06:03 09 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
81610
Subskrybuj nas na

Robert Biedroń zapowiedział, że jutro zamierza przedstawić projekt nowej ustawy, dotyczącej przerywania ciąży. Jak tłumaczy, „nie ma żadnego wytłumaczenia dla faktu, że dziś Polki mają mniej praw niż Czeszki, Niemki czy Szwedki”.

Jak informuje TVP Info, lider Wiosny, eurodeputowany Robert Biedroń zamierza jutro zaprezentować projekt ustawy, umożliwiającej kobietom w Polsce legalne przerywanie ciąży do 12 tygodnia.

Jak zaznaczył Biedroń, Polska „ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw w Europie, jeżeli chodzi o przerywanie ciąży, o prawa kobiet”. 

Wiemy, że polska prawica rządząca od 15 lat nazywa to prawo „kompromisem”. To nie jest żaden kompromis – oświadczył Robert Biedroń.

„Tadeusz Boy-Żeleński mówił już prawie 100 lat temu, że mamy do czynienia z „piekłem kobiet”. To piekło musi się skończyć, bo żyjemy w XXI wieku, nie w średniowieczu. Setki tysięcy zabiegów przerywania ciąży przeprowadzanych w podziemiu czy zmuszanie do wyjazdów za granicę, żeby dokonać takiego zabiegu to po prostu złamanie podstawowych praw kobiet. Nie ma żadnego wytłumaczenia dla faktu, że dziś Polki mają mniej praw niż Czeszki, Niemki czy Szwedki. Dość zamiatania tej sprawy pod dywan. Trzeba przerwać cierpienie kobiet” – oświadczył Biedroń w rozmowie z PAP.

Konferencja, na której Robert Biedroń zaprezentuje projekt nowej ustawy, odbędzie się 7 marca o godz. 10.30.

Kiedy w Polsce można dokonać aborcji

Obecne ustawodawstwo przewiduje możliwość legalnego przerwania ciąży w konkretnie określonych przypadkach. Tak zwany kompromis aborcyjny dotyczy ustawy z 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Akt ten wprowadził zakaz wykonywania aborcji z trzema wyjątkami:

  • ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu
  • ciąża powstała z czynu zabronionego
  • zagrożenie życia lub poważne zagrożenie zdrowia matki

Pierwsze zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości, dotyczące ewentualnego zaostrzenia obowiązującego w Polsce prawa wywołały w 2016 roku falę masowych protestów w całym kraju. Przez Polskę przewinęła się fala Czarnych Protestów, organizowanych przede wszystkim przez środowiska feministyczne. Ostatecznie projekt ustawy, autorstwa komitetu Stop Aborcji, został odrzucony. 

W październiku ubiegłego roku prezydent Andrzej Duda oświadczył na antenie telewizji Trwam, że gdyby trafiła do niego ustawa, wykluczająca możliwość przeprowadzenia aborcji z przyczyn eugenicznych, to z pewnością by taką ustawę podpisał.

Zobacz również:

Trybunał Konstytucyjny zajmie się aborcją eugeniczną
Tagi:
aborcja, Robert Biedroń, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz