21:18 27 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
0 1315
Subskrybuj nas na

Po raz pierwszy niemiecki sąd orzekł, że nie może wydać polskiego obywatela do Polski w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) – donosi portal oko.press.

Wyższy Sąd Krajowy w Karlsruhe wydał bezprecedensowe orzeczenie, na którego podstawie nie wyda polskiego obywatela w ramach procedury ENA.

W uzasadnieniu wyroku zwrócono uwagę na ostatnie zmiany, jakie mają miejsce w polskim sądownictwie, w tym zwłaszcza wejścia w życie tzw. ustawy kagańcowej.

Jak podaje portal, zdaniem niemieckiego sądu nie może on zaufać, że polski sąd zagwarantuje odesłanemu Polakowi uczciwy proces. Sąd w Niemczech zawiesił wykonywanie procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania i domaga się więcej informacji o sytuacji w Polsce od Ministerstwa Sprawiedliwości.

W swoim orzeczeniu sąd w Karlsruhe powołał się na uchwałę ze stycznia 2019 roku, w której cytowano wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w odpowiedzi na pytanie irlandzkiego sądu, czy może odesłać obywatela Polski do kraju w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania. TSUE wskazał wówczas, że niezawisłość sędziowska stanowi element konieczny prawa do sprawiedliwego procesu i oznacza, że sędziowie zasiadający w składzie orzekającym rozpatrującym sprawę muszą być niezawiśli, czyli m.in. nie mogą być zależni od nacisków politycznych lub jakichkolwiek innych w swoim orzekaniu.

Niemiecki sąd powołał się także na inne orzeczenie TSUE z listopada 2019 roku, w którym Trybunał Sprawiedliwości określił kryteria niezawisłego sądu i organów biorących udział w procesie powoływania sędziów, takich jak krajowe rady sądownictwa. Sąd w Karlsruhe ocenił, że w konkretnym, rozpatrywanym przypadku, istnieje zagrożenie dla przestrzegania praworządności.

Profesor Ewa Łętowska decyzję tę skomentowała krótko: „Prawny Polexit jest faktem”.

Zobacz również:

Co jeść, aby wyglądać jak Putin i Trump?
Kwarantanna w całych Włoszech
Tagi:
reforma sądownictwa, ekstradycja, prawo, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz