Polska
Krótki link
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (8)
9134
Subskrybuj nas na

W 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz po raz kolejny mówi o wysuwanych przez kierowaną przez niego komisję teoriach o „eksplozji” w prezydenckim tupolewie.

Były szef MON, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz oświadczył na antenie Polskiego Radia, że raport końcowy kierowanej przez niego komisji, badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej, jest już gotowy. Stwierdził też, że katastrofa nastąpiła w wyniku eksplozji.

- Już dzisiaj zostaną przedstawione pierwsze wyniki, a po świętach szerszy raport, który przedstawi cały przebieg wydarzeń, który doprowadził do tej tragedii. Istotą był dwie eksplozje, które zniszczyły ten samolot - zapowiedział Antoni Macierewicz.

- Raport, który przedstawiamy i który został zrobiony z m.in. w oparciu o raport, który otrzymaliśmy z Wichita, z Krajowego Instytutu Badań Lotniczych w Stanach Zjednoczonych rozstrzyga wreszcie ten problem na skutek bardzo szczegółowych, głębokich badań jakie kiedykolwiek były robione w sprawie katastrofy smoleńskiej. Nie jest prawdą, że to brzoza zniszczyła samolot.

Gdyby w ogóle – a tak się nie stało – samolot uderzył w brzozę, to nie ma wątpliwości, że skrzydło przecięłoby tę brzozę, a nie brzoza skrzydło. Jesteśmy w posiadaniu pieczołowitych badań, eksperymentów i symulacji, jakie w tej sprawie zrobiono - mówił były szef MON.

Macierewicz zapeniał, że do katastrofy nie doprowadziła „pancerna brzoza” czy „pijany generał”, nie było też „prezydenta który wymuszał lądowanie. Nie było polskich niedouczonych, brawurowych, nieodpowiedzialnych pilotów”.

Był materiał wybuchowy, była eksplozja w skrzydle, była eksplozja w centropłacie. Było zniszczenie samolotu na skutek wybuchu - powiedział Antoni Macierewicz.

Odpowiadając na pytanie, kiedy wspomnane przez niego ładunki wybuchowe zostały umieszczone w samolocie, Macierewicz odpowiedział, że tą kwestą będzie musiała się zająć prokuratura, a zadaniem jego komisji jest jedynie zbadanie okoliczności i przyczyn katastrofy.

Antoni Macierewicz po raz kolejny oskarżył także ówczesnego pemiera Donalda Tuska o „kłamstwo smoleńskie”.

- To Donald Tusk odpowiadał za wszystko, co działo się wtedy w Polsce (...). Nie zrobiono tego, bo nie chciano się przyznać do skali tej tragedii i odpowiedzialności za tę tragedię. Nie zrobiono tego, bo Donald Tusk jest współautorem kłamstwa smoleńskiego i działania, które miało na zawsze ukryć na zawsze to, co zdarzyło się nad Smoleńskiem. Nie udało mu się. Na szczęście – ocenił Antoni Macierewicz.

W tym roku mija 10. rocznica katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem i 80. rocznica zbrodni katyńskiej. 10 kwietnia 2010 roku podczas próby lądowania doszło do katastrofy rządowego samolotu Tu-154. Zginęło w niej 96 osób znajdujących się na pokładzie.

Międzystanowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował raport końcowy z wyników technicznego dochodzenia, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano decyzję załogi o nieodejściu na lotnisko zapasowe, a przyczynami systemowymi były braki w przygotowaniu lotu i szkoleniu załogi.

W kwietniu ubiegłego roku rosyjski Komitet Śledczy zdementował informację o śladach substancji wykorzystywanych do produkcji materiału wybuchowego znalezionych na szczątkach Tu-154. Wrak samolotu, znajdujący się na terytorium Rosji, nosi status dowodu rzeczowego, śledztwo w sprawie katastrofy samolotu wciąż trwa.

Tematy:
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (8)

Zobacz również:

A co tam słychać w Smoleńsku?
Tagi:
Antoni Macierewicz, katastrofa smoleńska, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz