Polska
Krótki link
6116
Subskrybuj nas na

Minister ds. integracji europejskiej Konrad Szymański w rozmowie z Gościem Niedzielnym oświadczył, że najbogatsze państwa Unii Europejskiej narzucają ograniczenia finansowe w obliczu walki z epidemią koronawirusa.

W rozmowie z Gościem Niedzielnym minister ds. integracji europejskiej Konrad Szymański mówił m. in. o ocenianej przez wielu jako opieszała pomocy Unii Europejskiej w walce z epidemią koronawirusem. Komentował przede wszystkim brak przyznania poszczególnym krajom nowych środków finansowych na walkę z pandemią.

„Przesunięcia budżetowe, bo nie mówimy tu o żadnych nowych pieniądzach, to 37 mld euro w całej UE” - powiedział Konrad Szymański, zaznaczając jednocześnie, że „w Polsce, która stanowi 3,6 proc. gospodarki UE, tarcza antykryzysowa to już dziś skala ponad 50 mld euro”.

Potrzeby europejskiej gospodarki są bezprecedensowe, a UE nawet wobec tego kryzysu ma wciąż poważne ograniczenia finansowe narzucone jej przede wszystkim przez najbogatsze państwa Wspólnoty - podkreślił minister.

Według ministra dana sytuacja pokazuje powracającą „starą i gorzką prawdę” z czasów kryzysu zadłużeniowego, w którym bogata Północ twierdziła, że nie może brać odpowiedzialności za zadłużenie, będące konsekwencją złej polityki fiskalnej Włoch czy Grecji.

„Dziś mamy zdarzenie losowe, kataklizm, który spadł na państwa, a argumentacja najbogatszych państw Północy pozostała bez zmian - nie będziemy płacić na UE ani centa więcej. To jest powód, dla którego UE nie ma „ani centa więcej”. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że znowu problem najsilniej dotyka państw Południa, które jeszcze nie zagoiły ran z czasów kryzysu strefy euro” - powiedział Konrad Szymański.

Minister podsumował, że obecna sytuacja to kolejne po kryzysie finansowym doświadczenie, które pokazuje, że europejska solidarność „ma bardzo sztywne i określone granice” a największa część odpowiedzialności za sytuację gospodarczą spadnie na państwa członkowskie, choć UE i jej wspólny rynek odegrają pozytywną i kluczową rolę w wychodzeniu z kryzysu.

Zobacz również:

Amerykanie przewidują przebieg epidemii w Polsce. Nie wygląda to najlepiej
Tagi:
koronawirus, Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz