02:11 08 Kwiecień 2020
Polska
Krótki link
COVID-19 w Polsce (97)
11324
Subskrybuj nas na

Mamy wybór – ograniczenie aktywności społecznej do minimum albo dziesiątki tysięcy chorych – powiedział minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Łukasz Szumowski, zapytany o to, ile osób w Polsce zachoruje na zapalenie płuc wywołane koronawirusem, odparł, że „na pewno w najbliższych dniach zanotujemy ok. 1-1,5 tys. zakażeń”.

Dodał, że w kolejnych dniach ta liczba będzie rosła, może do kilkunastu tysięcy. – Liczymy jednak, że za tydzień, może dwa tygodnie efekt przyniosą nasze działania prewencyjne, jak zamknięcie szkół, przedszkoli czy galerii handlowych i liczba nowych zakażeń wyhamuje – powiedział minister zdrowia. Podkreślił przy tymsłowo „wyhamuje”, zaznaczając, że „chodzi teraz o wyhamowanie liczby zachorowań”.

Odpowiedzialność społeczna godna pochwały

Jak podkreślił minister Szumowski, wprowadzenie w Polsce tzw. kwarantanny społecznej ma na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. W jego ocenie kwarantanna sprawdza się. Szumowski podkreślił również, że jest „pod ogromnym wrażeniem odpowiedzialności społecznej”. – Nie spodziewałem się, że Polacy będą tak zdyscyplinowani. Na 13 tys. osób w kwarantannie, sprawdzonych jednego dnia przez policję, tylko kilkanaście osób było poza domem.

Minister dodał, że zdaję sobie sprawę, że wprowadzone środki, czyli zamknięcie szkół, przedszkoli i galerii handlowych, to dla wielu osób poważny problem finansowy.

Wiem, że skutki lockdownu odczuje cała gospodarka. Ale mamy wybór – swoiste zamknięcie państwa i ograniczenie aktywności społecznej do minimum albo dziesiątki i setki tysięcy chorych, a do tego setki zmarłych. Nie chcę, by jak we Włoszech lekarze musieli wybierać, kogo podłączyć pod respirator – podkreślił.

Polskę czeka scenariusz z Włoch?

Na pytanie, czy minister spodziewa się podobnej sytuacji jak we Włoszech, Szumowski odpowiedział, że wszystkie podejmowane przez władze działania, mają uchronić Polskę przed włoskim scenariuszem.

– Działamy zawczasu, żeby uniknąć dramatycznych scenariuszy. Jednak nie możemy ukrywać, że zapewne na przełomie tego i przyszłego tygodnia będziemy mieli w granicach 1-1,5 tys. zachorowań. Do tych wzrostów się przygotowujemy – powiedział Szumowski.

Minister zdrowia dodał, że w uruchomionej właśnie sieci szpitali zakaźnych, przygotowanych jest 10 tys. łóżek, z których 10 proc. to łóżka tzw. respiratorowe. – Jeżeli np. wypełni się szpital w Łomży, uruchomimy szpital w Białymstoku. W Warszawie, gdzie szpitalami zakaźnymi są Wojewódzki Szpital Zakaźny i Szpital Kliniczny MSWiA, potencjalnie możemy jeszcze wykorzystać Wojskowy Instytut Medyczny – wyjaśniał.

Tematy:
COVID-19 w Polsce (97)

Zobacz również:

Sekretarz generalny ONZ wzywa do walki z fejkami nt. COVID-19
COVID-19 niebezpiecznie mutuje: naukowcy wyjaśniają, w jaki sposób
Tagi:
Łukasz Szumowski, Ministerstwo Zdrowia, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz