10:38 29 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)
3203
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki poinformował 11 marca, że od poniedziałku 16 marca wszystkie szkoły, przedszkola, żłobki i obiekty kultury w Polsce  zostaną zamknięte na dwa tygodnie. Co to oznacza? Surową kwarantannę i zamknięcie się w domu na cztery spusty? Niestety nie dla wszystkich.

Na pewno nie to było celem premiera Mateusza Morawieckiego i być może polityk nie zdaje sobie z tego sprawy, ale właśnie został idolem polskich nastolatków. Zapowiedziane przez niego zdecydowane kroki w sprawie przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Polsce, czyli zamknięcie placówek oświatowych spotkały się z falą radości ze strony uczniów.

Podarowano im bowiem 2 tygodnie „wolnego”, co prawda rząd apeluje o odpowiedzialność i mówi o kwarantannie społeczeństwa, ale uczniowie juz rozpoczęli „koronaferie”, a ich poczynania można obserwować na portalach społecznościowych. Powstał nawet specjalny hashtag #koronaferie.

„Was poje***o z tym # to nie są ferie”

W Twitterze rozpoczęło sie prawdziwe szaleństwo. Uczniowie dzielą się na bieżąco swoim planem dnia. Całe dwa tygodnie „nic nierobienia”. Niektórzy zaczynają wzmacniać więzy rodzinne, np. przypominają sobie o istnieniu młodszego rodzeństwa. Inni deklarują nadrobienie zaległości na Netflixie, jeszcze inni szykują się na maraton koreańskich seriali, ale są też tacy, kórzy ogłoszenie kwarantanny odebrali jako okazję do spotkań towarzyskich, imprez i spędzenia czasu na urozmaiceniu życia towarzyskiego.

Jednak pojawiają sie też głosy rozsądku z apelem, aby „siedzieć w domu”. Dla przeciwwagi do #koronaferie powstał hashtag #zostanwdomu z prośbami o zastosowanie się do ogólnokrajowej kwarantanny. Często we wpisach pojawiają się wulgaryzmy. Pisownia oryginalna:

Drodzy koledzy, koleżanki, młodzi! Czeka nas przymusowy czas wolnego od szkoły. Podejdźmy do sprawy rozsądnie – zostańmy w domach, z książką, ulubionym serialem Poproście też o to znajomych. Włoska młodzież, zlekceważyła sytuację. Nie powtarzajmy ich błędów!
Was poje***o z tym # to nie są ferie tylko obowiązkowa kwarantanna dla wszystkich uczniów by nie roznosić wirusa, macie siedzieć w domu ewentualnie wyjść na spacer a nie zapie**ać do galerii czy klubu

​Nie do końca jest tak kolorowo

Ci, którzy liczyli na wypoczynek niestety spotkało rozczarowanie. W dobie wszechobecnego Internetu uczniom zlecono sporo prac domowych, na co oczywiście sie skarżą, podkreślając w swoich wpisach, że nie na takie koronaferie liczyli. Jednocześnie nauka zdalna z domu pokazuje ich zdaniem, że szkoła jako placówka jest absolutnie zbędna. Pisownia oryginalna:

Koronaferie pokazują tylko jak bardzo chodzenie do szkoły jest zbędne. Nauczyciele mogliby wysyłać nam materiały do zrobienia przez neta, a jak ktoś miałby problem to zawsze byłyby wyznaczony czas aby skontaktować się z nauczycielem przez  Skype'a. Dzieki temu jesteśmy +
Wypoczeci, mamy o wiele więcej chęci do nauki oraz mnóstwo czasu na rozwijanie własnych zainteresowań. Ponad to mamy czas dla rodziny i przyjaciół. Nauka sama w sobie jest o wiele bardziej efektywna niż ta gdy siedzimy z 30 osobowa grupa i nie wiele wyciągamy z lekcji.
To wolne od szkoły to gorsze niż chodzenie do niej. Zadają przez messengera dwa razy tyle co zwykle. Nie posr**cie się. #koronaferie #zostanwdomu
ludzie przed #koronaferie: je**ć PiS ludzie po odwołaniu szkoły: ustawiają Morawieckiego na ikonki i uwielbiają go tymczasem uczniowie dostający 2 razy więcej materiału do realizacji w domu:

Minister zdrowia: To nie są ferie. Nie popełniajmy błędów Włochów

Po zakończeniu posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego premier Mateusz Morawiecki przekazał, że na okres dwóch tygodni zostaną zamknięte wszystkie szkoły, przedszkola, żłobki, uczelnie wyższe a także obiekty kultury, takie jak kina czy muzea. Wszystkie placówki będą zamknięte na dwa tygodnie.

(...) chcemy spowolnić maksymalnie możliwość rozprzestrzeniania się koronawirusa – wyjaśnił premier.

Morawiecki tłumaczył, że do skutecznej walki z epidemią konieczne są zdeterminowane działania wyprzedzające, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Podkreślił też, że eksperci zalecają wystrzeganie się dużych skupisk ludzkich, a dzieci są często nośnikami koronawirusa, który dla nich jest stosunkowo niegroźny, mogą jednak zarazić osoby starsze, dla których koronawirus może być bardzo niebezpieczny.

„Nie możemy pozwolić, by sytuacja w Polsce rozwinęła się do postaci takiej, jaką widzimy aktualnie na zachodzie i południu Europy. Polska w końcu ma rząd, wiedzę i możliwości, by nie popełniać błędów krajów, które zawsze były stawiane nam za wzór. Zrobimy wszystko, by to Rzeczpospolita była w najbliższych latach przykładem skutecznej walki z zagrożeniem epidemiologicznym” - napisał Morawiecki na Facebooku.

Dodał też, że wierzy w racjonalność i odpowiedzialność Polaków, którzy zdaniem premiera są zaradni w momentach kryzysowych i potrafią się zjednoczyć. Oby się nie mylił.

Z kolei minister zdrowia Łukasz Szumowski zaapelował do uczniów, studentów i wszystkich osób, które obejmie 14-dniowe zawieszenie zajęć szkolnych o rozsądek, podkreślając, że to „nie jest wolne”.

„To nie jest czas ferii, to nie jest czas wolny. Ten błąd został popełniony we Włoszech. Młodzież, która nie chodziła do szkół, wychodziła do klubów. To jest czas kwarantanny społeczeństwa. Apeluję o odpowiedzialność” – zaznaczył Szumowski. 

Tematy:
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)

Zobacz również:

„Koronaparty”, czyli odpowiedź polskiej młodzieży na szalejącego wirusa
Trump i Trudeau rozmawiali o koronawirusie. Żona premiera Kanady zachorowała
Tagi:
koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz