11:50 23 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)
305
Subskrybuj nas na

Oficjalnie żaden przypadek koronawirusa nie został jeszcze w Polsce zarejestrowany. Mimo to wirus zdążył narozrabiać chyba w każdej gałęzi gospodarki. Tym razem „dobrał się” do i tak obciążonego już problemami górnictwa.

Związek Zawodowy Pracowników Dołowych z kopalni KGHM „Rudna” w Polkowicach skierował pismo do dyrekcji z żądaniem, aby wstrzymano przeprowadzanie kontroli trzeźwości. Powód? Strach przed koronawirusem

Po pierwsze - zapobiegaj

Lepiej zapobiegać niż leczyć, niby prosta zasada, tym bardziej, że zarówno WHO jak i krajowe resorty zdrowia podkreślają, że w walce z wirusem najważniejsza jest profilaktyka. Wytyczne, jak myć ręce i czym, czego unikać, gdzie nie jeździć powracają do przestrzeni publicznej niczym bumerang.

Pojawiają się nawet tzw. „łańcuszki” rozsyłane między znajomymi przez popularne messengery z „sensacyjnymi doniesieniami” na temat koronawirusa. Trzeba być naprawdę czujnym i weryfikować wszystkie informacje, które mogą wywoływać niepotrzebne wybuchy paniki.

Za profilaktykę wzięli się polscy górnicy. W piśmie skierowanym do dyrekcji zażądali „niezwłocznego zaprzestania obowiązkowej wstępnej kontroli trzeźwości wszystkich pracowników Oddziału za pomocą narzędzi opisanych w Procedurze”. Jak piszą górnicy używane metody do kontroli trzeźwości „nie spełniają warunków zapobiegania chorobom przenoszonym drogą kropelkową”, czyli krótko mówiąc alkomat nie wchodzi w grę. Po wcześniejszym złożeniu dokument został opublikowany na profilu Związku w Facebooku.

Apel został skierowany do dyrektora KGHM. Pracownicy powołują się na wytyczne ministerstwa zdrowia w sprawie metod zapobiegania zakażeniu. W dokumencie czytamy też, że jeżeli żądania nie zostaną spełnione, to górnicy powiadomią o zaniedbaniu odpowiednie organy.

KGHM: To zdumiewające

W rozmowie z Polsat News Piotr Chęciński, dyrektor Departamentu Komunikacji Korporacyjnej KGHM odniósł się do żądań górników. Jak podkreślił KGHM ma niezmienne stanowisko w tej sprawie, czyli zapewnienie bezpiecznych warunków pracy oraz podnoszenie standardów poprzez regularne kontrole trzeźwości. 

Chęciński dodał, że nie rozumie logiki autorów pisma i jet to zdumiewające, ponieważ pracownicy boją się zarazić koronawirusem podczas badania trzeźwości alkomatem, a bez obaw korzystają wspólnie z tej samej windy, szatni, łaźni.

Idąc taką logiką, za chwilę można byłoby stwierdzić, że trzeba wstrzymać kontrole drogowe, bo policja używa podobnych urządzeń - powiedział Chęciński.

Na odpowiedź ze strony związkowców nie trzeba było długo czekać. Zarzucili zarządowi spółki problematyczny sposób komunikacji za pośrednictwem mediów oraz zaprosili przedstawiciela zarządu do kopalni, żeby sam na własnej skórze pokonał drogę do pracy górnika.

Zapraszamy Pana na naszą kopalnię, żeby zobaczył Pan, w jakich warunkach pracują pracownicy dołowi. Przy okazji zobaczy Pan - po dmuchnięciu do alkomatu i po zapaleniu się zielonego światła - ile trwa zjazd na dół i ilu pracowników mieści się w windzie - napisano w dokumencie, który również został opublikowany na Facebooku.

Policja ogranicza kontrole trzeźwości?

Z kolei jak pisze tvn24 do ograniczenia kontroli trzeźwości ze względu na zagrożenie koronawirusem są zmuszeni policjanci. Wyjaśniono, że chodzi o nowoczesne urządzenia do sprawdzania trzeźwości, tzw. Alcoblow, który nie wymaga używania ustnika, a tym samym może sprzyjać zarażeniu się koronawirusem. Portal powołał się na posiadaną kopię polecenia przekazanego przez zastępcę komendanta wojewódzkiego policji w Gorzowie Wielkopolskim insp. Jerzego Głąbowskiego:

„W związku z informacją przekazaną przez inspektora Tomasza Szymańskiego zastępcę komendanta głównego policji podczas dzisiejszej wideokonferencji dotyczącą zaleceń wydanych przez Głównego Inspektora Sanitarnego MSWiA polecam do odwołania zawiesić prowadzenie masowych badań trzeźwości kierujących pojazdami, realizowanych podczas działań «Trzeźwy Poranek» i «Trzeźwy Wieczór»”.

Czy wobec tego kierowcy mogą spokojnie jeździć na podwójnym gazie? Absolutnie nie. Dodano, że w komunikacie Państwowej Inspekcji Sanitarnej MSWiA, który został skierowany do centrali policyjnej stwierdzono, że alkomaty bezustnikowe typu Alcoblow mogą sprzyjać przenoszeniu się wirusa. Zalecono zaprzestanie używania właśnie tych urządzeń, ale nie zaprzestanie kontrolowania trzeźwości kierowców. Fakt ten potwierdził rzecznik prasowy komendanta głównego policji inspektor Mariusz Ciarka oraz zapewnił, że trzeźwość będzie sprawdzana za pomocą alkomatów z jednorazowymi ustnikami.

Alcoblow, póki co idzie na przymusowy urlop.

Tematy:
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)

Zobacz również:

Polscy górnicy nie chcą „dmuchać w balonik” przed pracą: „Bo koronawirus”
Nie tylko koronawirus. Swoje żniwo w Polsce zbiera grypa
Tagi:
górnik, alkohol, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz