03:10 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
7255
Subskrybuj nas na

Protestujący górnicy nie odpuszczają. Na 28 lutego zaplanowali wielką demonstrację w Warszawie. Jak zapewniają górnicy, „takiej manifestacji nie było od czasów rządów Ewy Kopacz”.

Jak informuje Onet, górnicy z kopalń należących do Polskiej Grupy Górniczej szykują się do akcji protestacyjnej w stolicy. Górnicy z 13 organizacji związkowych będą protestować w Warszawie 28 lutego.

Przypomnijmy, od końca stycznia w kopalniach PGG trwa pogotowie strajkowe, w poniedziałek górnicy rozpoczęli strajk ostrzegawczy. Protestujący górnicy domagają się podniesienia płac oraz podjęcia konkretnych działań na rzecz poprawy sytuacji w polskim górnictwie. Wśród postulatów protestujących związkowców jest m in. zagwarantowanie zbytu wydobywanego w Polsce węgla oraz zmniejszenie jego importu z zagranicy. Jak twierdzą protestujący górnicy, w Polsce mamy obecnie do czynienia z cichą likwidacją kopalń. Spór zbiorowy w PGG trwa od końca listopada ubiegłego roku.

Jak zapowiadają górnicy, protest w Warszawie ma wymusić na rządzie podjęcie odpowiednich działań dla poprawy sytuacji w branży górniczej, co według nich jest niemożliwe bez decyzji politycznych.

Żeby ratować firmę i branżę, konieczne jest powstrzymanie importu węgla i odebranie zakontraktowanego przez spółki energetyczne surowca. Jeśli węgla nie odbiorą, to my się w kwietniu zatkamy i kopalnie będą musiały stawać - i dopiero wtedy zacznie się zawierucha, bo ludzie są zdeterminowani do walki o swoje – mówi w rozmowie z Onetem Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej "Solidarności" i jej szef w PGG.

Jak zapewniają przedstawiciele górników, zainteresowanie protestami jest bardzo duże, na wyjazd do stolicy zapisało się już ponad 10 tys. górników, ale organizatorzy liczą jeszcze na drugie tyle. Protestujący szykują na wyjazd do stolicy transparenty, gwizdki, opony i wuwuzele.

Rosyjski węgiel to wróg numer 1?

18 lutego górnicy zablokowali tory w Sławkowie, wyrażając w ten sposób protest przeciwko importowi rosyjskiego węgla do Polski. W Sławkowie kończy się wiodący ze Wschodu szeroki tor kolejowy i jest tam terminal przeładunkowy łączący Wschód z Europą Zachodnią. To właśnie tutaj koleją przyjeżdża rosyjski węgiel.

Rzecznik rządu Piotr Müller oświadczył na antenie Polskiego Radia, że polski rząd nie może zakazać importowania węgla ze Wschodu, ponieważ sprowadzające go spółki działają we własnym zakresie. Zaznaczył przy tym, że trwają prace nad rozwiązaniami, nastawionymi na wykorzystywanie krajowych zasobów węgla.

„W tym zakresie rozmowy prowadzą już wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda. Prowadzone są rozmowy dotyczące tego, jak z tej sytuacji wyjść” - wyjaśnił rzecznik rządu. 

Odpowiadając na pytanie o problem z importem węgla ze Wschodu, Piotr Müller powiedział , że jest on „bardziej skomplikowany”. Podkreślił, że w Polska ma obecnie zapasy węgla na bardzo wysokim poziomie i problemem nie jest kwestia produkcji węgla, a jego cena, w której, jak stwierdził, rząd „upatruje wyzwania”.

Nie możemy zakazać importu przez spółki prywatne, one podejmują działania we własnym zakresie, a polityka celna, towarowa jest objęta w tym zakresie regulacjami Unii Europejskiej - powiedział rzecznik rządu, dodając, że Polska nie ma prawa zablokować importu jakiegokolwiek towaru, sprowadzanego do kraju zgodnie z przepisami unijnymi.

Rosyjski węgiel nadal bije rekordy dostaw do Polski. Choć jak na razie nie ma ostatecznych danych za 2019 rok, to wiadomo, że w ciągu 11 miesięcy do kraju wpłynęło około 9 mln ton surowca z Rosji – informował w styczniu portal tvn24bis.pl, powołując się na Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Rosnący z roku na rok import węgla z Rosji (w 2016 roku było to 5,19 miliona ton, w 2017 roku – 8,69 miliona ton, w 2018 roku – 13,05 miliona ton) skłonił nawet senatora Krzysztofa Brejzę z Platformy Obywatelskiej do wyciągnięcia wniosku, że w sumie za rządów PiS (od 1 stycznia 2016 roku do 30 listopada 2019 roku) Polskę zalało 36 mln ton węgla z Federacji Rosyjskiej. „Prawie tona na mieszkańca Polski” – podliczył Brejza w Twitterze.

Zobacz również:

Rosyjscy celnicy znaleźli tysiące paczek papierosów w węglu, jadącym do Polski
Tagi:
węgiel, górnik, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz