22:43 15 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)
0 31
Subskrybuj nas na

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Andrzej Matyja oświadczył, że dotarcie koronawirusa do Polski to kwestia czasu, nie należy jednak z tego powodu „poddawać się emocjom” i „siać paniki”.

Jak informuje Polskie Radio, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej apeluje o zachowanie spokoju i przestrzeganie podstawowych zasad higieny.

Dotarcie do Polski nowego koronawirusa jest raczej nieuniknione, nie należy jednak poddawać się emocjom. Najważniejsze jest w tej chwili zachowanie spokoju oraz profilaktyka - uwaza prezes NRL Andrzej Matyja.

Andrzej Matyla apeluje, by sytuacja z epidemią koronawirusa nie była wykorzystywana do „politycznych targów i rozgrywek”, ponieważ zagrożenie nie może być bagatelizowane, choć jednocześnie nie naledży siać paniki. Zaznaczył też, że w walce z rozprzestrzenianiem się koronawirusem bardzo ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad higieny.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej zalecił także ostrożność w korzystaniu z różnych źródeł informacji na temat koronawirusa i zalecił, by kierować się danymi i zaleceniami, udostępnianymi przez Główny Inspektorat Sanitarny, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny, Ministerstwo Zdrowia i Światową Organizację Zdrowia.

Laboratorium w Rosji, koronawirus
© Sputnik . Виталий Тимкив
- Nie ufajmy osobom, instytucjom czy organizacjom, które nie dość, że nie mają wiedzy ani uprawnień medycznych, to wykorzystują ludzką tragedię do własnych celów - podkreślił.

Andrzej Matyja radzi także, aby obserwować swój stan zdrowia i w razie zaobserowania niepokojących objawów, takich jak gorączka, bóle mięśni czy kaszel, zgłosić się do oddziału zakaźnego. Odradza także planowanie wyjazdów do regionów, gdzie odnotowano przypadki zarażenia koronawirusem.

Polscy lekarze obawiają się epidemii koronawirusa

Kilka dni temu w rozmowie z Rzeczpospolitą polscy lekarze stwierdzili, że Polska wcale nie jest tak dobrze przygotowana na walkę z chińskim koronawirusem. Według nch w polskich szpitalach brakuje masek a lekarze obawiają się wybuchu epidemii. 

Przygotowani jesteśmy tylko na papierze. Sprawdzianem będzie pojawienie się pierwszych zachorowań, których spodziewam się już wkrótce – mówiła w rozmowie z Rzeczpospolitą dr Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

Gazeta przypomhniała o przypadkach pacjentów, którzy zgłaszali się do szpitala po powrocie z Chin lub Włoch i byli odsyłani z kwitkiem. Przywołuje też słowa lekarki z jednego z mazowieckich szpitalu, która twierdzi, że od miesiąca są problemy z zakupem masek przeciwwirusowych.

Według Doroty Gałczyńskiej-Zych, pracownicy służby zdrowia mają powody, by czuć się zagrożonymi i w p0rzypadku pojawienia się dużej liczby zarażonych mogą po prostu nie przyjść do pracy.

– To biologiczna trzecia wojna światowa. Jej rozmiary poznamy w boju – ostrzega dr Dorota Gałczyńska-Zych.

Pod koniec grudnia chińskie władze poinformowały o wybuchu zachorowań na zapalenie płuc nieznanego pochodzenia w Wuhan w prowincji Hubei. Patogenem tej choroby jest nowy typ koronawirusa, który WHO 11 lutego nazwała COVID-2019.

W Chinach zmarły już 2744 osoby zarażone wirusem, liczba potwierdzonych przypadków infekcji przekroczyła 78,5 tys. osób.

Przypadki zarażenia COVID-19 odnotowano w ponad 30 krajach, w tym we Włoszech, Francji, Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Chorwacji i Szwajcarii itd. W Polsce nie zarejestrowano jak na razie żadnego przypadku zakażenia.

Tematy:
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)

Zobacz również:

Kung-fu kontra koronawirus – wideo
Tagi:
koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz