02:46 01 Listopad 2020
Polska
Krótki link
312616
Subskrybuj nas na

Norweskie media twierdzą, że Polska „skonfiskowała norweskie środki dezynfekujące”. Chodzi o środki, wyprodukowane w zakładzie w Białej Podlaskiej, które miały trafić do Norwegii.

Jak informuje TVP Info, historię o skonfiskowanych „norweskich środkach dezynfekujących”, za portalem nrk.no podchwyciło wiele innych norweskich mediów.

Według norweskiego portalu, Polska nie dopuściła do wywozu do Norwegii partii środków dezynfekujących z Białej Podlaskiej, chodzi jednak nie o „norweskie środki”, jak sugeruje tytuł artykułu na nrk.no, a o środki wyprodukowane w Polsce, których wywiezienie uniemożliwiły przepisy, związane z wprowadzonym w Polsce stanem epidemii. Norweski portal pisze, że spółka Norenco z Białej Podlaskiej otrzymała zakaz wywozu produkcji poza granice Polski, została też poinformowana, że środki dezynfekujące zostaną zakupione przez państwo. Jak podkreśla TVP Info, nie miała miejsca żadna konfiskata, o której piszą norweskie media. Norweska publikacja sugeruje także, że wprowadzając przepisy, związane ze stanem epidemii, Polska złamała porozumienia zawarte z Unią Europejską i Europejskim Obszarem Gospodarczym.

Do publikacji norweskich mediów na prośbę TVP Info odniósł się polski MSZ. Sekretarz stanu w resorcie spraw zagranicznych, Szymon Szynkowski vel Sęk oświadczył, że ministerstwo zna sprawę i przypomniał, że „kwestie wywozu z Polski określonych produktów medycznych reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii”.

Zgodnie z treścią tego rozporządzenia ograniczenia wywozowe dotyczą wyłącznie produktów produkowanych na terytorium Polski lub zakupionych przez polskiego przedsiębiorcę w celu dalszej redystrybucji. W tym przypadku przedsiębiorca ma obowiązek powiadomić wojewodę właściwego dla siedziby albo miejsca swojego zamieszkania zamiarem wywozu lub zbycia poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Takie zgłoszenie wojewoda niezwłocznie przekazuje ministrowi właściwemu do spraw zdrowia. Te regulacje mają na celu zagwarantowanie, by rodzima produkcja w pierwszej kolejności zabezpieczała przed zagrożeniami epidemiologicznymi na terytorium RP – oświadczyło polskie MSZ.

Afera z włoskimi maskami na polskiej granicy

Samochód ze sprzętem medycznym przeznaczony do wysłania do Włoch w celu zwalczania wirusa COVID-19
© Sputnik . The Ministry of Defence of the Russian Federation
W podobnym tonie wypowiadały się włoskie media w związku z rzekomym zatrzymaniem na polskiej granicy partii masek ochronnych, zmierzających do Włoch.

Przypomnijmy, kilka dni temu wloska gazeta „La Repubblica” i inne włoskie media informowały, że władze włoskiego regionu Lacjum wyraziły swoje oburzenie z powodu zarekwirowania 23 tys. maseczek ochronnych przez polskie służby celne. Według relacji mediów Jszef wydziału do spraw służby zdrowia we władzach regionalnych Alessio D'Amato zapowiedział interwencję służb dyplomatycznych. Nie do końca było wiadomo, gdzie towar został zakupiony. W polskich mediach pojawiały się informacje o zatrzymanych maskach zakupionych w Polsce. Natomiast włoski portal romatoday.it informował, że maski zostały rzekomo zakupione przez Włochy w Rosji, a przez terytorium Polski jechały tranzytem.

Do sprawy odniósł się polski MSZ, który wyjaśnił, że doniesienia o konfiskacie maseczek dla Włochów są nieprawdziwe. Jak podkreślił resort zatrzymanie transportu masek ochronnych dla Włoch przez Polskę w ogóle nie miało miejsca. MSZ w komunikacie dla TVP Info zaznaczył, że nie było żadnego zarekwirowania transportu z maskami. „Strona włoska potwierdziła nieprawdziwość tych informacji” - przekazano.

Stanowisko resortu opublikowano w Twitterze. W poście zaznaczono, że wiadomość jest fejkiem. ​Jednocześnie podkreślono, że Polska solidaryzuje się z Włochami w tym trudnym momencie. Zaapelowano także o weryfikowanie źródeł informacji.

Zobacz również:

Nie żyje 14 ofiara koronawirusa w Polsce
Tagi:
koronawirus, Norwegia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz