01:57 02 Październik 2020
Polska
Krótki link
3140
Subskrybuj nas na

We środę 1 kwietnia polska spółka naftowo-gazowa PGNiG rozpoczęła działalność komercyjną na stacji dystrybucji skroplonego gazu ziemnego (LNG), kontrolowanej przez litewską spółkę, operatora terminalu Klaipedos Nafta. Poinformowała o tym służba prasowa KN.

Przepustowość stacji, która zapewnia bardziej efektywne wejście na mały regionalny rynek LNG, jest zarezerwowana dla polskiej firmy od pięciu lat.

„Cieszymy się i mamy nadzieję, że wspólna działalność KN i PGNiG wzmocni mały regionalny rynek LNG.

Wspólnie z naszymi partnerami będziemy dążyć do bardziej aktywnego rozwoju rynku LNG, który zapewni możliwości bardziej konkurencyjnych cen i otworzy możliwość powszechnego stosowania LNG przez klientów w północno-wschodniej Polsce, krajach bałtyckich, Europie Środkowej i Wschodniej

- powiedział dyrektor generalny KN Darius Silenskis.

W komunikacie prasowym podkreślono, że PGNiG stała się jedynym użytkownikiem stacji dystrybucyjnej terminalu LNG w Kłajpedzie.

Litwa zbudowała własny terminal LNG w 2014 roku. Władze uzasadniły swoją decyzję chęcią pozbycia się monopolu gazowego rosyjskiego Gazpromu. Jednak terminal jest dla Litwy drogi: Klaipėdos Nafta płaciła Norwegii 60 milionów euro za wynajem pływającego terminalu Independence. Latem 2018 roku postanowiono go wykupić.

Litwa regularnie otrzymuje LNG z Rosji. Co więcej, dostawy rosyjskich towarów stały się regularne od minionej wiosny. Jeśli chodzi o amerykański LNG, o którego zakupie władze litewskie często mówią, to od momentu powstania terminalu w Kłajpedzie dotarło tam tylko kilka partii.

Zobacz również:

PGNiG: Gazprom powinien zwrócić 1,5 miliarda dolarów
PGNiG kontra Gazprom. Sasin mówi o „końcu ekonomicznego szantażu”
Tagi:
Gazprom, gospodarka, biznes, handel, Litwa, stosunki międzynarodowe, LNG, PGNiG
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz