12:39 07 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
25486
Subskrybuj nas na

Wyroki Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze przeciwstawiają się próbom sfałszowania historii II wojny światowej – powiedział Sputnikowi specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji ds. międzynarodowej współpracy kulturalnej Michaił Szwydkoj, który wziął udział w dyskusji na temat przesuniętych wartości kulturowych w Berlinie.

„Kiedy mówimy o tym, jak przeciwdziałać fałszowaniu historii, przeciwstawić się wszelkim próbom zrównania Związku Radzieckiego i faszystowskich Niemiec, musimy przede wszystkim przypomnieć, z mojego punktu widzenia, wyniki II wojny światowej, które zostały prawomocnie sformułowane podczas procesów norymberskich” – powiedział Szwydkoj, odpowiadając na pytanie Sputnika, w jaki sposób można oprzeć się podejmowanym przez wiele krajów, szczególnie Polskę, próbom mówienia o równej winie ZSRR i III Rzeszy w rozpętaniu wojny.

– Kiedy mówimy, że istnieje prawda historyczna, musimy oczywiście przypomnieć, że odbył się proces norymberski, na którym wskazano agresorów i ofiary agresji. A procesów norymberdzkich nikt nie odwoływał – powiedział Szwydkoj, dodając, że „nasi sojusznicy, którzy z nami walczyli, są również zainteresowani zachowaniem wyroków z Norymbergi, ponieważ jeśli komuś przyjdzie do głowy próba zrewidowania wyników II wojny światowej, wpłynie to nie tylko na ZSRR, ale także na wszystkie kraje, które były sojusznikami ZSRR”.

Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze został powołany z inicjatywy ZSRR, USA, Wielkiej Brytanii i Francji w celu zbadania zbrodni kierownictwa nazistowskich Niemiec. Po prawie rocznej rozprawie Trybunał wydał 12 wyroków śmierci, a także uznał SD, Gestapo, Narodowosocjalistyczną Niemiecką Partię Robotników (NSDAP) i SS za organizacje przestępcze.

Szwydkoj dodał, że II wojnę światową poprzedził „nie tylko 1939 rok”, kiedy ZSRR został zmuszony do zawarcia paktu o nieagresji z nazistowskimi Niemcami, ale także porozumienie monachijskie z 1938 roku, mające na celu podział Czechosłowacji, kiedy „w szczególności Polska uzyskała przyzwoite terytoria”, a także „1934 rok, kiedy Polska zawarła porozumienie z Niemcami”.

„Warszawa się zapędziła”

Warszawa zaplątała się w kłamstwie o wydarzeniach z II wojny światowej, powiedziała wcześniej rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, komentując słowa ambasadora Polski w Niemczech Andrzeja Przyłębskiego na temat roli ZSRR w zwycięstwie nad faszyzmem. W opublikowanym 8 lutego artykule w gazecie „Märkische Oderzeitung” dyplomata oświadczył, że Związek Radziecki 17 września 1939 roku napadł na Polskę i w ten sposób uniemożliwił dalszy opór wobec nazistowskich Niemiec. Ambasador Polski oświadczył, że Rosja powinna „w końcu przyznać”, że II wojna światowa rozpoczęła się w 1939 roku, a nie w 1941 roku i to „nie Związek Radziecki, lecz zachodni sojusznicy wnieśli decydujący wkład w zakończenie wojny”. Według Przyłębskiego ZSRR „wyciągnął największe korzyści z zakończenia wojny”, jako dowód, jak napisał w artykule, „podał okupację Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich, a także podporządkowanie Polski, Węgier, Czechosłowacji i innych krajów”.

Zobacz również:

Białoruś czeka wojna z Rosją? Rosyjski deputowany komentuje
Stosunki z Rosją „najgorsze od II wojny światowej”? Polscy dyplomaci odpowiadają
Rosyjski generał: Może powinno się zmienić datę wybuchu II wojny światowej na 1938 rok?
Tagi:
Rosja, rewizja historii, historia, Trybunał Norymberski, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz