Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)
334
Subskrybuj nas na

Politycy mówią obecnie zbyt dużo o wyborach, co może martwić tych, którzy myślą teraz o swoich rodzinach, powiedział na antenie RMF FM kandydat na prezydenta z ramienia PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Politycy mówią za dużo o wyborach. To martwi tych, którzy myślą o swoich rodzinach. Trzeba uzmysłowić rządzącym, że najważniejsze jest dzisiaj zdrowie, życie, walka z wirusem. Za dużo czasu poświęcają na gierki, hocki, klocki polityczne” – mówił na antenie RMF FM Władysław Kosiniak-Kamysz.

Według przewodniczącego PSL, z powodu rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa, rząd powinien wprowadzić w Polsce stan klęski żywiołowej, co jednocześnie uregulowałoby sytuację z zaplanowanymi na maj wyborami prezydenckimi. Według Kosiniaka-Kamysza, „trzeba szybko podjąć decyzję, że wprowadzamy stan klęski żywiołowej i budujemy nową tarczę antykryzysową”. Szef PSL ocenił, że obecna tarcza antykryzowa nie działa i jego ugrupowanie proponuje szereg poprawek do specustawy.

Jeśli ktoś traci na koronawirusie to ma prawo oczekiwać od państwa, że to w pewnym momencie temu, który przez lata płacił podatki, zatrudnia legalnie pracowników, wypłaca im pensje i chce utrzymać firmę, mu pomoże - mówił szef PSL.

Dla pozyskania środków, niezbędnych do walki ze skutkami epidemii, rząd powinien według szefa ludowców odsunąć zakup myśliwców F-35 oraz wstrzymać budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

„Przez 5 lat byliśmy zapewniani o najlepszym na świecie budżecie, że Polska jest liderem liderów, krajem, który na wszystko stać” - stwierdził Kosiniak-Kamysz.

7 lat prezydentury Andrzeja Dudy?

Lider PSL odniósł się także do ogłoszonej wczoraj przez Jarosława Gowina propozycji przedłużenia kadencji obecnego prezydenta o dwa lata.

„Jeszcze się nie widzieliśmy (z Gowinem - red.), zawsze jestem otwarty na spotkania. Dialog a nie monolog jest podstawą funkcjonowania w polityce” - powiedział Kosinak-Kamysz. Zaznaczył jednak, że według niego jedynym sposobem na przełożenie wyborów prezydenckich jest wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, a na zmianę Konstytucji nie ma już czasu.

Tymczasem Jaroslaw Gowin już wczoraj ropzoczął spotkania w sprawie proponowanych przez niego zmian w Konstytucji, które mają umożliwić przedłużenie kadencji obecnego prezydenta o dwa lata.

Cały czas apeluję do liderów opozycji, aby przemyśleli swoje stanowisko. Dzisiaj rozpoczynam z nimi konsultacje. Liczę na to, że ten projekt uzyska konstytucyjną większość - mówił wczoraj na antenie TVN24 Jarosław Gowin.

Według Gowina, przedstawiony przez niego projekt jest trudny dla wszystkich, także dla prezydenta Dudy, który co prawda zyska dwa lata prezydentury, ale pozbawi się możliwości ubiegania się o drugą kadencję.

Na antenie Polsat News Jarosław Gowim wyjaśniał, że skoro PiS nie chce wprowadzać stanu klęski żywiołowej, to jego propozycja, czyli wprowadzenie zmian do Konstytucji, które umożliwią przedłużenie kadencji prezydenta, są jedynym rozwiązaniem, które pozwoli na przesunięcie wyborów z 10 maja.

Prawo i Sprawiedliwość stanu klęski żywiołowej, ani stanu wyjątkowego nie chce wprowadzić, a zatem jedyny sposób na to, aby przesunąć termin wyborów w taki sposób, na który opozycja ma wpływ to zmiana konstytucji. Dlatego jeszcze raz apeluję o przemyślenie tej propozycji przez liderów opozycji. Jeszcze dziś spotkam się z panem marszałkiem Grodzkim na konsultacje. Ja i ministrowie Porozumienia, tak jak pozostali ministrowie naszego rządu, codziennie pracujemy po kilkanaście godzin pracujemy nad tymi rozwiązaniami, które mają jak najskuteczniej ograniczyć skale epidemii i równocześnie ratować jak najwięcej miejsc pracy - mówił Jarosław Gowin.
Tematy:
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)

Zobacz również:

Śmigłowce, drony i konie: policja będzie ścigać za łamanie przepisów o niewychodzeniu z domu
Tagi:
Władysław Kosiniak-Kamysz, Jarosław Gowin, Andrzej Duda, wybory prezydenckie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz