20:04 03 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
798168
Subskrybuj nas na

Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu tygodnikowi „Sieci”, w którym mówił m. in. o nadchodzących obchodach rocznicy zbrodni katyńskiej. W mocnych słowach skomentował także aktualną politykę Rosji, która przejawia się według niego „agresywnym zachowaniem” i „demonstracją siły”.

W wywiadzie dla najnowszego numeru tygodnika „Sieci” prezydent Anderzej Duda opowiedział o prowadzonej kampanii wyborczej i trasie Dudabusa, o licznych prowokacjach ze strony środowisk, związanych z opozycją a także o „wielkim zadaniu na przyszłość”, jakie stawia przed sobą jako przyszły prezydent. Duda mówił także o planowanych w Rosji uroczystościach w związku ze zbliżającymi się rocznicami katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej.

Pytany o ewentualny wyjazd do Rosji na uroczystości rocznicowe, powiedział, że „w tej chwili wszystko jest kwestią otwartą, trwają działania dyplomatyczne w tej sprawie”. Prezydent przypomniał także , że „mówimy o rocznicy zbrodni katyńskiej, której ofiary pochowane są na czterech cmentarzach: w Katyniu, Miednoje, Bykowni i Charkowie”. 

„Zależy mi na tym, abyśmy uczcili pamięć wszystkich ofiar. Dziękuję, że pan premier przystąpił do realizacji tej prośby, dziękuję, że działa w tej sprawie minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, a jakie będą tego efekty w przestrzeni międzynarodowej, zobaczymy. To nie jest prosta sprawa” - zaznaczył Andrzej Duda.

Jednocześnie prezydent w ostrych słowach skomentował politykę zagraniczną Rosji, która jego zdaniem jest pełna agresji i demonstracji siły.

Rosja jest agresorem na Ukrainie. Nie zaprzestała tej agresji, wciąż przecież okupuje Krym i tereny wokół Doniecka i Ługańska. Wspiera tak zwanych separatystów i zachowuje się agresywnie również wobec innych państw. Dokonuje demonstracji siły choćby poprzez naruszanie przestrzeni powietrznej. Nie jest więc państwem, o którym można by powiedzieć, że jest godne zaufania i w sposób pokojowy realizuje swoje interesy - powiedział Andrzej Duda.

Kto poleci do Smoleńska?

Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego do Smoleńska z okazji 10. rocznicy katastrofy nie powinien lecieć nikt z najwyższych polskich władz.

Witold Waszczykowski stwierdził, że to, kto poleci do Smoleńska w 10. rocznicę katastrofy, jest decyzją władz. W jego ocenie nie powinien lecieć tam nikt z najwyższych władz.

„Uważam, że tam nie powinien lecieć nikt z najwyższych władz. W sytuacji, gdy relacje polsko-rosyjskie znajdują się na tak niskim poziomie, organizowanie uroczystości z udziałem prezydenta i premiera sensu nie ma” – cytuje wypowiedź polityka RMF FM powołując się na rozmowę z „Polska Times”. Zdaniem europosła PiS w Smoleńsku prezydent i premier mogliby paść ofiarą prowokacji.

Jak powiedział polityk, „między naszymi krajami są wrogie relacje, wykreowane zresztą przez Rosję”. – Przypomnę choćby kwestię napaści historycznych na nas przy okazji ostatnich rocznic. Byłoby naiwnością myśleć, że oni nam pomogą te uroczystości zorganizować. Przecież od lat uchylają się od pomocy przy śledztwie smoleńskim, czy nie oddają wraku – czym tylko utwierdzają nas w przekonaniu, że jest coś do ukrycia po stronie rosyjskiej w sprawie tej katastrofy – powiedział Waszczykowski.

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował wcześniej, że Polska wyraża gotowość do organizacji uroczystości upamiętniających 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Dodał także, że decyzje o tym, kto weźmie udział w uroczystościach, należą do prezydenta Andrzeja Dudy.

Chęć udziału w obchodach w Smoleńsku wyraził już premier Mateusz Morawiecki. 

„Premier Mateusz Morawiecki 10 kwietnia chce być i w Smoleńsku, i w Katyniu” – poinformował szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Jak zaznaczył, trwają obecnie prace w ramach organizacji wizyty, która nie zakłada spotkania z premierem Rosji. 

Nie wiadomo, czy w planowanych uroczystościach weźmie udział sam prezydent Andrzej Duda. Prezydencki minister Andrzej Dera poinformował, że wciąż trwają ustalenia, jak będą dokładnie wyglądać obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej, a w odpowiedzi na pytanie, czy Andrzej Duda będzie uczestniczyć w tych obchodach, powiedział, że prezydent prawdopodobnie „nie jest zwolennikiem wyjazdu do Rosji” „po tym, co się wydarzyło 10 lat temu”.

Rocznica katastrofy smoleńskiej
© Sputnik . Олег Минеев
A co z Jarosławem Kaczyńskim? Na antenie RMF FM wicerzecznik PiS Radosław Fogiel powiedział, że wizyta prezesa PiS w Smoleńsku w rocznicę tragicznej śmierci jego brata jest możliwa. Odpowiadając na pytanie, czy Kaczyński pojedzie do Smoleńska, Fogiel odpowiedział: Jeszcze zbyt wcześnie, by o tym przesądzać, bo dużo zależy od strony rosyjskiej. Myślę, że pan prezes dopuszcza taką możliwość. „Nie ma co spekulować” – dodał.

Nie wiadomo też, czy na uroczystościach będą obecni przedstawiciele władz Rosji. Wiadomo jednak, że wizyty w Smoleńsku nie planuje prezydent Rosji Władimir Putin.

Polska czeka na odpowiedź Rosji

W 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej i 80. rocznicę zbrodni katyńskiej Polska zamierza zorganizować w Rosji uroczystości. Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz poinformował w rozmowie z Polskim Radiem, że do strony rosyjskiej została skierowana nota dyplomatyczna, w której polskie władze wyraziły chęć zorganizowania 10 kwietnia obchodów w Katyniu i Smoleńsku.

„Dajmy trochę czasu stronie rosyjskiej na przeanalizowania tej naszej prośby. Ja jestem dobrej myśli. Oczywiście trzeba znaleźć rozwiązanie dla różnych kwestii organizacyjnych, którędy ta delegacja miałaby się dostać, jak ten program miałby wyglądać. Jesteśmy otwarci na rozmowę. Jesteśmy świeżo po złożeniu noty. Jest jeszcze czas. Poczekajmy” - mówił szef polskiego MSZ.

Zobacz również:

„Jolka, Jolka, pamiętasz”. Prezydent Duda ma problem
Tagi:
Smoleńsk, Andrzej Duda, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz