Polska
Krótki link
5014
Subskrybuj nas na

6-procentowe podwyżki, czyli połowa tego, czego domagali się górnicy – tyle udało się wywalczyć. Akcje protestacyjne zostały zawieszone, nie będzie też zapowiadanej hucznej manifestacji w Warszawie.

O decyzji w sprawie podwyżek dla górników z PGG poinformował wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, który jeszcze w poniedziałek twierdził, że rząd nie planuje wydzielenia dodatkowych środków na podwyżki dla górników.

Ubogacone pensje dla każdego górnika wzrosną o 350-400 zł brutto, co łącznie daje dodatkowe 270 mln zł dla PGG w skali roku.

Na mocy podpisanego porozumienia demonstranci wstrzymali strajk i odwołali zaplanowane akcje, m.in. tę w Warszawie, która miała być największą „od czasów rządów Ewy Kopacz”. W demonstracji miało wziąć udział ponad kilkadziesiąt tysięcy górników zaopatrzonych w transparenty, wuwuzele, gwizdki, opony i inne rekwizyty.

To porozumienie zakłada podwyżkę wynagrodzeń pracowników Polskiej Grupy Górniczej o 6 proc. od 1 stycznia tego roku. i to jest związane z zawieszeniem protestów i deklaracją ze strony centr związkowych, że zapowiadane referendum i manifestacja 28 lutego w Warszawie się nie odbędą – poinformował Sasin.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu górnicy otrzymali obiecane „czternastki”.

Przypomnijmy, od końca stycznia w kopalniach PGG trwa pogotowie strajkowe, w poniedziałek górnicy rozpoczęli strajk ostrzegawczy. Protestujący górnicy domagają się podniesienia płac oraz podjęcia konkretnych działań na rzecz poprawy sytuacji w polskim górnictwie. Wśród postulatów protestujących związkowców są m.in. zagwarantowanie zbytu wydobywanego w Polsce węgla oraz zmniejszenie jego importu z zagranicy. Jak twierdzą protestujący górnicy, w Polsce mamy obecnie do czynienia z cichą likwidacją kopalń. Spór zbiorowy w PGG trwa od końca listopada ubiegłego roku.

Tagi:
górnik, węgiel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz