05:32 05 Lipiec 2020
Polska
Krótki link
23519
Subskrybuj nas na

Prezydent Polski Andrzej Duda, oskarżając Rosję o „agresję” przeciwko Ukrainie, „gra w duecie” z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, powiedział deputowany Dumy Państwowej z Krymu Rusłan Balbek.

Według deputowanego Rosję takie oświadczenia „ani grzeją, ani ziębią". Balbek zauważył, że Duda już udowodnił, że „nie jest najwybitniejszym politykiem”.

Najwyraźniej Andrzej Duda jest bardzo wdzięczny prezydentowi Ukrainy za jego wsparcie w fałszowaniu historii wybuchu II wojny światowej. I dlatego Andrzej Duda gra na tej samej dudzie, co ukraiński przywódca, a instrument muzyczny, jak mówią, ma antyrosyjskie brzmienie - powiedział Balbek Sputnikowi.

„Pozostaje mu więc grać w duecie z innym, tak samo niewybitnym Wołodymyrem Zełenskim” - powiedział.

Wypowiedź prezydenta Dudy została także skomentowana przez innych rosyjskich parlamentarzystów, którzy podkreślali, że to władze ukraińskie same prowokują konflikt w południowo-wschodniej części kraju.

Senator Oleg Morozow przypomniał, że realizacja porozumień mińskich zależy właśnie od woli władz ukraińskich.

„Nie od nas zależy, w jaki sposób zostaną one spełnione, w jaki sposób zostanie zrealizowana formuła Steinmeiera”, powiedział deputowany rosyjskiej Dumy..

Według senatora Morozowa, propozycje Kijowa, dotyczące poszukiwania innego formatu rozwiązania problemu „faktycznie wywołują kontynuację tego niekończącego się konfliktu”.

Morozow skomentował także zarzut „okupacji” Krymu, przypominając, że półwysep stał się częścią Rosji z woli jego mieszkańców.

Andrzej Duda mówi o „rosyjskiej agresji na Ukrainie”

Zakłady produkcji wagonów w Tichwinie, Rosja
© Sputnik . Aleksandr Utkin
W wywiadzie dla najnowszego numeru tygodnika „Sieci” prezydent Anderzej Duda opowiedział o prowadzonej kampanii wyborczej i trasie Dudabusa, o licznych prowokacjach ze strony środowisk, związanych z opozycją a także o „wielkim zadaniu na przyszłość”, jakie stawia przed sobą jako przyszły prezydent. Duda mówił także o planowanych w Rosji uroczystościach w związku ze zbliżającymi się rocznicami katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej.

Pytany o ewentualny wyjazd do Rosji na uroczystości rocznicowe, powiedział, że „w tej chwili wszystko jest kwestią otwartą, trwają działania dyplomatyczne w tej sprawie”.

Jednocześnie prezydent w ostrych słowach skomentował politykę zagraniczną Rosji, która jego zdaniem jest pełna agresji i demonstracji siły.

Rosja jest agresorem na Ukrainie. Nie zaprzestała tej agresji, wciąż przecież okupuje Krym i tereny wokół Doniecka i Ługańska. Wspiera tak zwanych separatystów i zachowuje się agresywnie również wobec innych państw. Dokonuje demonstracji siły choćby poprzez naruszanie przestrzeni powietrznej. Nie jest więc państwem, o którym można by powiedzieć, że jest godne zaufania i w sposób pokojowy realizuje swoje interesy - powiedział Andrzej Duda.

Zobacz również:

„Jolka, Jolka, pamiętasz”. Prezydent Duda ma problem
„Mamy durnia za prezydenta”. Duda znieważony w Łowiczu
Tagi:
Rosja, Andrzej Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz