionymi na wykorzystywanie krajowych zasobów węgla.

„W tym zakresie rozmowy prowadzą już wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda. Prowadzone są rozmowy dotyczące tego, jak z tej sytuacji wyjść” - wyjaśnił rzecznik rządu. 

Odpowiadając na pytanie o problem z importem węgla ze Wschodu, Piotr Müller powiedział , że jest on „bardziej skomplikowany”. Podkreślił, że w Polska ma obecnie zapasy węgla na bardzo wysokim poziomie i problemem nie jest kwestia produkcji węgla, a jego cena, w której, jak stwierdził, rząd „upatruje wyzwania”.

Nie możemy zakazać importu przez spółki prywatne, one podejmują działania we własnym zakresie, a polityka celna, towarowa jest objęta w tym zakresie regulacjami Unii Europejskiej - powiedział rzecznik rządu, dodając, że Polska nie ma prawa zablokować importu jakiegokolwiek towaru, sprowadzanego do kraju zgodnie z przepisami unijnymi.

Górnicy protestują

Protestujący od wczoraj górnicy z kopalń Polskiej Grupy Górniczej domagają się podniesienia płac oraz konkretnych działań ze strony rządu na rzecz poprawy sytuacji w górnictwie. Wśród postulatów protestujących związkowców jest m in. zagwarantowanie zbytu wydobywanego w Polsce węgla oraz zmniejszenie jego importu z zagranicy. Jak twierdzą protestujący górnicy, w Polsce mamy obecnie do czynienia z cichą likwidacją kopalń. Spór zbiorowy w PGG trwa od końca listopada ubiegłego roku.

Delegacja protestujących odwiedziła wczoraj m in. biuro poselskie wiceministra aktywów państwowych Adama Gawędy, w którym w ramach protestu rozsypali węgiel.

Tymczasem rosyjski węgiel nadal bije rekordy dostaw do Polski. Choć jak na razie nie ma ostatecznych danych za 2019 rok, to wiadomo, że w ciągu 11 miesięcy do kraju wpłynęło około 9 mln ton surowca z Rosji – informował w styczniu portal tvn24bis.pl, powołując się na Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Rosnący z roku na rok import węgla z Rosji (w 2016 roku było to 5,19 miliona ton, w 2017 roku – 8,69 miliona ton, w 2018 roku – 13,05 miliona ton) skłonił nawet senatora Krzysztofa Brejzę z Platformy Obywatelskiej do wyciągnięcia wniosku, że w sumie za rządów PiS (od 1 stycznia 2016 roku do 30 listopada 2019 roku) Polskę zalało 36 mln ton węgla z Federacji Rosyjskiej. „Prawie tona na mieszkańca Polski” – podliczył Brejza w Twitterze.

Tematy:
Import węgla z Rosji do Polski (8)

Zobacz również:

Górnicy zablokowali tory: „Nie wjedzie tu żaden ruski węgiel”
Tagi:
górnictwo, węgiel, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz